Szakale
Autorzy: Ryszard Szczerba
Strony: 127; Format: 12,5 x 17,0 cm
Waga: 96 g.
ISBN: brak
Wydanie: I (1959); Nakład: 50000 szt.
Wydawca: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa)
Oprawa: miękka
Stan książki: dobry (-)
Stan okładki: dobry (-), okładka mocno pożółkła, częściowo zakurzona i zabrudzona, posiada niewielkie ślady przetarć i zagięć oraz ślady plam i innych zabrudzeń oraz ślady kolorowej kredki, grzbiet mocno pożółkły i zabrudzony, lekko przetarty na krawędziach.
Stan kartek: kilkanaście kartek posiada niewielkie ślady plam i/lub drobnych zabrudzeń, pozostałe czyste, pożółkłe, jedynie od strony zewn. krawędzi kartki są nieco zakurzone i posiadają niewielkie ślady drobnych zabrudzeń. Okładka jest częściowo odklejona od bloku kartek na początku książki.
Część kartek posiada naturalne przebarwienia papieru. Na 1 stronie znajduje się okolicznościowa dedykacja dla poprzedniego właściciela.
Książka została wydana w ramach cyklu "Labirynt".
"(...) Motyw okradania grobów pojawia się chyba po raz pierwszy w powieści milicyjnej w "Szakalach” Ryszarda Szczerby (1959). (...)
W przypadku powieści "Szakale” chodzi o ukazanie negatywnej wojennej spuścizny, czyli zatarcia wartości, znieczulicy, powszedniości śmierci. Oczywiście ambicje tego rodzaju rozsadzają ramy powieści milicyjnej, Szczerba więc traktuje kwestie etyczno-moralnej kondycji społeczeństwa jako odległe tło i w zasadzie skupia się na śledztwie, którego efektem ma być wykrycie cmentarnych szakali grasujących w miastach powiatowych na Ziemiach Odzyskanych. Niestety brak tu mocnego osadzenia w szczegółach. Nie pojawiają się nazwy. Notabene warto wspomnieć, że obecnie nazwa "szakal” nie występuje we wspomnianym kontekście. Została zastąpiona przez "hienę” cmentarną. Poza tym szakal najmocniej literacko kojarzy się z "Dniem szakala” Fredericka Forsytha. Jak pamiętamy tytułowym bohaterem był tam zawodowy morderca, a nie cmentarny rabuś. (...)"
Źródło: www.klubmord.com
Zapraszamy do udziału w licytacji!
Zdjęcia: