"Historia fińskiego zespołu The 69 Eyes zaczęła się zimą 1990 r., kiedy to pięciu młodych fanów The Ramones postanowiło założyć własną kapelę. Wszyscy mieszkali w Helsinkach i od początku swojego grania starali się wpłynąć na kształt tamtejszej sceny. Dziś kojarzeni są z klasycznym zespołem gotyckim, jednak nie zawsze tak było. Wśród wczesnych inspiracji 69 Eyes znalazły się takie hard rockowe kapele jak: Motorhead, Iggy & The Stooges czy The Ramones. Od zawsze też jednym z najważniejszych wpływów muzycznych było klasyczne brzmienie The Doors. W 1990 r. dla 69 Eyes najważniejsze było grać jak najgłośniej i po prostu dać się poznać. Wypracowanie własnego stylu przyszło nieco później (...) Album "Wasting the Dawn" okazał się prawdziwym sukcesem i to na tyle przełomowym, że grupa wreszcie zaistniała w mediach. Zarówno fińska telewizja, jak i europejskie stacje muzyczne promowały tytułowy singiel. Doskonały, prosty a jednocześnie oryginalny klip dał się łatwo zauważyć w zalewie muzycznej papki, przeważającej w TV. Na tej płycie panowie zaprosili do współpracy swojego przyjaciela - Ville Valo (wokalistę innego fińskiego zespołu - HIM), który nie tylko wspomógł 69 Eyes wokalnie, ale także pojawił się w klipie "Wasting The Dawn", gdzie zagrał samego... Jima Morrisona przechadzającego się chwiejnym krokiem po startym cmentarzu, z nieodłączną butelką czerwonego wina w ręku. Był to jedyny singiel jaki ukazał się z tej płyty, jednak narobił tyle szumu na muzycznej scenie gotyckiej, nie tylko w Finlandii, że zespół wreszcie osiągnął poziom popularności o jakim zawsze marzył Jyrki. "Wasting the Dawn" był też pierwszą płytą 69 Eyes, która ukazała się poza granicami Finlandii, a to za sprawą znanej wytwórni Roadrunner Records, która od 1999 r. zajmuje się międzynarodową promocją zespołu. Tajemnicą sukcesu tego albumu było jego epickie i mroczne brzmienie połączone z bardzo prozaiczną wydawałoby się rzeczą, a mianowicie solidnym materiałem na płycie."
Płyta jest używana, jednak jej stan jest bardzo dobry. Polecam.