Przedmiotem aukcji są gifty steam pakietu gier studia Pendulo.
W skłąd pakietu wchodzą:
- Yesterday
- The Next BIG Thing
- Runaway: A Road Adventure
- Runaway: The Dream of the Turtle
- Runaway: A Twist of Fate
Zobacz również inne gry przygodowe w naszej ofercie:
Link.
Opis pochodzi z gry-online.pl.
Yesterday to utrzymana w klimacie thrillera psychologicznego przygodówka hiszpańskiego Pendulo Studios. Zespół ten jest dobrze znany miłośnikom gatunku dzięki takim tytułom jak Hollywood Monsters, The Next Big Thing oraz cyklowi Runaway.
Akcja gry toczy się w Nowym Jorku. Opowieść zaczyna się od serii brutalnych zabójstw bezdomnych. Drugi wątek dotyczy tajemniczych blizn w kształcie litery Y pojawiających się na dłoniach ludzi, których na pierwszy rzut oka nic ze sobą nie łączy. Gracze wcielają się w cierpiącego na amnezję Johna Yesterdaya. Przez większość gry próbujemy pomóc mu odkryć własną tożsamość, a także dowiedzieć się, jakie intencje przyświecają osobom z jego otoczenia.
Yesterday jest tradycyjną przygodówką, więc zabawa polega głównie na zwiedzaniu lokacji, prowadzeniu rozmów, gromadzeniu przedmiotów i rozwiązywaniu zagadek. Nowicjuszom przejście gry ułatwia system podpowiedzi.
Tym razem deweloperzy porzucili humorystyczny styl swoich poprzednich produkcji i zamiast tego zaoferowali nam mroczny thriller. Mimo to całość utrzymana jest w kreskówkowym stylu, choć jednocześnie jest on zdecydowanie poważniejszy niż ten obecny w trylogii Runaway czy The Next Big Thing.
The Next BIG Thing to gra przygodowa utrzymana w starym stylu, przywodzącym na myśl największe hity zrealizowane w formule point’n’click. Za jej wyprodukowanie odpowiedzialne jest Pendulo Studios, które zasłynęło z trzech odsłon niezmiernie popularnego cyklu Runaway.
Najnowszy tytuł mocno czerpie z pomysłów wykorzystanych wcześniej przez Pendulo w Hollywood Monsters – hiszpańskojęzycznej grze przygodowej, wydanej w 1997 roku. Akcja toczy się w światku Hollywood lat czterdziestych, przyprawionym elementami fantastycznymi. W realiach The Next Big Thing rolę celebrytów, producentów i gwiazd filmowych pełnią bowiem potwory.
W grze wcielamy się w dwójkę charyzmatycznych bohaterów – dziennikarza Dana Murraya oraz jego koleżankę po fachu Liz Allaire – zaangażowanych w oryginalną i pełną niezwykłych zwrotów akcji historię. Obie postacie bardzo różnią się charakterami i w związku z tym – szczerze się nie cierpią. Liz, mimo iż blondynka, jest inteligentna, ambitna, profesjonalna i energiczna, ale równocześnie lekko stuknięta i obsesyjnie prawdomówna, co jest przyczyną masy tarapatów. Dan jest najbardziej bezczelnym, przebiegłym, kłamliwym i nieznośnie uwodzicielskim reporterem sportowym w całej Kalifornii.
Cała historia zaczyna się, gdy dwójka głównych bohaterów otrzymuje zlecenie przeprowadzenia reportażu z jednego z dużych hollywoodzkich przyjęć. Przypadkowo stają się świadkami włamania do biura filmowego giganta FitzRandolpha. Liz bez wahania postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, rozpoczynając śledztwo. Niestety jej partner, podobnie jak cała zgraja najróżniejszych, mniej lub bardziej ludzkich rezydentów luksusowej posiadłości, nie jest już tak skory do współpracy, szczególnie że za tym wszystkim kryje się grubsza intryga.
