Przedmiotem aukcji jest gra Time's up.
Paragon lub faktura vat na życzenie
W razie pytań dzwoń!
662[zasłonięte]371
W zestawie:
Oferta tylko do końca tej aukcji lub do wyczerpania zapasów.
Time's up to nie są zwyczajne kalambury, to są kalambury, przy których nie będziesz mógł wykrztusić słowa ze śmiechu. Tutaj nie musisz znać tych wszystkich ludzi i postaci z bajek, literatury czy pop-kultury występujących na kartach. Tutaj musisz pamiętać z czym się innym graczom kojarzyły dane postacie i sprytnie te skojarzenia przekazać w skróconej wersji!
Dlaczego pokochasz tę grę?
Każda para ma 30 sekund na odgadnięcie jak największej ilości haseł. Jedna osoba próbuje przekazać drugiej, co jest na danej karcie.
Runda 1 (w której opisujemy nasze hasło na wszystkie możliwe sposoby):
- Dziewczyny to ćwiczą, takie ćwiczenia rozciągające... To imie jest takie podobne"
- ?? Pilates?
- Nie, inne...
- Nie wiem, poddaję się.
- Joga... no "Yoda" tu jest napisane, nie wiem kto to....
- Jeden jeździł na rowerze, drugi chodził po księżycu...
- Armstrong!!
- No tak, ale jeszcze imię!
- Luis... Neil? Neil Armstrong!
- Wymyślił alfabet, taki z kropkami i kreskami, na morzu go...
- Morse!
- Ale jeszcze imię!!
- Yyy... on miał imię?!! Nie wiem!!!
- Tu jest napisane, że Samuel...
- Prezydent USA!
- No weź... który??
- Yyy... Taki długi, biały samochód, limuzyna!
- Lincoln! Abraham Lincoln!
Runda 2: (W której używamy jednego tylko słowa i już po nim nasz partner musi odgadnąć o co chodzi. UWAGA! W drugiej rundzie wykorzystywane są te same karty, co w pierwszej, ponownie rozdawane, więc trafią nam się karty, które mieli przeciwnicy. Musimy uważnie słuchać, jakie hasła odgadują, nie ma przerwy "na herbatę".)
- Joga?
- Yoda!
- Księżyc?
- yyyyyy Neil Armstrong?
- Alfabet!
- Morse...
- Imię!!
- Nie pamiętam...
- Limuzyna!
- yyyy.....??
- Nie słuchałeś...?!
Runda 3: (W której nie wolno Ci odezwać się słowem i hasło możesz tylko pokazywać, jak w klasycznych Kalamburach. Liczy się pierwsze słowo, które powie odgadująca osoba.)
*Pokazuje kolejne ćwiczenia gimnastyczne*
- yyy... te... pilates..? NIE! aaaah...
- Hahaha, nie macie punktu!!
- Ech, ty. Yoda, no.