Miałem kilka tłuszczy/wosków. Trzeba było wkładać do piekarnika, podgrzewać suszarką, bawić się i bawić, a efekt.... jak zwykła pasta do butów. Dużo roboty, buty się kleją, a sól i tak wyłaziła. Buty jak się zabrudziły to za chol.... tego nie można zmyć.
Przerzuciłem się na produkty Saphir i problem z głowy. - skóra nie ciemniej/lub prawie nie ciemnieje - nie klei się
- nie trzeba podgrzewać, ścierać nadmiaru itp
- jest faktycznie zmiękczona
SPRZEDAJĘ SETKI UŻYWANYCH BUTÓW, ZALEŻY MI NA JAKOŚCI I NA CZASIE I POLECAM SAPHIR.