W grze nie brak humoru, zagadek i łamigłówek, a także odwołań do kultury masowej, w tym znanych filmów i seriali telewizyjnych. Tradycyjnie dla dzieł tego studia w trakcie zabawy spotykamy masę dziwacznych postaci. Jedną z nich jest prof. Mucha, który po wypadku podczas testów swego wynalazku przekształcił się w pół człowieka, pół muchę.
The Next Big Thing to stuprocentowa przygodówka. Zabawa polega więc głównie na dokładnym przeszukiwaniu lokacji, prowadzeniu rozmów, zbieraniu przedmiotów i oczywiście rozwiązywaniu zagadek. Zaczynamy od wyboru jednego z trzech poziomów trudności. Pierwszy z nich posiada wbudowane podpowiedzi oraz możliwość podświetlania elementów lokacji, w których możemy coś zrobić. Średni poziom ma wyłączone wskazówki, a na najwyższym brakuje jakiegokolwiek z tych ułatwień.
Opowieść została zaserwowana w charakterystycznym dla Pendulo Studios stylu graficznym, utrzymanym w humorystycznej, kreskówkowej konwencji z silnie nasyconymi kolorami. Wykorzystano te same rozwiązania techniczne co w Runaway 3: A Twist of Fate, a postacie i tła po raz pierwszy w przygodówce opracowano w jakości Full HD. Warto dodać, że twórcy poszli z duchem czasu i zaoferowali wsparcie dla wielu różnorodnych rozdzielczości. Posiadacze nowoczesnych monitorów nie muszą się więc obawiać, że widok będą psuły im czarne pasy po bokach ekranu.
Runaway to typowy przedstawiciel gier przygodowych w starym dobrym stylu. Sposobem wykonania przypomina niezapomnianą serię - Monkey Island – posiada bardzo ładną dwuwymiarową grafikę wykonaną w komiksowym stylu, nowoczesny interfejs i przede wszystkim wciągającą fabułę. Głównym bohaterem gry jest Brian, absolwent wydziału fizyki. Pewnego pięknego dnia postanawia porzucić swe rodzinne gniazdko i kontynuować dalsze studia w Berkeley. Jednak jego podróż na Zachodnie Wybrzeże zostaje szybko przerwana. Pod koła jego samochodu wpada piękna kobieta Gina, która jak się później okazuje, wplątana jest w śmiertelnie niebezpieczną aferę kryminalną. Pewni ludzie pragną zdobyć tajemniczy krucyfiks, który podarował jej ojciec przed swoją śmiercią. Od tej pory oboje skazani są na ciągłą ucieczkę przed pościgiem. Przynajmniej do czasu, kiedy zdołają wyjaśnić jaka zagadka kryje się za tajemniczym krucyfiksem i kto go tak pilnie poszukuje. Do graczy właśnie należy rozwikłanie tej zagadki.
- Grafika w wysokiej rozdzielczości do 1024 x 768 w 16-bitowym kolorze.
- Liczne animowane wstawki filmowe.
- Wzrastająca trudność zagadek.
- Ponad 100 lokacji, ponad 50 interaktywnych postaci.
- Ścieżka dźwiękowa wykorzystująca system muzyczny MIP Music System.
Runaway 2: The Dream of the Turtle - Druga część znakomitej gry przygodowej przygotowanej przez hiszpańskie Pendulo Studios. Podobnie jak w poprzedniczce, tak i tu, spotykamy się z dwójką głównych bohaterów, niezwykle seksowną Giną oraz Brianem. Jak pamiętamy był on nieco niezdarnym i zarazem „łebskim facetem”, który uratował Ginę przed zgrają bandziorów, a także zdobył jej serce. Już na wstępie, dostrzec można, iż związek z tą kobietą służy bohaterowi, jego ciało jest bardziej muskularne, a sposób ubrania i zachowania nieco bardziej „na luzaka”. Początek historii jaką zaserwowali nam autorzy jest tak samo burzliwy i enigmatyczny jak poprzednio. Otóż wszystko zaczyna się, gdy Gina zostaje wypchnięta przez Briana z samolotu wycieczkowego, przelatującego nad dżunglą, na kilka chwil przed jego, karkołomnym, awaryjnym lądowaniem. Jak nietrudno się domyśleć, w Runaway 2: The Dream of the Turtle nasza dwójka ponownie wpada w niezłe tarapaty, a naszym zadaniem jest dowiedzieć się jakie oraz wyplątać ją z całego zamieszania.
