Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Radioodtwarzacz CD SEAT Alana z kodem i historią

02-08-2012, 12:44
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 210 zł     
Użytkownik dnx333
numer aukcji: 2451448514
Miejscowość Kryniczno
Wyświetleń: 87   
Koniec: 11-07-2012, 14:06

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Witam na mojej aukcji!

Dziś sprzedaję w pełni sprawne, używane, niepoprawnie ładne Radio CD SEAT Alana. Radio niecodzienne, ze wspaniałą historią i używane skandalicznie krótko.

Dlaczego? Jak to? Po co sprzedaję, skoro takie fajne?

Historia Radia (celowo pisanego z wielkiej litery) jest onieśmielająco korzystna dla przyszłego nabywcy. Otóż niespełna 2 lata temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Toyoty Corolli E11 z tym oto wspaniałym Odtwarzaczem. Mocno i dziko cieszyłem się z samochodu, jak i z Radia, które dostałem gratis z racji takiej, że było zablokowane. Innymi słowy, trzeba było wklepać kod, dzięki któremu Radio mogłoby raczyć moje uszy muzyką z rozgłośni oraz płyt kompaktowych. Pojechałem zatem do serwisu, gdzie skasowano 60 zł za odczytanie kodu. Żeby było zabawniej, przy wyjmowaniu urządzenia z szufladki w aucie okazało się, że Radio ma kod zapisany na ściance górnej. No cóż... ważne, że w końcu grało. Ale po co je później wyjmowałem, spytacie.

Odpowiedź jest naiwnie prosta. Podświetlenie Radia jest krwistoczerwone, pasujące do kolorów wnętrza SEAT-a (to skrót, piszemy wielkimi literami!) i innych pojazdów z grupy VAG. W Corolli zegary i oprzyrządowanie świecą natomiast na... zielono. Można rzec, że nawet zielonkawo, co w połączeniu z dziką czerwienią Radia wywoływało mieszane odczucia estetyczne. Kupiłem więc inne radio (już z małej litery), które ma zielone podświetlenie i nie patrzy czerwono na moje widzimisię kolorystyczne. Radio gra jak należy, odtwarza płyty CD (MP3 niestety nie, to jest jego jedyny minus) i wygląda tak jak widzicie na zdjęciach. Wszystkie literki na wyświetlaczu widać wyraźnie jak Rosję na mapie, odczepiany minimikropanelik jest łatwo zdejmowalny, a powierzchnia wyświetlacza nie ma najmniejszej ryski. Gdybym miał SEAT-a, to kupiłbym Radio sam od siebie.

Radio było więc używane za mojej kadencji przez jakieś 2 miesiące, ciesząc moje uszy czystym dźwiękiem oraz intuicyjną obsługą. Dodatkowo, Radio ma inne atuty - jeżeli masz na imię Alan, to idealne Radio dla Ciebie.

- O, hej, co to za radio?

- Radio Alana. (Alan uśmiecha się szelmowsko)

Dane techniczne: nie wiem, nie znam się, gra wyśmienicie i zostało wykonane w słonecznej Portugalii przez firmę Grundig.

Jeżeli nikt nie kupi Radia - nie ma strachu! Zawsze można dokupić SEAT-a do Radia, aby się nie marnowało...

Proszę śmiało kupować, Radio nie gryzie. Czasami jest trochę głośne, ale to plus. Pytania? Piszcie na [zasłonięte]@gmail.com!