|
Teraz o mierniku.
Podłączenie do CB radia praktycznie może odbywać się na dwa sposoby:
- można poprostu umieścić w środku radia (blisko gniazda antenowego) przewód pomiarowy miernika, który jest zakończony sondą. W tym wypadku miernik może służyć z każdym radyjkiem CB lecz pomiar częstotliwości pracy jest możliwy tylko w AM i FM i to pod warunkiem, że nie będziemy mówić do mikrofonu (podczas mówienia do mikrofonu odczyt częstotliwości będzie zakłócony). Więc raczej możliwy jest tylko pomiar chwilowy w celu szybkiej kontroli. Do takiej pracy przełącznik na tylnej ściance obudowy miernika MUSI być przełączony w pozycję FREQ. Ustawienia przełącznika na przedniej ściance miernika nie mają wtedy żadnego znaczenia
- sposób drugi wymaga odrobiny wiedzy w celu podpięcia miernika bezpośrednio do układu elektronicznego radia CB i dotyczy sprzętu z emisją SSB (LSB/USB) czyli droższych radyjek, które umożliwiają pracę emisją jednowstęgową (możliwe jest uzyskanie zasięgów do kilku tysięcy kilometrów). Niestety takie radia choć wydają się drogie to stabilnością częstotliwości pracy" nie grzeszą" (jest to zjawisko nieuniknione i dotyczy nie tylko sprzętu CB lecz również profesjonalnych radiostacji - tyle, że w mniejszym zakresie). Wiadomo, że do pracy SSB (LSB/USB) konieczne jest dokładne "wstrojenie " do odpowiedniej częstotliwości pracy. Większość radyjek wstęgowych nie posiada miernika częstotliwości tylko typowy wskaźnik kanału i wtedy strojenie odbywa się "na słuch". Dobrze jak słyszymy korespondenta (wtedy możemy się jakoś "na słuch" dostroić pokrętłami CLARIFIER lub RIT), gorzej natomiast gdy to my wołamy. Wtedy musimy być pewni, że stoimy na właściwej, wybranej przez siebie częstotliwości (pojęcie kanałów przy pracy SSB praktycznie nie istnieje gdyż na jednym typowym "kanale" przy tej emisji może pracować kilka stacji). Bez miernika częstotliwości jest to co najmniej bardzo utrudnione i często wręcz niemożliwe jest zrobienie łączności. Poprostu stacje nie znajdą się wzajemnie. Wspomnę jeszcze o tym, że są modele radyjek (np. LINCOLN), które niby mają "miarkę częstotliwości" lecz tak naprawdę to nie jest rzeczywiście miernik. Wystarczy sprawdzić czy podczas odbioru pokręcając pokrętłem CLARIFIER czy RIT (dotyczy to każdego radia z emisją USB/LSB, które ma na pokładzie taki miernik) zmienia się wskazanie częstotliwości (no bo wszak zmieniamy przecież tymi pokrętłami częstotliwość - słychać to w radiu). Jeśli miernik nie wskazuje zmian to nie jest faktycznym miernikiem częstotliwości.
Do rzeczy - aby poprawnie podpiąć miernik do radia "wstęgowego" należy odciąć sondę, którą jest zakończony przewód pomiarowy miernika i przewód podłączyć w odpowiednim miejscu elektroniki radia. Celowo nie opisuję dokładnie ponieważ bez odpowiedniej wiedzy radzę tego nie robić natomiast osoby które to potrafią nie potrzebują opisu. W każdym razie odpowiednie podłączenie miernika umożliwia nam nie tylko łatwiejszą pracę emisjami USB czy LSB lecz również bieżącą kontrolę pracy radia nie tylko podczas nadawania lecz również podczas odbioru. A to gwarantuje wreszcie wygodną i przyjemną zabawę z radiem i ciekawe dalekie "niestracone" łączności.
|