VITAM I Z PEWNĄ TAKĄ DOZĄ NIEŚMIAŁOŚCI ZAPRASZAM NA INNE MOJE AÓKCJE KTURE JÓSZ LADA NOC.
Dzień dziecka przed nami więc wypadało by coś kupić swojemu pociechu. Co prawda będzie to już spóźniony prezent, ale szczery:) Niech Twoje dziecko się dowie, że muzyka to nie tylko mp6 w jakości 69km/h.
Na sprzedaż licencyjna taśma metal majt. ROTINK HRÓST - tjarky ov de los lowos. MMP 0331. Rock 1996. Kaseta manufuckturowana przez TAKT, się wie.
Pudełko: ślady użytkowania, prawie niepołamane i niepopękane, co jakiś czas porysowane.
Kaseta: taśma słuchana przed chwilą w celu sprawdzenia wdzięku, i dawno temu dość intensywnie. SKS ją chyciło, ucho wyłapie spopapyczne kilkusekundowe talerzowe wertepki. Na początku taśmy wertepy większe hihatowe, ridowe, crashowe, chinowe dość duże, aż latają z jednego głośnika do drugiego - SKS. Ooooo.... czasem w innych miejscach też. Czasem to w ogóle dźwięk opada i se chłopaki jakby ciszej grają z jednego kanału. Coś ten takt babola popełnił z tą taśmą. A tyle kasy się płaciło za te licencyjne nośniki! Wyeksploatowali maszyny na piratach i licencji się oberwało. To ja w takim razie kasetowym audiofilom odradzam te kasete. Do auta i jazdy po polskich drogach za to się nada idealnie. Można będzie robić zawody czy asfalt czy kaseta ma mniejsze wertepy.
Poza tym kaseta ma niebieskie wlepy na obu stronach zamiast nadruku. A dlaczego? A dlatego, że po nalepą jest nadruk NOCTURNUS - THE KEY. A czemu? Bo na udstoku nie ma dżemu. Dużo może być teorii sPiSkowych, baśni, legend, filmów czy audycji radiowych na ten temat. Nie będę się rozwodził przecież nad tym ogólnoświatowym problemem. Mnie się szpinak przypalił na patelni i to jest ból!
Za ostatnim numerem na BE jest domagnesowany KREATORMENTOR przegrany z wersji digi tej płyty.
Wkładka: Była dotykana, wąchana i oglądana też. Z ciekawości rzem se tera na nią pochuchał i ślady palcy się uwidoczniły. A jak chuch odparował to palce się schowały, tylko niektóre. Czadersko wlepiony hologram z literą B ..... na froncie wkładki zajmujący jej 1/10 powierzchni. Co za debilizm! Się we łbie nie mieści! A nie moszna było na taśmę nakleić? Było by bardziej extremalnie. Przy tytułach utworów podpisywane długopisem 1A, 2B, 2A, etc.
PS: Jako qlturalny dżemthelmen uprzejmie informuję, że nie odwołuję ofert i nie kończę aukcji przed czasem. Więcej zdjęć i pytania na maila. Możliwy odbiór osobisty we WRO. Cena na polecony taka bo w gabarycie A kasety nie wyślę. Opakowana solidnie jest grubsza niż 20mm. Tu cennik: http://cennik.poczta-polska.pl/usluga,krajowy_przesylka_polecona.html
PS 2: Amatorów kaset uświadamiam w tym momencie, że warto spróbować podczas słuchania taśmy ustawić skos głowicy by zagrała i zaśpiewała jak najlepiej się da. Sprawdzane od roku 1989! Poprawne ustawienie głowicy do ścieżki jest tak samo ważne jak ustawienie menzury w gicie, tamburynie czy flecie poprzecznym proszkowanym. Szkoda, że ludzie którzy wydają na CD nagrania kopiowane z kaset zlewają temat ustawiania głowicy w magnecie odtwarzającym licząc na to, że komputereczek, filtereczki i dobrótki programiczek zapewni najlepszą jakość ze źle zgranej taśmy. Najpierw głowica a potem komputerek panowie, tak wam OBSCUREBAND powie! Ten co się zna, bo od 25-ciu lat głowice ustawia! BUAHAHA... HAHAHA:)
PS 3: Mało tego, dokładne ustawienie obrotów silnika w urządzeniu odtwarzającym taśmę też ma wpływ na to by taśma grała naturalnie, a nie jak WINTER w tempie NAPALM DEATH lub odwrotnie. O czyszczeniu rolki dociskowej i głowicy co jakiś czas chyba każdy wie?