Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

PLAC ZBAWICIELA 2006

28-07-2014, 20:50
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 9.99 zł     
Użytkownik demilette
numer aukcji: 4376785523
Miejscowość Warszawa
Wyświetleń: 7   
Koniec: 28-07-2014, 20:36

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
Opakowanie: bez folii

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Witam wszystkich!
i zapraszam na aukcje...
DVD PLAC ZBAWICIELA 2006
Krzysztof Krauze, najczęściej nagradzany ostatnio na świecie polski filmowiec nie traci dobrej formy. Jego zrealizowany wspólnie z żoną Joanną Kos-Krauze "Plac Zbawiciela" to jedna z najlepszych i najmocniejszych rodzimych produkcji tego roku.

W swoim najnowszym filmie Krauze powraca do formuły wykorzystanej wcześniej w "Długu". Bierze na warsztat autentyczną historię i pokazuje ludzi uwikłanych w sytuację bez wyjścia. Bohaterowie filmu to młode małżeństwo, które wkrótce ma przeprowadzić się do nowego mieszkania. Zanim odbiorą upragnione klucze, na jakiś czas przenoszą się do matki chłopaka. Kiedy planują, gdzie będzie łazienka, gdzie sypialnia, czy zrobić podgrzewaną podłogę, okazuje się, że deweloper zbankrutował. Beata i Bartek zostają z kolosalnymi długami i dwójką dzieci w niewielkim mieszkaniu z matką. Zaczyna się dramat wzajemnych oskarżeń.

"Plac Zbawiciela" to wyjątkowo mocne, emocjonalne kino, o którym sami twórcy mówią, że chcieli zrobić "Dług" dla kobiet, bo to na nich przede wszystkim opiera się ta historia. Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze pokazali patologię, nie odwołując się do nizin społecznych i bohaterów z marginesu. Oglądamy zwyczajną, przeciętną rodzinę, zadając sobie pytanie, jak wiele wokół nas jest takich dramatów.

Krzysztof Krauze podkreśla, że mający telenowelowe korzenie "Plac Zbawiciela" to najbardziej realistyczny film w jego karierze. Śledząc tragedię Beaty, Bartka i jego matki odnosi się wrażenie, że oko kamery zamiast obserwować podgląda bohaterów. Twórcy nie starali się odwoływać do poetyki dokumentu, a raczej przez ten sposób fotografowania (autorem zdjęć jest Wojciech Staroń) osiągnąć maksymalny realizm. Prawdziwe, przekonujące dialogi - czasami improwizowane przez aktorów będących także współautorami scenariusza - i udane kreacje aktorskie potęgują ten efekt.

Dramat charakterów opiera się na głównych postaciach. Swoje role świetnie odegrali Jowita Budnik, od lat współpracująca z Krzysztofem Krauze, Arkadiusz Janiczek oraz Ewa Wencel, którą niestety zbyt rzadko mamy okazję oglądać w dużych rolach na ekranach kin.
e-mail - [zasłonięte]@gazeta.pl
list polecony ekonomiczny- 7zł
Bank 1 97 1030 [zasłonięte] 0[zasłonięte]0190918 [zasłonięte] 004778
GCS-AP1-NR