„Opisując politykę komunistów wobec zakonów i zgromadzeń na przykładzie diecezji chełmińskiej zamierzałem pokazać metody represji i ich konsekwencje […] Do 1962 r . Kościół rzymskokatolicki w Polsce został pozbawiony szkół podstawowych, a liczba szkół średnich i zawodowych znacznie się zmniejszyła .Likwidacja szkół odbywała się bezprawnie. Zlikwidowano przedszkola i domy dziecka, pozostawiając tylko te, które opiekowały się dziećmi chorymi. Kościołowi odebrano prawo do prowadzenia internatów i burs. Zamknięto prawie wszystkie niższe seminaria duchowne. Likwidowano szpitale zakonne. Najbardziej dotkliwe były represje, które uderzyły w byt materialny. Konfiskata majątku oznaczała zaprzestanie działalności wynikającej z powołania zakonnego, jak opieka nad ubogimi, chorymi […] czy też kształcenie i wychowywanie młodzieży oraz przyszłych kapłanów, zakonników i zakonnic. W tej dziedzinie władze komunistyczne były bardzo skuteczne;”
Fragment zakończenia
Najnowsza publikacja autorstwa dr Izabeli Mazanowskiej - pracownika pionu edukacyjno-naukowego Delegatury IPN w Bydgoszczy - została poświęcona zagadnieniom polityki, jaką władze komunistyczne prowadziły w odniesieniu do zakonów i zgromadzeń zakonnych w okresie, kiedy funkcję I sekretarza KC PZPR pełnił Władysław Gomułka. Badaczka skupiła swoją uwagę na domach zakonnych, które miały swoją siedzibę w diecezji chełmińskiej - jednej z najstarszych polskich diecezji, obejmującej swym zasięgiem części ówczesnych województw bydgoskiego, gdańskiego i olsztyńskiego.
Wydarzenia w dziejach stosunków państwo - Kościół w omawianym okresie rozgrywały się w sposób dynamiczny. Początkowo komuniści złagodzili politykę antykościelną, aby po 1957 r. powrócić do ograniczania działalności Kościoła katolickiego, jednak już nie powrócono do metod stosowanych w okresie stalinowskim. Szczególne miejsce zajmowały w Kościele zakony i zgromadzenia zakonne. Zdaniem władz zakonnicy i zakonnice mieli większą siłę oddziaływania na społeczeństwo, a klasztory stanowiły siedlisko konspiracji. Zatem za główny cel władze komunistyczne postawiły sobie w latach 60. wyeliminowanie zakonów i zgromadzeń zakonnych z życia publicznego. Niestety udało się go zrealizować. Zlikwidowano zakonne placówki opiekuńczo-wychowawcze i oświatowe, prowadzono surową politykę podatkową i konfiskowano majątek zlikwidowanych instytucji oraz gospodarstwa rolne, wprowadzano przepisy ograniczające odbywanie pielgrzymek, procesji, rekolekcji, okolicznościowych nabożeństw, wprowadzono szereg ograniczeń, które znacznie utrudniały budowę nowych świątyń. Oczywiście utrudnienia nie odnosiły się wyłącznie do zakonów i zgromadzeń.
Książka porusza trzy zasadnicze problemy. Po pierwsze autorka wnikliwie zbadała zagadnienie inwigilacji zakonów i zgromadzeń z diecezji chełmińskiej przez aparat bezpieczeństwa, po drugie przedstawiła proces likwidacji dzieł prowadzonych przez zgromadzenia, a po trzecie - sposób realizacji w „terenie" założeń polityki podatkowej i majątkowej, jaką komuniści prowadzili wobec Kościoła w okresie 1[zasłonięte]956-19.