Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Nikon Coolpix L100 - stan całkiem dobry

14-01-2015, 2:19
Aukcja w czasie sprawdzania nie była zakończona.
Aktualna cena: 150 zł     
Użytkownik rmmik
numer aukcji: 4969589481
Miejscowość Rzeszów
Wyświetleń: 135   
Koniec: 14-01-2015, 2:19

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
Rozdzielczość matrycy (0 - 100 Mpx): 10.00
Zoom optyczny (0-50): 15.00
Zasilanie: Akumulatorki AA
Rodzaj pamięci: SD/SDHC/SDXC
Informacje dodatkowe: zoom cyfrowy, wbudowana lampa błyskowa, nagrywanie filmów, balans bieli, zdjęcia sekwencyjne, tryb makro

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Przedmiotem aukcji jest oryginalny aparat Nikon Coolpix L100. Proszę zwrócić uwagę, że nazywa się Nikon, a nie Nicon, Niken bądź Mikon. Aparat był bardzo intensywnie używany przez ostatnich kilka lat i byłem z niego bardzo zadowolony. Właściwie to dalej jestem, ale żona kupiła sobie inny konkurencyjnej firmy i miałem dość sporów o to, który jest lepszy (choć oczywiście wiadomo, że właśnie ten!).

Aparat był używany tylko do robienia zdjęć oraz filmów - nigdy nie służył jako młotek czy podpórka na książki!

Oficjalna specyfikacja aparatu znajduje się pod tym adresem:

http://www.nikonusa.com/en/Nikon-Products/Product-Archive/Compact-Digital-Cameras/COOLPIX-L100.html

Dla nieobeznanych - jest to adres internetowy, a specyfikacja jest po angielsku. Jeśli ktoś nie zna angielskiego, może:

a. Poszukać nieoficjalnej specyfikacji po polsku lub węgiersku.

b. Zatrudnić tłumacza współpracującego z Radosławem Sikorskim, jednak jeśli ktoś ma na niego pieniądze, prawdopodobnie nie będzie zainteresowany tą aukcją :(

c. Wylicytować aparat wierząc na słowo, że jest "spoko".

Aparat nie dość, że posiada specyfikację, to jest z nią całkowicie zgodny. Gwarantuję, iż, mimo, że skończyłem studia inżynierskie, to nie posiadłem takiej wiedzy, aby jakiekolwiek parametry w nim modyfikować. Co więcej, jest to mój jedyny aparat, którego nigdy nie rozkręcałem, a więc nie dołączę do niego żadnych luźnych śrubek z dopiskiem "nie wiem skąd to wykręciłem". Jeśliby ktoś jednak chciał luźną śrubką nie-wiem-skąd, chętnie dołączę ją do przesyłki, całkowicie GRATIS!

Aparat traktowałem zawsze, jak własne dziecko, więc posiada normalne śladu użytkowania... oraz kilka nienormalnych.

Chyba każde pięcioletnie dziecko jest zawsze trochę podrapane i poobijane, dlatego nie należy się dziwić, że pięcioletni aparat też ma pewne niedoskonałości.

Dwie główne niedoskonałości aparatu odbiegające od normy to:

1. Bardzo mała (ok. 2mm) rysa na obiektywie. Rysa nie ma na ogół wpływu na jakość wykonywanych zdjęć, chyba, że zdjęcie jest wykonywany prosto pod światło, wtedy widoczny jest przy niej lekki refleks świetlny. Nie jest to jednak zwykła rysa. Powstała podczas bezpośredniego upadku aparatu ze skały na inną skałę na jednej z przełęczy na wysokości ok. 3600m npm w Atlasie Wysokim w Maroku. Dodam, że wypadek zdarzył się na tyle dawno, że bilety do Maroka można było wtedy nabyć za równowartość 5PLN w pewnej taniej linii lotniczej, a aparatu używałem przez cały ten czas i rysa w ogóle nie przeszkadzała. Ba, nawet można nią zaszpanować, choć jest to trudne, gdyż, jak pisałem, jest słabo widoczna.

2. Klapka trzymająca baterie nie zamyka się do końca - jeden z haczyków jest urwany. Niedomknięcie jest niewielkie, baterie jednak są dobrze dociśnięte i nie tracą kontaktu (aparat cały czas poprawnie działa). Ponieważ klapka nie jest stuprocentowo dociśnięta, nie należy aparatu zanurzać w wodzie, gdyż może ona dostać się do komory baterii. Choć myślę, że po włożeniu go do wody nie miałoby to już większego znaczenia.

Poza tymi jakże niewielkimi i niemal pomijalnymi mankamentami aparat działa bardzo poprawnie i robi świetne zdjęcia (choć to także zależy w niewielkim stopniu od umiejętności użytkownika i atrakcyjności obiektu fotografowanego). Dodatkową zaletą aparatu jest zasilanie z paluszków AA, które można kupić niemal wszędzie i nie trzeba martwić się o ładowanie dedykowanego akumulatora. Baterie można wszędzie kupić, ale nie wszystkie będą działać. Jeśli ktoś myśli, że pójdzie do Tesco, kupi całą zgrzewkę lekkich jak piórko granatowych bateryjek po 1PLN za sztukę, to może go spotkać nieprzyjemna niespodzianka, mianowicie, po kilku sekundach aparat może się wyłączyć, oznajmiając, że zdążył zużyć już całe baterie i prosi o kolejną porcję.

Aparat posiada również funkcję antyrabunkową, jednak jej szczegóły nie są ujęte w specyfikacji. Nie znam dokładnego schematu jej działania, natomiast opiszę na własnym przykładzie. Pewnego razu zostawiłem aparat w kieszenie polaru na dyskotece (kolejna zaleta: mieści się w kieszeni!). Po godzinie zauważyłem, że mojego polaru nie ma. Po kilku rozmowach z ochroniarzami doszliśmy do wniosku, że został skradziony. Po wyjściu przed budynek natknąłem się na patrol policyjny i kiedy chciałem zgłosić kradzież, jakiś zataczający się jegomość przyniósł mój aparat do dyskoteki, po czym zniknął. Aparat odzyskałem łącznie z kartą SD i bateriami, natomiast wart kilkanaście razy mniej polar przepadł (i dobrze, bo był kiepski, złodziej złapał pewnie zaraz zapalenie płuc).

Chętnie odpowiem na dodatkowe pytania, podeślę dodatkowe zdjęcia lub rozwinę życiorys aparatu.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w licytowaniu.