UWAGA: W DNIACH 29 grudnia 2014 - 6 stycznia 2015 r. SPRZEDAJĄCY MA PRZERWĘ NOWOROCZNĄ.
DOKONYWANIE ZAKUPÓW W TYM CZASIE JEST MOŻLIWE, JEDNAK WYSYŁKA NASTĄPI 7 STYCZNIA 2015 r.
OZONELLA – OZONOWANA OLIWA Z OLIWEK
Właściwości:
Zastosowanie:
Stosowanie:
Wnioski z badań aplikacyjnych
Bardzo szybko się wchłania, po długim stosowaniu pozostaje film, który nie powoduje uczucia lepkości skóry i który wchłania się po ok. 5 min.
1. Po wchłonięciu nie powodują objawów ściągania naskórka – u 50 % badanych
2. Bardzo wyraźnie natłuszcza skórę – u 96 % badanych
3. Bardzo wyraźnie wygładza skórę – u 92 % badanych
4. Rozjaśnia przebarwienia - u 57 % badanych
5. Wyraźnie poprawia wygląd i koloryt skóry po zmianach trądzikowych – u 61 % badanych
6. Wykazuje działanie ochronne i pielęgnacyjne – u 84% badanych
7. Poprawia ogólny wygląd skóry i jej nawilżenie – 75 % badanych
8. Jest wydajny
Jedyny na rynku preparat naturalny, bez żadnych dodatków, bez alkoholu.
Nie podrażnia skóry, jest hipoalergiczny.
ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ Z REKOMENDACJAMI:
Iwona Poznanska pisze: 15 grudnia 2011 o 11:48 No wiec tak, należę do tych szczęśliwców, którzy mieli okazje wypróbować Ozonellę Zaczęłam ją stosować tego samego dnia kiedy ją dostałam. Po zapoznaniu się z jej właściwościami zaczęłam od moich zniszczonych łokci. Już po tygodniu pokazały się pozytywne efekty. Moje starte, suche i ciemne łokcie zrobiły się delikatne i różowiutkie i takie są do dziś:)
Edyta Nabożny pisze: 15 grudnia 2011 o 17:24 Pierwszą Ozonellę zakupiłam w aptece bo naczytałam się o niej dużo na Konkursachi nie żałuję tego! Używam Ozonellę pół roku (3 butelki w tym czasie opróżniłam).W lecie Ozonellą smarowałam moje plamy słoneczne na plecach. Wygładziła ładnie skórę i plamy zmniejszyły się . Moim problemem jest sucha skóra, używam Ozonelli też na suchą podrażnioną skórę. Ostatnio bardzo mi pomogła , bo z powodu mojej nieuwagi wylałam na siebie a dokładnie na nogę wrzątek:( to była masakra. Paskudny bąbel, a pora już była jesienna i odpadało chodzenie do pracy w spodenkach. Bałam się ile to będzie się goić . Ale szybko wyciągnęłam z lodówki Ozonellę i nasmarowałam ranę .Każdego dnia powtarzałam tą czynność wielokrotnie.Rana najpierw była mokra a potem zaczął się robić strupek, który ściągał mi ranę tak bardzo , że chyba gdyby nie Ozonella, która go nawilżała- wciąż robiłabym jedno-zdrapywała strupek do krwi. Rana zagoiła mi się bardzo szybko.Polecam każdemu!
