Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

SOLIDARNOŚĆ W OPOZYCJI DZIENNIK 1[zasłonięte]993-19

27-04-2014, 9:51
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 46.67 zł     
Użytkownik plusplusmediator
numer aukcji: 4101470015
Miejscowość Szczecin
Wyświetleń: 4   
Koniec: 27-04-2014, 9:32

Dodatkowe informacje:
Tematyka: Organizacje, związki, ruchy
Stan: Nowy

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Mediatorplus
ul.Gierczak 32/134
70-821 Szczecin
NIP 504[zasłonięte]0530
Regon 811[zasłonięte]235

gg: 15[zasłonięte]226
telefon:[zasłonięte]91818
[zasłonięte]@gmail.com

1.Payu allegro
2.Ing bank
41 1050 [zasłonięte] 1[zasłonięte]5590091 [zasłonięte] 059644
3.Pobranie pocztowe


Naszym priorytetem jest jak najszybsze i bezpieczne dostarczenie do Ciebie towaru.
Koszty przesyłki zależą od wybranej formy płatności.
NIE OFERUJEMY MOŻLIWOŚCI ODBIORU OSOBISTEGO! TYLKO WYSYŁKA!!!
WYSYŁAMY TYLKO NA AKTUALNY ADRES PODANY W DANYCH NA ALLEGRO ("DANE DO WYSYŁKI" )
Warunki transakcji:
1. Nie wycofuję ofert
2. W razie innego adresu do wysyłki niż ten z Allegro proszę o prawidłowe wypełnienie formularza i poinformowanie mnie o tym, gdy takowego nie otrzymam wysyłam na adres podany przez Allegro.
3. Na wpłatę czekam 7 dni, później wysyłam przez Allegro formularz przypomnienia, w razie braku odpowiedzi występuję do Allegro o zwrot prowizji po jej otrzymaniu wystawiam negatywa
4. Wysyłam przesyłki w czasie określonym na aukcjach.Informuję o tym w dodatkowym liście.
5. Przy zakupie większej ilości niż jeden koszty wysyłki proszę powiększyć o 1 złoty za każdą następną
6. W razie jakichkolwiek problemów., proszę o maila, odpowiem.
7. Komentarz wystawiam po otrzymaniu komentarza od Kupującego
8. NIE PONOSIMY ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZAGUBIONE PRZESYŁKI WYSŁANE
LISTEM EKONOMICZNYM I PRIORYTETOWYM
PRZESYŁKI TE SĄ NIEREJESTROWANE I NIE MA MOŻLIWOŚCI ICH REKLAMACJI !!!
Książka jest częścią dziennika, prowadzonego przez Waldemara Kuczyńskiego w latach 1989–2001. Pierwsza część, "Solidarność u władzy", obejmująca lata 1989–1993 ukazała się nakładem Europejskiego Centrum Solidarności w 2010 roku. Kończy się ona 27 maja 1993 roku. Następnego dnia Sejm na wniosek posłów NSZZ „Solidarność” przegłosował wotum nieufności dla rządu Hanny Suchockiej, a 29 maja prezydent Lech Wałęsa rozwiązał parlament. Obecny, drugi tom dziennika, obejmuje okres od rozwiązania parlamentu w roku 1993 do uchwalenia Konstytucji w kwietniu 1997 roku. Reszta dziennika zawiera zapisy z okresu pełnienia przez Autora funkcji głównego doradcy ekonomicznego premiera Jerzego Buzka i będzie opublikowana jako tom trzeci.Sobota, 28 stycznia 1995 r.Wałęsa zwycięski to Wałęsa nabierający rozsądku, Wałęsa przyparty do muru, wyczuwający niebezpieczeństwo porażki, to odyniec ogarnięty szałem i groźny. Ja go widziałem w takim trudnym momencie na I Zjeździe Krajowym „Solidarności” w roku 1981, kiedy panicznie bał się zwycięstwa Andrzeja Gwiazdy w wyborach na przewodniczącego Związku. Myślę więc, że nie wolno lekceważyć zagrożenia z jego strony. Sondaże przedwyborcze są nadal dla niego niekorzystne, a to jest najważniejsze, czego szuka codziennie w gazetach. Późnowieczorna rozmowa z Tadeuszem.Poniedziałek, 30 stycznia 1995 r.Mnożą się niepokojące fakty: wygląda, jakby Wałęsa rzeczywiście chciał brutalnie pogwałcić Konstytucję i rozwiązać bezprawnie parlament. Środa, 1 lutego 1995 r.We wtorek Mazowiecki zadzwonił ponownie do Wałęsy i rozmawiał z nim telefonicznie. Wałęsa – jak mi to relacjonował Tadeusz w Jachrance – był buńczuczny. Mówił, że już wszystkie decyzje podjął, że „starzy przyjaciele” mogą go albo poprzeć, albo mu przeszkadzać.Czwartek 2 lutego 1995 r.Nasza delegacja – Mazowiecki, Tusk i Geremek – została przyjęta przez Wałęsę. Wałęsa w sposób wykluczający wątpliwości powiedział, że decyzja o rozwiązaniu parlamentu jest podjęta i będzie wykonana. Mazowiecki przestrzegał Wałęsę, że taki konflikt potrafi wyrwać się spod kontroli i prowadzić nawet do ofiar. Na to Falandysz miał powiedzieć bagatelizująco: „W wypadkach samochodowych giną ludzie, a przecież nikt nie rezygnuje z motoryzacji”. Sobota, 4 lutego 1995 r.Rano wysłuchałem rozmowy z Lechem Falandyszem w Radiu ZET. Powiedział, że parlament nie będzie rozwiązany w czasie weekendu, że Prezydent się ciągle zastanawia, że nie zamyka sobie drogi i dlatego nie zawetował budżetu, lecz skierował go do Trybunału Konstytucyjnego. Słuchając spokojnych wypowiedzi tego niefrasobliwego, cynicznego bobasa czułem, jak burzy się we mnie krew. Jak narasta uczucie, które pojawiło się u mnie już na początku tej awantury, że jeden gość, by utrzymać się na ukochanym przez siebie stołku, wpycha mnie, człowieka wolnego, w kloakę jakiegoś swojego „systemu prezydenckiego”.


Wydawnictwo: Poltext
ISBN: [zasłonięte]978-8361-220-2
Oprawa: broszurowa
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 484
Format: 14.5 x 20.5 cm



Zobacz nasze pozostałe aukcje:

Strona "o mnie"Wszystkie aukcje

`