Obraz Saloniki, akryl, płótno 50x50cm, 2012 rok, artysta Kamila Tkaczyk.
(www.kamilatkaczyk.pl, https://www.facebook.com/pages/Kamila-Stefania-Tkaczyk/150[zasłonięte]29[zasłonięte]68)
Kamila Tkaczyk urodziła się 21 września 1975 roku w Warszawie. Wychowanie w artystycznej rodzinie miało wpływ na jej wykształcenie i rozwój artystyczny. Od młodych lat pasjonowała ją fotografia, film, malarstwo, grafika. Po szkole Podstawowej ukończyła Technikum Fototechniczne przy ul. Spokojnej w Warszawie jako technik fotograf. W Policealnym Studium Plastycznym przy warszawskiej ASP otrzymała dyplom plastyka oraz grafika komputerowego. W roku 2003 na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach ukończyła studia na Wydziale Radia i Telewizji im. Kieślowskiego jako kierownik produkcji natomiast w roku 2006 Marketing Międzynarodowy na MBA w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Duży wpływ na rozwój artystyczny Kamili wywarł Marek Dzienkiewicz, profesor sztuki warszawskiej ASP, który do dziś jest mentorem i konsultantem jej pracy artystycznej.
Kamila Tkaczyk od wielu lat zajmuje się kompozycją kolorystyczną za pomocą, której odzwierciedla to, co wywiera wpływ na artystę. Wieloletni trening z zakresu kompozycji, badanie oddziaływania danych barw na siebie zaowocował stworzeniem wieludziesiąt prac rysowanych pastelą olejową lub malowanych akrylem. W latach 2[zasłonięte]006-20 artystka stworzyła serię prac “Równe równe nierówne” , które wielokrotnie wystawiała w warszawskich galeriach sztuki.
“Kamila Tkaczyk - tajemnica sukcesu
Kamila Tkaczyk należy do pokolenia młodych artystów plastyków.Wielu jej równieśników od dzieciństwa rysowało i malowało. Dziecięce i młodzieńcze pasje kończą się lub są zastępowane innymi. Zainteresowania zbyt łatwo i zbyt często podlegają zmianom. To, że Kamila Tkaczyk dorastała w artystycznej rodzinie pewnie pomogło, że nie zarzucila, ani nie przerwała swojego rysowania pastelami. Nie ma tajemnicy. Chcesz być dobrym w jakiejkolwiek dziedzinie trenuj to kilkanaście lat. Robi to przecież większość muzyków ale pokonaniu tych lat już tylko podtrzymują lub rozwijają swój poziom. Mistrzostwa na ogół się dobrowolnie nie traci. Nic więc dziwnego, że abstrakcyjne lub zbliżające się do abstrakcji fantastyczne i niezwykle zaawansowane, pełne naturalnego piękna kompozycje Pani Kamili przywodzą na myśl skojarzenia z takimi mistrzami jak Joan Miro czy Maria Jeremianka. Dekoracyjność na wysokim poziomie przecież nie może być wadą a dowody na to mamy w Secesji i Art Deco - stylach, które dojrzewając głównie poza Polską miały jednak wpływ na naszych wybitnych twórców a arcydzieła reprezentujące ten styl są tak bardzo kreatywne, że ich nowoczesność staje się ponadczasowa. Życzę Pani Kamili Tkaczyk dalszego starannego podtrzymywania swej pasji, piękno jest potrzebne wszystkim (prof. Marek Dzienkiewicz, 38 lat pracy pedagogicznej w ASP w Warszawie, Ponad 40 lat uprawiania sztuki, Warszawa, styczeń 2012).