Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Laptop SONY VAIO,4096MB,HDMI,17-17,9cali

25-01-2014, 14:05
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Aktualna cena: 800 zł     
Użytkownik Klinsmann7
numer aukcji: 3903214315
Miejscowość Kalisz
Wyświetleń: 298   
Koniec: 25-01-2014, 13:43

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
Waga (z opakowaniem): 6.00 [kg]
Procesor : Intel Core 2 Duo
Liczba rdzeni procesora: Dwa
Pamięć RAM (MB): 4096
Pojemność dysku (GB): 160.00
Karta graficzna: Grafika zintegrowana
Wielkość matrycy : 17" - 17.9"
System operacyjny: Windows 7
Dodatkowe informacje: Czytnik kart pamięci, HDMI, Kamera, Obsługa standardu 802.11n

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

                                  Sony Vaio AR51M

Laptop jest używany, w 100%, wizualnie wygląda bardzo dobrze lecz posiada kilka zarysowań (żadnych pęknięć czy uszkodzeń), laptop posiada świetną matryce 17 calową (stan:bardzo dobry+),bateria trzyma ok 60min, laptop posiada 1 dysk 160GB lecz jest miejsce na drugi dysk. Laptop jak został kupiony tak funkcjonuje do dzisiaj bez żadnych zmian(oczywiście pasyt wymieniane). Żadnych problemów ze sprzętem ponieważ laptopy serii VGN AR51M są bardzo mało awaryjne.
Laptop jest zadbany, aż żal go sprzedawać...cena sklepowa:4600zł


Informacje, pytania, dodatkowe zdjęcia:[zasłonięte]@gamil.com

(Opis ze strony internetowej)

Obudowa

Obudowa Vaio AR prawie nie zmieniła się od czasu debiutu serii AR11. Mimo to nie starzeje się z upływem czasu. Mamy tu dużo prostych linii i rozległych płaszczyzn. Być może dlatego laptop ten sprawia wrażenie nieco potężnego. Ciekawym akcentem jest obiegająca platformę roboczą z trzech stron chromowa listwa, która ładnie harmonizuje się z resztą obudowy.

Poważną zmianą jest rezygnacja ze świecącego lakieru. I, naszym zdaniem, jest to zmiana na lepsze. Wszystkie czarne powierzchnie zewnętrzne mają matową fakturę. Nie tylko ograniczyło to podatność lakieru na uszkodzenia, ale i sprawiło, że elementy te są milsze w dotyku.

Platforma robocza jest sztywna od spodu i z przodu. Z tyłu pulpitu natomiast, pod ekranem, można obserwować wyraźne odkształcenia pod naciskiem. Wieko z kolei znosi naduszanie zupełnie nieźle.

Jeżeli jesteśmy już przy ekranie, należy odnotować, iż sfera jego odchylania jest ograniczona; w przypadku komputera używanego przede wszystkim na biurku nie powinno to jednak doskwierać. Bardzo ciekawie rozwiązano mechanizm zamykający. Co prawda zawiasy są umocowane w sposób klasyczny, podczas otwierania ekran przesuwa się nieco do przodu. Funkcjonuje to bardzo elegancko i dość widowiskowo.

Poza ewentualnym nieznacznym kiwaniem się klapy po korekcie ustawienia, zawiasy dobrze trzymają ją w nadanej przez użytkownika pozycji. Mechanizm ryglujący sprowadza się do jednego zatrzasku wyskakującego z platformy roboczej. Zaletą tej koncepcji jest to, że żadne haczyki czy inne takie nie psują harmonijnej linii obudowy. W praktycznym użytkowaniu wychodzą jednak pewne jej mankamenty, jako że zatrzask nie potrafi zablokować klapy absolutnie pewnie z lewej strony. No ale znów: w przypadku laptopa typu DTR nie ma to większego znaczenia.

Na pierwszy rzut oka sprzęt ten wydaje się wykastrowany ze złączy. Widzimy tylko parę portów USB (w tym dwa umiejscowione dość niewygodnie w przedniej części prawej ścianki), oraz gniazda audio i blokadę Kensingtona na lewym boku. I to ma być wszystko?

Dopiero po bliższym przyjrzeniu się odkryjemy jednak na prawej burcie klapkę, za którą kryją się gniazda LAN i modemu. No ale gdzie, u diaska, są wszystkie złącza obrazu?

Odpowiedź: klapka nr 2, ulokowana bezpośrednio przed tą pierwszą. Za nią znajdziemy szereg interfejsów, a mianowicie: wyjście VGA, S-Video, HDMI, FireWire oraz port AV. Tym samym zadowolone spełnione zostają wszystkie wymogi stawiane laptopowi multimedialnemu.

Generalnie ta szopka z zamykaniem przyczynia się do przydania eleganckich kształtów Vaio AR51M. Z punktu widzenia funkcjonalności pewne wątpliwości budzą wysunięte porty USB, a możliwość korzystania z licznych interfejsów na prawym boku jest dość ograniczona.

Rozwiązanie to niesie ze sobą następujący przekaz: "Możesz do mnie przyłączyć wszystko, byle na krótko". Po uporaniu się z pracą zamykamy klapkę i przywracamy komputerowi stylowy wygląd.

przód: czytnik kart
lewy bok: gniazda audio, napęd Blu-ray
tył: wylot wentylatora, blokada Kensingtona, akumulator, USB, gniazdo zasilania
prawy bok: 2x USB, PCCard, ExpressCard, klapka 1 (FireWire, AVin, S-Video, HDMI, VGA), klapka 2 (LAN, modem)

To top

Osprzęt

Do budowy wrażenia, że obudowa jest duża, przyczynia się również ta okoliczność, że klawiatura nie posiada osobnej części numerycznej. Jest ona tym samym na tyle mała, że ginie na tle platformy roboczej. Nie przywykliśmy też do widoku znacznego odsunięcia klawiatury od użytkownika.

Układ klawiszy jest dobry, ale są one mocno ściśnięte; wydaje się jakby uwierał je kołnierzyk formy. Rozmiary poszczególnych płytek są zadowalające. Uwagę zwraca na siebie sposób ich wyprofilowania, który swoistą cechą maszyn Vaio. Skok nie jest jednak tak krótki jak w innych laptopach tej marki, a okazał się bardzo przyjemny.

Gładzik jest niemalże zrównany poziomem z otaczającym go fragmentem pulpitu. Obsługa tego urządzenia odbywa się sprawnie i wygodnie. Przede wszystkim warto wspomnieć o korzystnych właściwościach ślizgowych tabliczki.

Przyciski towarzyszące pomieszczone są na samym skraju platformy roboczej, a z powodu występującej między nimi a tabliczką różnicy poziomów ich obsługa jest nieco utrudniona. Działają one w miarę dobrze, przy czym chwali im się stłumiony klik.

Na lewo od klawiatury znajduje się trochę w pełni schowanych w obudowie i ładnie z nią zestrojonych knefli służących m.in. regulowaniu głośności. To jednak nie wszystko, gdyż po prawej stronie, nad klawiaturą znajduje się jeszcze ciąg guzików służących do sterowania odtwarzaczem multimediów.

touchpad
klawiatura

To top

Obraz

diagram barw

Do Sony Vaio AR51M trafia 17-calowa matryca WXGA+ (czyli o rozdzielczości natywnej 1440 x 900 pikseli).

Wyróżniającymi ją z tłumu charakterystykami są wybitna jasność obrazu i rewelacyjne odwzorowanie kolorów. Użytkownik zwraca na to uwagę już od pierwszego kontaktu z tym sprzętem. Wstępne ustalenia zyskują miarodajne potwierdzenie w postaci konkretnych wyników pomiarów. I tak maksymalna jasność obrazu sięga 434,8 cd/m². Taka jej wartość każe się zastanowić czy nie jesteśmy już aby w świecie telewizorów. Rozświetlenie to niby tylko 65,8%, ale wobec średniej jasności rzędu 357,8 cd/m² jest to kwestia zupełnie marginalna. O głębi barw świadczy niespotykanie obszerny trójkąt na przestrzeni barw CIE.

290.1
cd/m²
387.6
cd/m²
333.1
cd/m²
285.9
cd/m²
393.1
cd/m²
350.2
cd/m²
351.7
cd/m²
434.8
cd/m²
393.6
cd/m²
Parametry
maksimum: 434.8 cd/m²
średnia: 357.8 cd/m²
rozświetlenie: 66 %
czerń: 0.8 cd/m²
kontrast: 491:1
podświetlenie ekranu

Maksymalny kontrast (544:1) jest również niebagatelny. Wobec tego większość konkurentów może się schować.

Użytkowanie Vaio AR51M na wolnym powietrzu powinno się odbywać bez przeszkód, a to dzięki niespotykanie wysokiej jasności obrazu. Trzeba jednak liczyć się z bardziej lub mniej uciążliwymi refleksami, z którymi nie radzi sobie do końca powłoka antyodblaskowa.

Kąty widzenia są, jak by nie patrzeć, bardzo dobre. Dotyczy to zarówno płaszczyzny poziomej, w której są wręcz idealne, jak i pionowej.

To top

Osiągi

Sony stosuje dobrze już nam znaną strategię wyposażania swoich laptopów w karty graficzne niezbyt wysokich lotów. Wydajność w tym aspekcie nie wydaje się priorytetem, w przeciwieństwie do innych producentów, którzy stosują na wyścigi najmocniejsze układy dostępne akurat na rynku. Tymczasem Sony w swoim okręcie flagowym stosuje słabsze karty, widywane u konkurencji w laptopach niższej klasy, a na pewno nie w maszynach z ekranem o przekątnej 17".

Okazem tej właśnie strategii jest Vaio AR51M, który otrzymał stosunkowo słabą kartę GeForce 8400M GT o 256 MB własnej pamięci (w wyższej klasy modelach z tej serii stosowany jest układ GF 8600M GT). Karta ta zresztą ma na tyle szybką pamięć, że w testach nie ustępuje wiele GF 8600M GS. Przy tym nie wydziela zbyt wiele ciepła, dzięki czemu komputer pozostaje cichy i nie nagrzewa się w trakcie pracy.

W ubogich wersjach nowych modeli Sony stosowany jest procesor Core 2 Duo T7250 (z uszczuploną o połowę względem T7300 pamięcią L2C), który sprawuje się dobrze we wszystkich właściwie zastosowaniach. Nie może on jednak wiele wskórać w sferze gier, gdzie swoje robi słaba karta graficzna.