Titanic był jednym z trzech liniowców typu Olympic. Miał dwie siostrzane jednostki: Olympic i Britannic. Pierwsze plany budowy powstały wiosną 1907 roku. Bruce Ismay, dyrektor kompanii White Star Line, oraz William James Pirrie, dyrektor stoczni Harland and Wolff, podjęli decyzję o budowie trzech statków, z których każdy miałby mieć 45 000 BRT. Ich silniki miały pozwolić na rozwinięcie prędkości 24 węzłów (44,4 km/h). Szczegółowe koncepcje budowy nowych liniowców zaprojektowali architekci Alexander Carlisle, Thomas Andrews i Edward Wilding. Priorytetem dla budowniczych było zbudowanie statku znacznie przewyższającego konstrukcje konkurencji. Pogodzono się z brakiem możliwości dotrzymania pola w dziedzinie prędkości – w tym czasie konkurencyjna linia Cunard miała dwa najbardziej luksusowe, a przy tym i najszybsze statki świata – Lusitanię i Mauretanię. Jednostki White Star Line miały być jednak dłuższe o ok. 100 stóp (30,5 m) od statków konkurencji i oferować luksus, jakiego na północnym Atlantyku nikt dotąd nie widział. 11 kwietnia 1912 roku Titanic z ponad dwoma tysiącami pasażerów na pokładzie rozpoczął swój rejs przez Atlantyk. Pogoda przez pierwsze kilka dni rejsu sprzyjała sielskiej zabawie i ogólnie nic nie zapowiadało zbliżającej się tragedii. Jednak w tym czasie do operatorów telegrafów zaczęły już napływać niepokojące dane, dotyczące pojawiających się gór lodowych. Nie zostały one jednak potraktowane zbyt poważnie, ze względu na to, że jednym z celów wyprawy było pobicie rekordu szybkości przebycia oceanu atlantyckiego drogą morską. Nie było by to możliwe przy zredukowanej prędkości i omijaniu pojawiających się gór lodowych. Kolejne depesze ostrzegawcze docierają do statku, jednak operator telegrafu jest zbyt zajęty wysyłaniem prywatnych depesz i przychodzące wiadomości są przez niego ignorowane. Około północy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, statek uderzył w górę lodową, jednak mało kto się tym przejął. W momencie na pokład zaczęły się dostawać hektolitry zimnej, atlantyckiej wody zatapiając kolejne przedziały. Szkody były zbyt poważne, żeby je zatamować lub zapobiec dalszemu zalewaniu statku. Nie pomogły nawet wodoszczelne grodzie. Dopiero w godzinę po zderzeniu z górą lodową zostaje wysłany sygnał S.O.S. W skutek napływu do wnętrza coraz większych mas wody przednia cześć statku i mostek bardzo szybko znikły z powierzchni wody. Krotko po tym statek przechylił się w przód unosząc burtę i odsłaniając potężne śruby napędowe. W strasznym ryku gnącego się metalu i gasnących świateł statek przełamał się na pół. Tylna cześć statku utrzymywała się jeszcze około minuty jak wielki cień na powierzchni, po czym także zniknęła w zimnym Atlantyku zabierając ze sobą setki ludzi walczących o życie. W sumie katastrofa pochłonęła 1635 istnień ludzkich. Nadal nie wiadomo, co było przyczyną zatonięcia statku, który wydawał się niezatapialny. Odpowiedź może brzmieć: góra lodowa, jednak mógł być to jedynie czynnik pośredni.
Wrak Titanica odnaleziono 1 września 1985 na głębokości 3800 m. Jego położenie to: 41°43'55″N 49°56'45″W / 41.73194, -49.94583 Ekspedycja na czele z Robertem Ballardem poświęciła wiele czasu na badanie dna morskiego w celu zlokalizowania wraku. O godzinie 0:45, 1 września 1985 zobaczyli przed sobą fragment jednego kotła parowego. Położenie resztek statku udało się ustalić w ciągu kilku dni. Po dotarciu do zatopionego wraku, rozpoczęto jego analizę. Nasunęły się wątpliwości, co do wytrzymałości nitów, które spajały konstrukcję, oraz struktury samej stali. Odkryto zbyt duże ślady węgla, co mogło spowodować, że stal była zbyt krucha.