Elżbieta Sobejko pisze: 17 grudnia 2011 o 22:00 Ja Ozonellę stosuję i z chęcią wam zarekomenduję. A więc Ozonellę stosuję już od jakiegoś czasu i również moja rodzina z chęcią po nią sięga. Ponad trzy lata temu miałam cesarkę i po wyjściu ze szpitala przemywałam ranę właśnie Ozonellą i rana bardzo ładnie się zagoiła, nie ma prawie śladu. Córka jak miała 2 miesiące to dostała pieluszkowego zapalenia skóry smarowałam różnym maściami, ale nic nie pomagało i jak zaczęłam smarować ją Ozonellą to ranki się zagoiły, od tej pory smarowałam ją tylko Ozonellą i już więcej nie miała nawet zaczerwienionej skóry, a więc szczerze polecam dla noworodków i po różnych operacjach na zagojenie rany. Mojemu mężowi łuszczyła się skóra po goleniu i wtedy podsunęłam mu Ozonellę,nie był przekonany co do tego że mu pomoże, ale zaczął stosować systematycznie i po jakimś czasie stwierdził, że jednak ta Ozonella mu pomaga. Ozonella jest również dobra na ukąszenia komarów i różnych muszek bo naprawdę pomaga, nie swędzi tak skóra po nasmarowaniu i nie ma czerwonych plam. Dzieci jak je tylko coś ugryzło to od razu same się smarowały, a najmłodsza córka do tej pory jak ją coś zaswędzi to bierze Ozonellę i sam się smaruje bo mówi, że jej to pomaga. A więc jak widzicie Ozonella ma różne zastosowania, ja szczerze ją polecam:)
Elżbieta Sobejko pisze: 14 stycznia 2012 o 21:05
A ja jeszcze odkryłam jedną zaletę Ozonelli. Ostatnio miałam straszny katar i nos zaczął mi się robić czerwony jak burak, ale zaczęłam całą twarz smarować Ozonellą i nos przestał czerwienieć i bardzo ładnie się zagoił, a przy tym zrobiła się bardzo ładna skóra twarzy polecam
Joanna Gralik pisze: 16 stycznia 2012 o 13:55 MocOzonelli nie zna granic .Jest dobra na oparzenia.Ozonellę stosowałam u córki , bo jej rączki nad nadgarstkami zrobiły się szorstkie i skóra się zaczęła łuszczyć.Ozonella pomogła,stosowałam ją tydzień, skóra wróciła do normalnego stanu zaczerwienienia znikły i się już nie łuszczy gładka jak pupcia niemowlaczka Anna Czaja pisze: 20 lutego 2012 o 23:49
Niestety córkom wyszły wypryski na skórze ( stare kobiety to już są 14 i 15 lat). Bunt powstał w domu, że do szkoły NIE PÓJDĄ I KONIEC! No ale z Matką Polką się nie dyskutuje kazałam smarować paszcze i plecy i wszystko inne co się dało , ja również smarowałam , bo mnie też obsypało i wiecie co?! TYDZIEŃ i zniknęło! Córki używają wciąż Ozonelli na paszcze już, jako ” eliksir na piękną skórę „. Acha chciałam również dodać, iż jest to idealny środek do zmiękczenia zgrubiałej, szorstkiej skóry. Chociaż jak posmarowałam na obszczypane dłonie, najpierw myślałam, że zwariuję, bo zaczęło szczypać, ale pomogło:) Kupiłam już mega opakowanie w aptece, aż się zdziwiła pani magister. Powiedziałam jej w skrócie ” z czym to się je” i stwierdziła że też wypróbuje, wypróbowała również moja siostra -tzn jest w trakcie próby, bo kupiła tydzień temu no i moja sąsiadka, która też właśnie niedawno urodziła maleństwo:) Więc chyba zostanę przedstawicielem handlowym na mój region ) Polecam w 100 %
Joanna Malik pisze: 21 maja 2012 o 11:48
Miałam już dawno napisać odpowiednie rekomendacje, które dotyczą ozonowanej oliwki Ozonella. Przeżyłam po wypadku samochodowym traumę. Moja twarz, ręce były poparzone. Szukałam ratunku gdzie się tylko dało a nawet chciałam przeprowadzić operację plastyczną. Niestety nie dysponuję taką gotówką, więc próbowałam różnych preparatów oraz ozonoterapii. Niestety mój organizm,źle znosił zabiegi, więc w „Centrum Leczenia Ran” zaproponowano ozonowaną oliwkę, jako alternatywę dla zabiegów z użyciem ozonu. Niestety nie dysponuję zdjęciami, które by pokazały jak przebiegała terapia niemniej jednak efekt jest zadowalający. Blizny do końca nie zniknęły (co jest oczywiste) ale są mniej widoczne i szybko rany się goiły. Obecnie używam Ozonelli codziennie do systematycznej pielęgnacji skóry. Polecam Ozonellę wszystkim znajomym, ponieważ jest do doskonały kosmetyk na wypryski, zadrapania naskórka i wiele innych. Wygładza skórę na tyle, że pozbyłam się innej dolegliwości a mianowicie liszajów, które były moją zmorą. Czytałam w którymś z waszych artykułów, że można dodać parę kropli oliwki do kąpieli. Próbowałam i polecam a szczególnie w obecnym okresie letnim, gdy długo przebywamy na słońcu. Ozonella dodana do ciepłej kąpieli wchłaniana jest przez skórę. Po wysuszeniu ciała ręcznikiem mamy śliczną, mięciutką i gładką skórkę. Tak mówi mi to zawsze chłopak. Polecam Ozonellę na swoim blogu zdrowotnym.