Singularity
Zimna Wojna, sowiecka wyspa, ogrodzona wysokim na kilometr ogrodzeniem. Sowieci przeprowadzają eksperymenty nad pierwiastkiem E99, który pozwala zakrzywiać czasoprzestrzeń i otwierać tunele umożliwiające podróże w czasie. Finalnie coś im tam nie wychodzi i cała wyspa pogrąża się w chaosie. Ogólnie sowieckiej Rosji nie udaje się prześcignąć Zachodu w konflikcie zbrojnym. Wysyłają jedynie Łajkę w kosmos.
Wiek XX. USA wysyłają oddział specjalny na rzeczoną wyspę. Nowoczesna aparatura wskazuje, że dzieją się tam dziwne rzeczy - wyspa raz po raz jest przerzucana między teraźniejszością a latami 60. XX wieku. Twoim zadaniem jest rozwikłać zagadkę. Trafiasz tam, przy lądowaniu coś idzie nie tak. Jesteś sam jak palec, czujesz się jak Isaac Clarke w Dead Space. To porównanie nie jest przypadkowe, pod pod względem "horrorowości" Singularity przypomina tę kosmiczną sagę. Co rusz napotykasz mutanty, czające się za winklem. Na szczęście masz czym przeprowadzać im transplantacje czaszek.
Najmocniejszą stroną Singularity są malownicze, straszne lokacje oraz wątek fabularny. Z mojego punktu widzenia gra ma świetny tryb multiplayer, choć niewielu już gra.
Stan nośnika: bardzo dobry
Stan pudełka: bardzo dobry