Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Unikat! Fujitsu F905i NTT DoCoMo z Japonii

19-02-2014, 21:11
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 595 zł      Aktualna cena: 505 zł     
Użytkownik SpinoRex
numer aukcji: 3962036397
Miejscowość Mogilno
Wyświetleń: 83   
Koniec: 19-02-2014, 20:28

Dodatkowe informacje:
Liczba rdzeni procesora: jednordzeniowy
Stan: Używany
Budowa: Klapka
Rozdzielczość aparatu (Mpx): 3.20
Blokada simlock: Inna sieć
Dzwonki: Monofoniczne, Polifoniczne, True-tone
Komunikacja: IrDA, Bluetooth, USB
Informacje dodatkowe: Obsługa video, Slot kart pamięci, Przeglądarka WWW, E-mail, Dyktafon, Kamera video-rozmowy

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Witam!

Mam na sprzedaż unikatowy telefon wyprodukowany w Japonii dla sieci DoCoMo - Fujitsu F905i.

Kilka lat temu interesowałem się japońskimi telefonami komórkowymi, które znacznie wyprzedzały zaawansowaniem technologicznym konstrukcje europejskie i amerykańskie. Niestety te czasy już minęły, a dominację nad wszystkomającymi komórkami przejęły smartfony, identyczne na całym świecie. Zniknął podział na "Japonię i resztę świata", znikło więc i moje zainteresowanie. Zapraszam także na pozostałe aukcje, gdzie możecie znaleźć inne perełki z wymarłej kolekcji.

Ale dorzeczy. Telefon jest w dobrym stanie. W jednym miejscu klapka jest lekko nadpęknięta i na bokach jest kilka odprysków lakieru. Z tego co udało mi się zorientować, wszystkie podzespoły działają, także funkcje dostępne globalnie jak np. aparat, odtwarzacz muzyki itp. Oczywiście nie działają usługi typowo japońskie jak FeliCa, telewizja 1-Seg czy Osaifu Keitai. Simlock oczywiście jest, na sieć DoCoMo. Bez trudu da się obejść to za pomocą specjalnego adaptera (u mnie zadziałał adapter i-smartphone 2008 z drugiej partii), nawet używałem go jako główny telefon przez kilka tygodni. Czasem podczas podróży trzeba było wykonać CPR, czyli przełożyć kartę do starego telefonu 2G, żeby karta złapała stację bazową i można było przełożyć z powrotem. Ale nie sądzę, żeby ktoś chciał używać go jako zwykły telefon. To tak jakby jeździć Ferrari 250 GTO do roboty, albo jeść kebaba na złotych talerzach Henryka VIII :)

Z ciekawych funkcji telefonu trzeba wspomnieć o niezłych głośnikach stereo o całkiem czystym dźwięku. Podziw wzbudza też wyświetlacz 3,2" o "kosmicznej" rozdzielczości 480x864 - w Europie w tym samym czasie rekordem były ekrany 2,4" o rozdzielczości 240x320. Jak to u Fujitsu, mamy wbudowany czytnik linii papilarnych. W tej chwili są zaprogramowane moje paluchy, ale wystarczy w ustawieniach podać kod blokady telefonu (ustawiłem na 0000) i można zeskanować swoje palce. Ale chyba największym hitem jest obrotowy ekran - można korzystać z telefonu normalnie w pionie, a kiedy chcemy zmienić pion w poziom wystarczy obrócić ekran o 90 stopni w lewo lub prawo. Świetne rozwiązanie do oglądania filmów, zwłaszcza w połączeniu z głośnikami stereo. Telefon jest po prostu niesamowity i gdyby nie to, że jednak nie ze wszystkich usług można w Polsce korzystać, to używałbym go na codzień. Co prawda drugiego takiego nie dostaniecie w Polsce, ale muszę zrobić kilka rzeczy przy samochodzie i czas mnie goni, stąd taka niska cena.
Menu w języku japońskim i angielskim.

Sprzedaję tylko telefon z baterią, ładowarki nie ma w zestawie - ale mogę dorzucić zastępczą od Sharpa 703SH, działa bez problemu. Instrukcja obsługi w formie PDF. Ze względów ww. proszę traktować telefon jako zabytek/uszkodzony/kolekcjonerski (co kto woli). Negatyw za "bo nie działa" nie wchodzi w grę.

Podejście do telefonów w Japonii było trochę inne niż u nas, tzn. Nie można kupić tam telefonu z wolnej dystrybucji. Producenci produkują modele pod konkretne sieci (NTT DoCoMo, au by KDDI, SoftBank...), przy czym większość modeli jest produkowana wyłącznie dla którejś sieci (prowadzi to do rywalizacji sieci o klienta za pomocą unikalnych dla sieci modeli, nie tylko ofert jak u nas). W zestawie znajduje się telefon, bateria i papiery, ładowarkę kupuje się jako osobne akcesorium, bo każda sieć ma typowe dla siebie wejście, wspólne dla wszystkich modeli w danej sieci, więc jeśli wszyscy w rodzinie mają telefony np. w au, to teoretycznie wystarczy jedna ładowarka. Przynajmniej tak było do czasu wejścia microUSB jako standardu.

Zapraszam!