Cena kup teraz: 20 zł
Użytkownik
mac77m
numer aukcji: 5471041999
Miejscowość Warszawa
Wyświetleń: 1
Koniec: 04-07-2015, 22:01
Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy Opakowanie: Digi-Pack Region producenta filmu: Europa Opakowanie: w folii Liczba płyt w wydaniu: dwie Licencja do wypożyczania: Bez licencji Rodzaj wydania: Wydanie specjalne, limitowane Polska wersja językowa: napisy, lektor
„Wszystko płynie” to dokumentalne, fabularyzowane kino drogi. Muzyczno-filmowa impresja stworzona całkowicie poza głównym nurtem polskiej kinematografii. Ilustrowana wyjątkową ścieżką dźwiękową, stworzoną przez młodych, otwartych, pełnych pasji polskich artystów.
Prosta historia człowieka zagubionego, który ucieka przed wielkomiejskimi problemami, staje się spokojną opowieścią o przyrodzie i przestrzeni dzikiej rzeki w środku Europy. Dzięki pięknym zdjęciom i nastrojowej narracji muzycznej widz przebywa podróż wraz z głównym bohaterem. Na rzece wszystko się zmienia, wszystko przemija, pozostaje nostalgia, która może być źródłem mądrości. „Wszystko Płynie” spokojnie, niespiesznie skłania do refleksji o życiu i powrocie do natury.
„Wszystko Płynie” to pierwszy w Polsce film fabularny, realizowany za pomocą kompaktowego aparatu z wymienną optyką. Twórcy wykorzystali do tego celu aparat Panasonic Lumix GH1 z zestawem różnych obiektywów.
EDYCJA LIMITOWANA
- CD z muzyką filmową;
- zwiastuny;
- wpadki na planie filmowym;
- wycięte sceny;
- making of;
- film.
Muzycznie obok zespołów „Paula i Karol”, „Mitch & Mitch” na soundtracku występują wykonawcy nieznani szerszej publiczności, a ich utwory publikowane są po raz pierwszy. Muzycy młodego pokolenia tworzący bez jakichkolwiek kompleksów.
reżyseria i scenariusz: Piotr Ivan Ivanov, Krzysztof Dziomdziora, zdjęcia: Jan Prosiński, bohater: Piotr Kamont, czas: 74 min, produkcja: Polska 2011, gatunek: dokument fabularyzowany, dźwięk: DD 5.1, obraz: kolorowy, format: 16:9, język: polski, napisy: angielskie
„Wszystko płynie" udowadnia wreszcie, że coś takiego jak kino niezależne w ogóle w Polsce istnieje.
Paweł T. Felis, Gazeta Wyborcza.