Gra została zrealizowana w podobnym stylu jak Runaway: A Road Adventure, wszędzie widzimy zapożyczenia z amerykańskiej popkultury i kiczu, typu zegar z tancerką hula-hop na sypialnianym stoliku, czy głowa nieśmiertelnego Elvisa na desce rozdzielczej samolotu. Całość oprawy audiowizualnej, choć znacznie poprawionej względem części pierwszej, nadal zrealizowana została w oparciu o te same rozwiązania, tzn. kreskówkowa grafika, ładne ręcznie rysowane tła i płynna animacja postaci. Sam interfejs nie uległ większym zmianom, nadal jest to sprawdzony i lubiany point&click. Wszystkie czynności wykonujemy myszką, kursorem wskazujemy bohaterom gdzie mają iść, po najechaniu na przedmiot kursor zmienia się w rączkę (gdy możemy go wziąć) lub lupę (by na niego popatrzeć) itd.
Charakter zagadek jakim musimy stawić czoła pozostał taki sam jak w Runaway: A Road Adventure, nadal są nieco dziwaczne i „zakręcone”, ale zarazem bardzo zabawne i oryginalne. Tak jak w jedynce musimy też starannie przeczesywać lokacje w poszukiwaniu kilku pikseli przedstawiających przedmioty.
Runaway: A Twist of Fate jest trzecią i ostatnią już odsłoną serii oldschoolowych przygodówek, która zdobyła spore uznanie, zwłaszcza wśród europejskich graczy. Poznajemy w niej zakończenie przygód Briana i Giny oraz rozwiązanie wszystkich niewyjaśnionych wątków. Opracowaniem gry zajęła się ta sama ekipa, Pendulo Studios, która dała początek wcześniejszym częściom – wydanej w 2001 roku A Road Adventure i pochodzącej z 2006 roku The Dream of the Turtle (w Polsce znanej jako Runaway 2: Sen Żółwia).
Akcja A Twist of Fate przewrotnie nie rozpoczyna się w miejscu, gdzie zostawiła nas końcówka poprzedniej części. Zarówno Ginę, jak i Briana zastajemy w dość niecodziennej sytuacji. W trakcie zabawy po raz pierwszy w całej serii mamy okazję wcielić się nie tylko w postać sympatycznego studenta fizyki, ale także w jego uroczą partnerkę. Ponadto, chociaż fabuła powiązana jest z poprzednimi Runaway, twórcy przygotowali scenariusz, który jest zrozumiały również dla osób niemających wcześniej styczności z cyklem.
Sama rozgrywka, zrealizowana w lubianej przez fanów gatunku formie point&click, została wzbogacona o kilka ciekawych elementów. Jednym z nich jest specjalny system podpowiedzi, który pomaga w wybrnięciu z najtrudniejszych sytuacji, nie wyręczając nas przy tym z konieczności rozwiązywania zagadek i łamigłówek. Poza tym zmodyfikowany został inwentarz i sposób używania przedmiotów – zanim spróbujemy któryś z nich wykorzystać, możemy obrócić go w dowolny sposób.
W porównaniu z poprzednimi odsłonami A Twist of Fate posiada bardziej dopracowaną oprawę audiowizualną. Przygotowanie bardziej naturalnej i ekspresywnej animacji postaci oraz teł w wysokiej rozdzielczości umożliwił nowy silnik graficzny. Są to jednak wyłącznie zmiany kosmetyczne – gra wciąż utrzymana jest w humorystycznej, kreskówkowej konwencji.