Szanowni Państwo. Tą przepiękną, wręcz bajkową broszę nie chcę sprzedawać, ale niestety muszę (zlecenie mojego szefa). Jest to jedna z bardziej stylowych, nastrojowych i wartościowych brosz srebrnych jakie są na stanie Antykwariatu, w którym pracuję. Według ostatniej właścicielki (obliczając ile kobiet w rodzinie zdobiła) przedmiot powstał pod koniec lat 50-tych, ale ja nie dam głowy. Może pochodzić z lat 60-tych. Niewątpliwie jest stara i to potwierdza naturalna, gruba warstwa patyny. Na broszy zachowały się próby srebra oraz autorska (dwa razy bita). Na oczku zapięcia i na szpilce widnieje miejska, Cant Petersburga 925 oraz cecha autorska: P.A. połączona z numerem „5S”. Całość w czcionce rosyjskiej, czyli w cyrylicy. Przyznaję, pierwszy raz widzę tak starą próbę srebra z tak wysoką miarą, a do tego srebra, które nie było złocone. Klejnot nie posiada najmniejszych uszkodzeń tak srebra jak i naturalnego kamienia: nefrytu. Obiekt muzealny, autorski w pięknym stanie. Brosza zadziwia nie tylko wiekiem i stanem zachowania, ale też klasyką elitarnego wzornictwa. Jest jednym z tych klejnotów, dla których warto tracić głowę, które warto posiadać w swojej kolekcji. Idealna na cenny prezent. Zapraszam uprzejmie do aukcji Wymiary: 4,4x1,2 cm, grubość 9 mm, waga ponad 5 g