Opis:
Wojciech Jerzy Has
POŻEGNANIA
1958
(AKA Les Adieux)
Akcja filmu toczy się wokół związku pochodzącego z dobrej rodziny Pawła (Tadeusz Janczar) i Lidki (Maria Wachowiak), fordanserki z podejrzanego nocnego klubu. Niespełniony romans dwojga młodych przerywa zdecydowana interwencja obawiającego się skandalu ojca Pawła, a następnie wrzesień 1939 r. Pod koniec wojny para odnajduje się w Podkowie Leśnej. Paweł wraca z obozu koncentracyjnego, Lidka jest teraz żoną hrabiego Mirka (Gustaw Holoubek). Stare uczucia nie wygasły, jednak wydaje się, że dla doświadczonych przez życie bohaterów jest już za późno na miłość. "Pożegnania" to spotykanie dwóch wyjątkowych twórców współczesnej polskiej kultury: reżysera WOJCIECHA JERZEGO HASA i pisarza STANISŁAWA DYGATA. Has, jeden z najciekawszych i najwybitniejszych powojennych filmowców w naszym kraju, przez całą karierę był zafascynowany literaturą. Ekranizował "Lalkę", "Pamiętnik znaleziony w Saragossie", a nawet z pozoru nie dające się sfilmować, oniryczne opowiadania Bruno Schulza. W każdym wypadku były to interpretacje mistrzowskie, Wojciech Has uchodził za mistrza w przenoszeniu literatury na ekran. Opinię tę potwierdza wczesny film reżysera, "Pożegnania", którego scenariusz oparty został na prozie Stanisława Dygata. Podobnie jak w swojej debiutanckiej powieści, "Jeziorze Bodeńskim" (które zresztą również doczekało się znakomitej ekranizacji, w reżyserii Janusza Zaorskiego), Stanisław Dygat opisywał w "Pożegnaniach" dylematy i moralną klęskę przedwojennej inteligencji, nie potrafiącej sprostać wyzwaniom przed jakimi postawiła ją okupacja i późniejsze przemiany społeczne. Wojciech Has doskonale uchwycił klimat powieści balansującej między realizmem, a absurdalnym humorem i groteską. "Pożegnania" to film pamiętny nie tylko dzięki typowej dla Hasa sugestywnej atmosferze oraz kreacjom Tadeusza Janczara i młodziutkiej Marii Wachowiak, lecz także ze względu na piosenkę "Pamiętasz, była jesień", która stała się jednym z największych przebojów filmowych w historii polskiej kinematografii. [alekino.pl]
O miłości, czasie i historii - minirecenzja Im więcej razy oglądam "Pożegnania", tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jest to najlepszy film polski. W zasadzie banalna historia niespełnionego romansu dwojga ludzi, przekształca się w opowieść o zmarnowanych szansach, o gaśnięciu przeszłości pod wiatrem historii, o strukturze ludzkich uczuć i paradoksach życiowych wyborów... Dwoje młodych aktorów gra w sposób skrajnie różny od dzisiejszych wyrachowanie "naturalnych" chwytów telenowelowych. Są po prostu bardzo teatralni. Niemal recytują swoje kwestie w sytuacjach, które trudno uznać za zupełnie realistyczne. A mimo to postacie które tworzą są tak niebywale prawdziwe, przejawiają tak niesłychanie subtelną głębię uczuć, że trudno nie traktować ich jako dwójkę rzeczywistych ludzi. Można po prostu zżyć się z nimi. Has i Dygat zanurzyli swoją opowieść w melancholijnie-nostalgicznym klimacie. Sporo tutaj ironii, groteski i satyry, np. pensjonat Quo Vadis to niesamowite panoptikum przeróżnych narodowo-historycznych dziwactw... Gdy jednak w ostatniej scenie wjeżdżają radzieckie czołgi - ich ciężar dławi w gardle. Nie dlatego, że oto przyszli Ruscy ze swoją "wolnością", "reformą rolną" itd. Chodzi o to, że coś się skończyło, że czasu nie można ani cofnąć, ani zatrzymać, że kolejne fazy życia odpadają jedna po drugiej - ani się spostrzegamy kiedy... Z tym pięknym i wieloznacznym filmem w głowie łatwiej jest żyć. Naprawdę.
[opisy zapożyczone z filmweb.pl]
DVD w systemie PAL R2 (zgodny z polskim standardem)
Film oczywiście w języku polskim + napisy francuskie (wyłączalne)
Obraz i dźwięk remasteryzowany cyfrowo
Film niedostępny w Polsce - WSTYD!
Płyta oryginalna, nowa.
|