Yamaha Virago xv 250
Witam!
Oferuję do sprzedaży jeden z najlepszych motocykli jakie widziałem. Dokładnie tak, mały ale zbój. Nie jest to mój pierwszy motocykl i wiem co mówię, poprzednio jeździłem Kawasaki gpx 600 r i gdybym miał wybierać jeszcze raz, wziąłbym małą 250, oczywiście przyspieszenie nie zepchnie Cię z siodła, ale w mieście jesteś panem szosy. W zatłoczonych, zakorkowanych ulicach jesteś najlepszy, nie podskoczy żadna "cebra 1100", dlaczego? Bo jest lekki, zwinny i poręczny. Żadna cebra nie wciska się między auta tak jak ta mała japonka. Mimo, że ma tylko 250 cm pojemności dudni rasowo jak "Haras". Mam tą yamaszkę od grudnia 2009 i od tej pory wiem co to wyluzowana jazda po mieście, w trasie pali 3 litry na setkę, w mieście - dokładnie nie wiem, ale jak zaleję do pełna to jeżdżę i jeżdżę, a robię to codziennie. W moje ręce trafiła w oryginalnym kolorze szarym lekko wpadającym w fiolet, (mam zdjęcia) przedłużyłem jej błotnik, tak żeby mogła się nazywać "tail dragger" co miało oznaczać wleczący ogonem i pomalowałem osobiście na kolor czarny, w myśl zasady jaką stosował ford podczas produkcji pierwszego forda T, może mieć każdy kolor, byle byłby to kolor czarny. Rejestrację z lampą przełożyłem na lewą stronę, cały zabieg wydłużenia błotnika i lekkiej przebudowy tyłu sprawił, że motocykl często mylony jest z viragiem 535. W motocyklu wymieniłem opony na nowe, dostał też nową baterię. Przez długi czas nie będzie wymagał większego wkładu finansowego. Posiadam do niego tylny uchwyt dla pasażera za siodłem, ale najczęściej jeżdżę tylko z jednym siodłem kierowcy, bo jako solówka wygląda najlepiej. Nie sprzedawałbym jej wcale, ze względu na jej poręczność, ale brakuje mi kasy do większej yamahy. Kiedy kupisz ode mnie ten motocykl, będę za nim tęsknił, mimo to zapraszam na jazdę próbną w Nysie.
dzwoń 505[zasłonięte] 371
szukaj mnie na facebooku "aerograf orzech custom paint "
lub wejdź na " www.aerograf.prv.pl "