|
Są w naszym życiu pewne przyjemności, których nie sposób sobie odmówić, pewne pokusy którym nie sposób się oprzeć. Jedną z nich jest pstrykanie bąbelkami powietrza zawartymi w folii używanej do pakowania. Człowiek, który obojętnie potrafi przejść koło kawałka takiej folii nie czujac przemożnej potrzeby zgniecenia w palcach chociaż jednego bąbelka, nie jest w pełni człowiekiem. Ta urzekająca, by nie rzec: uzależniająca rozrywka jest możliwa niestety tylko w chwilach tuż przed lub po przeprowadzce lub w momentach następujących po rozpakowaniu paczki (co więksi fanatycy są w takiej sytuacji bardziej pochłonieci folią niż samą przesyłką).
Teraz jednak przyszedł czas na elektroniczną wersję tej diabelskiej rozrywki, a dostępna ona jest na wyciągnięcie ręki- nasz breloczek to folia, w której nigdy nie kończą się bąbelki. Za każdym razem, gdy naciśniesz na elektroniczny bąbel, rozlegnie się satysfakcjonujący odgłos, który tak kochamy. Po stu 'wystrzałach' otrzymujemy bonus- rozlega się jednorazowo przypadkowy, zupełnie idiotyczny odgłos- na przykład szczekanie psa. To porażająco głupie, ale tego breloka na prawdę nie da się odłożyć.
|