Witam, Zmuszony (słowo KLUCZ) jestem pozbyc sie mojego samograja skladajacego sie z: 1. Yamaha DSP-A590 - Wzmacniacz Mankament wzmacniacza - brak wejscia cyfrowego, wiec ew. podpiecie tv czy innych urzadzen zewnetrznych tylko po kablach cinch czy jack-cinch Krótka specyfikacja: Moc wzmacniacza DIN (8 Ohm): surround - przód: 70+70W, centralny: 70 W, tylne: 35+35 W; Aluminiowy panel frontowy Mozliwosc podlaczenia dwoch par kolumn front; A, B, A+B Mozliwosc podlaczenia dwóch kolumn tyl + Centralny Gniazdo sluchawkowe w panelu frontowym Gniazdo; Video Aux + S Video w panelu frontowym Wejscia: Tape Monitor, Tuner, CD, Phono, Video Aux, VCR2, VCR1, LD/TV Digital Sound Field Processor; Dolby Pro Logic Surround Decoder; Cinema DSP (połączenie Dolby Pro Logic oraz Yamaha DSP Technology); 3 tryby kolumny centralnej: (NORMAL/WIDE/PHANTOM); Funkcja BASS EXTENTION; Funkcja test w celu łatwiejszego ustawienia parametrów poszczególnych głośników; Funkcja sleep; Regulacje :Bas, Treble, Balance Funkcje: Efect do ustawien procesora dzwieku Dodatkowe gniazda sieciowe Wymiary: 435 x 150 x 380 mm 2. Yamaha TX-480 - Tuner Taki sobie tunerek, co do wzmacniacza pasowal. Zaprogramowac mozna dziesiat stacji, na dipolowej odbiera wszystko co lapie. 3. Głośniki DIORA-ZgB 80 8 903 - sztuk:2(słownie: dwie) Dziedziczone po wujku (cale zycie chlop w Sosnowcu mieszkal, ale nie mam mu za zle) byly czescia calego zestawu diora. Juz nawet nie pamietam ile "milionow" wszystko kosztowalo, ale dla gnoja co mial 15 lat, to byla fortuna. Samochod za to mozna bylo kupic. Niestety orginalne klocki Diora zostaly uplynnione zanim polozylem na nie rece. W zwiazku z powyzszym byly podpiete do jakiegos marnego zestawu NO NAME. Gdzies w piwnicy jeszcze kaseciak zdaje sie zostal gdyby, ktos mial ochote. W kazdym badz razie podpialem do nich klocki powyzsze i szczerze powiedziawszy nie udalo mi sie jeszcze skorzystac z wiecej niz 1/3 mocy. Swietny sprzet na uciazliwych sasiadow, osiedlowa dyskoteke czy wymiane szyb w oknach (tak - zdazylo sie). Uprzedzam - do GOLFA nie pasuja!!! Po pierwsze - moga sie nie zmiescic, po drugie - minister ostrzega: grozi utrata sluchu. Niestety glosniki po kilku przprowadzkach i transportach sa nieco styrane. Maskownica istnieje jedna, druga w szczatkach blaka sie po swiecie. Na kazdej kolumnie widnieje niewielki fragmencik (po kilka milimetrow kwadratowych - powinno byc widac na zdjeciach) przeswitujacego drewna, bo gdzies w samochodzie sie obtlukly. Albo czarny marker, zeby nie walilo po oczach albo nalezy podjac leczenie w kierunku nerwicy natręctw. Jezeli sie nie myle glosnik niskotonowy w jednej z kolumn byl wymieniany(raczej sie nie myle), niestety nie na orginalnego tonsila, wiec delikatna roznica wizualna istnieje. Spec: - Zdejmowane maskownice - jak juz wspomnialem - JEDNA - System 3-drożny 3-głośnikowy typu bass-refleks - Głośnik Wysokotonowy GDWK 10/80/6 8ohm - Głośnik Średniotonowy GDM 10/60/2 8ohm - Głośnik Niskotonowy GDN 20/60/3 8ohm - Moc ciągła 80W / szczytowa 120W - Oporność 8 ohm - Skuteczność 87dB - Wymiary 260x290x810 mm - Masa 15,6kg / sztuka - Kolor czarny 4. Gratis dorzuce PANASONIC DVD/CD PLAYER DVD-S47, ktory podpiety byl wlasciwie jako CD/Mp3 do wzmacniacza i zona od czasu do czasu pocwiczyla z Chodakowska.... Posiadanie zony ma swoje plusy, ale niestety i minusy. Jak sie okazuje sprzet nie pasuje do salonu w nowym mieszkaniu w zwiazku z czym po blisko rocznej wojnie partyzanckiej zmuszony jestem sie ich pozbyc. Za calosc wymyslilem sobie promocje w postaci 379 POLSKICH NOWYCH ZŁOTYCH. Cena nie jest w moim odczuciu wysoka, wiec nie podlega negocjacji, nie bede sie wymienial itp. itd. Jezeli jeszcze sie ktos nie zorientowal - sprzet NIE JEST NOWY, ale w ramach dobroci serca moge go przed transakcja przetrzec szmatka. Jezeli jestes zdecydowany, to mozemy umowic sie na ogladanie i sluchanie (okolica targow w Krakowie), ale warunki sa dwa: musi byc raczej po 19tej i zdecydowanie przed 22ga. Nie licz rowniez na to, ze bedziesz mogl "rozkrecic go na fulla", bo sasiedzi, pies i mozliwosci szyb tez nie sprawdzalem (tak mi sie wlasnie przypomnialo - ogladajacy nie moze bac sie psa, bo mam :P). Obejrzec mozna tylko na miejscu i odebrac mozna tylko osobiscie transportem wlasnym. W ostatecznosci moge podrzucic, ale nie za darmo (PIWO lubie) i nie za daleko (bo wtedy lubie jeszcze wiecej piwa). Generalnie rzecz biorac - wcale nie chce sprzetu sprzedawac, wiec jezeli masz zadzwonic z pytaniem "Czy za dwiescie nie sprzedasz?" albo "Za stowe biore dzisiaj" musisz sie liczyc z gwaltowna reakcja w postaci bluzgow, mniej gwaltowna-glosnego smiechu lub w przypadku dobrego nastroju - naglego przerywanego sygnalu w sluchawce. P.S. no i jest pilot - nie jest to orginal, ale jedyny pod te yamahy jaki znalazlem na allegro. Przypomnialo mi sie, ze tez nie byl tani, wiec NA PEWNO NIC NIE OPUSZCZE!!!