Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Zygmunt Skibicki - Szkoła Turyst. Narciarskiej

06-12-2014, 0:04
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 22 zł     
Użytkownik Zygmunt-Z1
numer aukcji: 4836102844
Miejscowość ŁÓDŹ
Wyświetleń: 1   
Koniec: 05-12-2014 23:00:00

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha


Aukcja autorska - możliwość uzyskania imiennej dedykacji! Format 12×17,5 cm.
Okładka ze skrzydełkami 300gr. Papier offset 80 Stron 304, ilustracje. Seria "Poznaj Świat"
Koszt wysyłki poleconej 5,0 zł + ewentualnie 1,0 zł za priorytet.

Książka nowa, nie czytana!

Audycja radiowa z udziałem autora - link

Przedmowa redaktora prowadzącego "Poznaj Świat" - Janusza Czerwińskiego:

Trzy lata miną wkrótce od chwili, gdy Zygmunt przyniósł do redakcji „Poznaj Świat” pierwsze odcinki swojego poradnika. Pochyliliśmy się nad tym materiałem z pewną nieufnością, jako że znaliśmy Go dotąd z całkiem innej strony – jako pracownika Szacownego Wydawnictwa parającego się dystrybucją książek. Wygadany był, owszem, ale żeby pisać... A jednak! Od pierwszych słów na papierze widać było, że to ten sam Zyga. Narwany gawędziarz, który jednak „w piśmie” zyskiwał całkiem nową jakość: prócz znanego nam potoczystego języka i brawurowego dowcipu (bywa, że ryzykownego) odkryliśmy oto prawdziwego fachurę, co to chleb jadał z niejednego turystycznego pieca. I jeszcze – okazuje się – potrafił to prosto „wyłożyć”. W sposób przystępny, lekko i z wdziękiem, przekazując wiedzę, która dla większości tzw. prawdziwych turystów jest tak oczywista, iż... nie potrafią jej jasno i po ludzku uświadomić żółtodziobom. A on to umie. Kolejne wykłady „Szkoły Skibickiego” braliśmy do druku już w ciemno, wiedząc że od Czytelników wysłuchamy na ich temat tylko pochlebnych opinii. I tak – uzbierało się materiału na książkę. A Zygmunt po szkole turystyki górskiej wziął się za... kajaki. W tak zwanym międzyczasie zadziwił nas znowu, kiedy to wydał „Lamę” – zbiór opowiadań ze swych turystycznych szlaków. Mija już rok od chwili, kiedy w dwa wieczory „połknąłem” tę książkę – z sentymentem rozpoznając znajome mi miejsca, którym autor nadał w moich oczach całkiem nowy wymiar: pisał o rzeczach, o których dotąd – jako znacznie młodszy – nie miałem pojęcia. No i ta ujmująca wrażliwość na piękno – natury i ludzi – u naszego rubasznego na co dzień kolegi... Teraz – kolej na narty. Przyznam się tutaj, że wędrówki na nartach to jest moja niespełniona miłość. Kiedy przed wielu laty postanowiłem wziąć udział w słynnym szwedzkim Biegu Wazów – jak na złość na Pomorzu, gdzie mieszkam, mieliśmy kilka pod rząd zim bez śniegu. Nie było więc jak się tych nizinnych nart nauczyć. No i nie było od kogo. Ech, gdybyż to wtedy pojawił się taki Zyga... Przynajmniej wiedziałbym od czego zacząć choćby „na sucho” i co dalej, po kolei z moimi nartami robić!

Janusz Czerwiński

Fragment wzięty żywcem z książki:

Do turystyki narciarskiej najtrudniej kupić, a jeszcze trudniej pożyczyć odpowiednie narty. Gigantyczna wręcz oferta nart dotyczy praktycznie wyłącznie nart zjazdowych. Wyróżnia się tu całą masę typów, a w każdym z nich niewyobrażalną wprost ilość modeli, że o długościach i profilach nie wspomnę. Żaden rodzaj obecnie produkowanych nart zjazdowych nie nadaje się do celów turystycznych. Następne w kolejności występowania są narty biegowe. Wąskie jak pudełko zapałek, wymagają wytyczenia podwójnego śladu na trasie. Bez tego wygniecionego śladu nawet w parku nie da się na nich porządnie jeździć. Do uprawiania turystyki zupełnie się nie nadają. Co najwyżej przydadzą się na niewielki spacer – rzecz też warta grzechu! Ze względów oczywistych narty do skoków też nie wchodzą w grę. Dominująca większość narciarskich sklepów sportowych do asortymentu nart dolicza jeszcze snowboard czyli tak zwany „parapet” . Na lato mają deski z żaglem, narty wodne i na tym kończy się ich oferta. Turystyka narciarska jest obecnie tak mało popularna, że nie opłaca się nią zajmować. Handlowcom, rzecz jasna, bo nam zwykłym śmiertelnikom opłaca się bardzo. Zachowując zdrowie do późnych lat oszczędzamy na lekarzach i lekach! Błagam wielce szanownych Czytelników i wszystkie nadobne Czytelniczki: nie pokazujcie tej książki bonzom z firm farmaceutycznych, bo podeślą mi w odwecie jakąś ptasią grypkę, albo jakiś jeszcze inny, kolejny ich wymysł . Do uprawiania turystyki narciarskiej potrzebne nam będą narty śladowe. Są to długie narty o średniej szerokości. Najbardziej podobne są do nart zjazdowych bardzo starego typu. Są jednak nieco węższe. Wyróżniają je szerokie i stosunkowo wysoko, tak jak w nartach biegowych, podniesione dzioby. Z powyższego wynika, że są to narty o uśrednionych parametrach. Dokładnie! Mają bowiem służyć do wszystkiego po trochu. Trzeba będzie na nich chodzić, biegać, odepchnąć się krokiem łyżwowym na zakręcie drogi czy zamarzniętej tafli jeziora, ale i zjechać z górki także przeskakując małą muldę. Narty śladowe nadają się właśnie do wszystkiego po trochu. Nawet do skoku po wybiciu się z dużej muldy. Zupełnie nie nadają się jedynie do pokazowej jazdy akrobacyjnej. One się w ogóle nie nadają do żadnego efektownego narciarstwa. One są przeznaczone wyłącznie do bezpiecznego poruszania się w nieprzygotowanym, dziewiczym terenie! Do normalnych celów turystycznych nadają się także narty ski-alpinistyczne zwane coraz częściej tourowymi, ale ze względu na konieczną w tym wyczynie odporność na drastyczne oraz niebywale zmienne warunki, są znacznie cięższe od śladowych i nieporównywalnie droższe, bo zdecydowanie bardziej wytrzymałe, a i zupełnie inne stosuje się tam wiązania oraz buty. Stanowczo odradzam je na początek! Rzecz jasna, będę o nich sporo pisał w odpowiednich miejscach. Wraz z rosnącym doświadczeniem turystycznym, gdy wybieramy się na coraz większe może nawet kilkudniowe trasy zabierając z sobą sprzęt biwakowy, dojrzejemy pewnie i do takiego sprzętu. To jednak spory wydatek i warto wpierw sprawdzić, czy aby właśnie o to nam w życiu chodzi.

Na innych moich aukcjach są też: kolejne moja książki z tej serii:
"Szkoła Turystyki Górskiej" - fragment książki czyta autor - link
"Szkoła Turystyki Kajakowej"
"Szkoła Turystyki Rowerowej"
- audycja radiowa z udziałem autora - link
"Szkoła Turystyki Pieszej"
"Marsze z kijkami"
- audycja radiowa z udziałem autora - link
oraz - autorski film instruktażowy
oraz tom opowiadań "Lama oraz inne opowieści" - opowiadanie tytułowe czyta autor - link
tom opowiadań "Krzyż na Mnichu oraz kilka innych..." - audycja radiowa autora - link

Dużo więcej informacji na stronie www.turystyka.skibicki.pl - także większe fragmenty książki.

Do admina Alllegro: ten link jest na prywatną stronę, ale istnieją tam przekierowania wyłącznie na strony Allegro - proszę sprawdzić!
Wystawiam też inne książki z serii "Poznaj Świat"! Zachęcam do odwiedzenia strony - Pokaż inne przedmioty Sprzedającego.
Licytując akceptujesz warunki określone na stronie - o mnie - warto tam zajrzeć!

Zygmunt Skibicki - Szkoła Turyst. Narciarskiej