Witam na mojej aukcji!
Mam dziś do zaoferowania zakwas żytni piekarniczy, do wypieku znakomitego domowego chleba.
Mój zakwas, własnoręcznie przeze mnie wyhodowany od garści mąki i wody ma już ponad 3 lata, jest stabilny, żywotny i w 100% żytni.
Nadaje się do wypieku każdego rodzaju chleba: żytniego, pszennego, żytnio-pszennego, orkiszowego, razowego, grahama, a nawet takich ekstrawaganckich wypieków jak chleb owsiany, kukurydziany, gryczany czy dyniowy.
Zrobiłam na nim już dziesiątki chlebów i każdy był pyszny J
Zakwas nie wymaga poświęcania mu zbyt wiele czasu. Nieużywany może spokojnie mieszkać w lodówce, dokarmiany raz na tydzień. Dodatkowo jest już na tyle stabilny, że ciężko go zabić J
Jak dokarmić? Nic prostszego. Wystarczy wsypać mu trochę mąki, wlać trochę wody i dokładnie wymieszać. Gdy jest zbyt gęsty – dolać trochę wody, zbyt rzadki – dosypać mąki. Po dokarmieniu można go od razu schować do lodówki lub dać mu trochę czasu na jedzenie w cieple J
Zakwas trzymany poza lodówką robi się bardzo żarłoczny, wtedy trzeba go karmić przynajmniej raz dziennie.
Co je taki zakwas? Wszystko co mu dasz, jak długo będzie to mąka oczywiście J Zakwas najbardziej lubi mąkę żytnią razową, typ 2000, bo z takiej się urodził i taką zawsze dostaje, ale ucieszy go każda inna mąka żytnia, żurkowa czy chlebowa, a przy braku takowej – w zupełności zadowoli się pszenną, oczywiście najchętniej razową, ale zje każdą. Oczywiście jeśli nie zależy Ci na utrzymaniu go w „czystości” (czyli na pozostaniu w 100% żytnim).
Gdy zakwas zacznie bardzo intensywnie pachnieć sfermentowanym winem, to oznacza, że musisz go natychmiast nakarmić! Jest wtedy bardzo głodny.
Jak przygotować zakwas do pieczenia chleba? Nic prostszego. Wystarczy wyciągnąć go z lodówki na kilka godzin przed przygotowaniem rozczynu (ale kilkadziesiąt minut też da radę J), żeby się obudził, a później postępować wg przepisu. Zwykle potrzeba tylko kilka łyżek zakwasu, ale zdarza się, że aż 400g – wtedy trzeba go namnożyć odpowiednio wcześniej. Jak? Karmiąc go 1-2 dziennie.
Jak sprawdzić czy zakwas jest obudzony i aktywny? Zaczyna bąbelkować, co najlepiej widać w szklanym słoiku.
Wyhodowanie zakwasu było jednym z najlepszych moich przedsięwzięć, a własnoręcznie upieczony chleb nie ma sobie równych, nawet jeśli jest niski i kruszy się przy krojeniu. Zalety domowego chleba można wymieniać i wymieniać, ale chyba najważniejszą jest to, iż wiesz dokładnie, co znajduje się w Twoim chlebie. I możesz wrzucić do niego, co na co tylko masz ochotę.
W Internecie jest mnóstwo przepisów na chleb.
Każdej osobie, która kupi mój zakwas wyślę folder ze sprawdzonymi przeze mnie przepisami, pozbieranymi z różnych stron oraz przepis na rewelacyjne bułki na zakwasie, które piekłam wielokrotnie, za każdym razem nieznacznie modyfikując i zmieniając przepis – i za każdym razem były rewelacyjne.
Dodatkowo wysyłam także listę blogów, z których korzystam, gdzie oprócz przepisów znajdziecie także rady dotyczące wypieku.
Ze swojej strony zapewniam każdemu kto kupi mój zakwas bezpłatne porady – masz pytania – pisz, odpowiem na każdy e-mail. Nie żebym była nie wiadomo jakim znawcą, ale moja przygoda z pieczeniem chleba trwa już ładnych parę lat, więc trochę się w temacie orientuję :]
Zakwas wysyłam tylko i wyłącznie w poniedziałki, wtorki i środy (w czwartki tylko jeśli zdążę do 14), tylko i wyłącznie listem priorytetowym – wszak jest to żywe stworzenie. Dlatego nim zdecydujesz się na zakup – miej pewność, że będziesz mieć możliwość odebrania go na następny dzień i zapewnienia mu odpowiedniej opieki pierwszego dnia. Podróż Pocztą Polską w zamkniętej kopercie, w woreczku czy nawet słoiku może być bardzo stresująca!
Jak wysyłam zakwas? To już zależy od Ciebie. Masz 2 możliwości:
1. W najbardziej aktywnej formie w przedziurawionym woreczku foliowym (musi oddychać!) – zakwas zostaje bardzo mocno nakarmiony, tylko mąką, bez wody, jest bardzo gęsty, mogą powstać okruchy zacierkowe.
2. Przez odbiór osobisty – najlepsza droga – dostajesz nakarmiony zakwas w słoiczku, właściwie gotowy do wypieku. „Koszt” odbioru osobistego to koszt słoiczka – symboliczna złotówka, bez względu na ilość zakwasu.
Po zakupie napisz do mnie jaką formę wybierasz. Dostaniesz ode mnie maila zwrotnego z informacjami o koszcie wysyłki oraz jej czasie. Może się zdarzyć, że będę mieć zbyt mało i będę musiała go namnożyć, co również może opóźnić wysyłkę.
Porcja zakwasu w podanej cenie to 2 łyżki stołowe, ok. 60g (zwykle więcej :])
Po otrzymaniu zakwasu, przełóż go od razu do słoika, najlepiej półlitrowego i nakarm, dodając mu trochę wody i mąki – niewiele, na początek i daj mu trochę czasu, żeby doszedł do siebie po podroży. Jak zacznie bąbelkować znaczy to, że wrócił so siebie, żyje i pracuje J
Zakwas jest najmniej problematycznym zwierzątkiem domowym, jakie można sobie wymarzyć J
- nie trzeba go wyprowadzać na spacer
- nie trzeba do niego mówić ani śpiewać mu szant (chociaż nie zaszkodzi ;])
- nie trzeba mu poświęcać zbyt wiele czasu
- zajmuje mało miejsca
- nie hałasuje
- spokojnie daje radę karmiony raz na tydzień
Pieczenie chleba na zakwasie nie należy do najszybszych, często zabiera nawet kilkanaście godzin (sumując wszystkie okresy fermentacji i wyrastania), ale nie ma nic lepszego od smaku świeżego, własnoręcznie upieczonego chleba J
Polecam wszystkim!
Spróbujcie!
Nie pożałujecie!
Po otrzymaniu, obudzeniu/ożywieniu zakwasu daj mi znać jak się miewa i jak przeżył podróż J
Po upieczeniu chleba również daj mi znać, jak się sprawdził.
Później wystaw mi komentarz – jeśli będziesz zadowolony J