Użytkownik Haz świetnie podsumował tego laptopa, polecam przeczytać jego opinię najpierw.
Na początek o tytułowym Linuksie.
Dystrybucja testowa: Arch Linux (x64). Wiem, że nie jest ona najlepsza, bo żeby wszystko działało, trzeba mieć sporą wiedzę, a nie jestem guru linuksowym. Nie miałem weny, by sprawdzić jak działa na Ubuntu/Windowsie, żeby mieć porównanie.
Do karty WiFi nie ma żadnych sterowników otwarto-źródłowych. Budziło to moje obawy (koledze na zamkniętych na innym laptopie Lenovo nie wykrywał sieci zabezpieczonych WPA2 Enterprise, a otwarte zaczęły dobrze działać dopiero miesiąc temu), lecz niepotrzebnie, gdyż własnościowe od Broadcomu spisują się bardzo dobrze.
KDE działa sprawnie, ale przy dużej ilości otwartych aplikacji powoli zaczyna brakować RAMu, a część danych przerzucanych jest do swapu. Przy lżejszych środowiskach nie ma takiego problemu.
W trybie maksymalnej wydajności wszystko ładnie śmiga, w trybie na baterii (TLP), strony z duużą ilością javascriptu w Firefoxie przewijają się na początku mocno niepłynnie, co nie zmienia faktu, że system i tak jest responsywny. Linux wykrywa prawidłowo wszystkie klawisze specjalne za wyjątkiem przycisku wyłączającego touchpada (ale na Ubuntu myślę, że będzie działać). Kontrola jasności ekranu przy pomocy przycisków, najlepiej działa w trybie vendor (ma to swoje plusy i minusy). Przy rozwiązaniu programowym KDE nie wykrywało prawidłowo jasności minimalnej, poza tym radziło sobie w porządku z automatyczną zmianą jasności. Być może działa to dobrze na innej dystrybucji, u siebie mogłem coś źle skonfigurować. Karta zintegrowana intela działa elegancko.
Jedynie co mi nie odpowiada, to kontrola prędkości wentylatorów, którą nie wiem jak obsłużyć, a nie miałem czasu sprawdzić czy działa ok. na Ubuntu albo Windowsie.
Wykonanie
Dostałem sztukę z lekko skrzywionym wejściem z USB, na szczęście wszystko wchodzi i kontaktuje. Po użytkowaniu przez ok. miesiąc, rozpiął się delikatnie plastik zawiasu , ale póki co nie odczuwam w żaden sposób tego defektu. Może to wynikać z tego, że dość dużo czasu spędzam w nim w pociągu i tramwajach (potrafi w nich ładnie trząść, a moja torba nie ma najlepszej amortyzacji). Wygląd plastiku nie zachwyca, ale jest gruby i nie łapie palców. Na laptopie swobodnie można coś położyć i nie martwić się o jego uszkodzenie. Sprawia wrażenie bardzo mocarnego. Klawiatura bardzo wygodna.
Matryca jest ok. Ma trochę małe kąty widzenia. Możliwa maksymalna jasność w pomieszczeniach jest dla mnie za jasna, ale to chyba dobrze? ;) Mikrofon nie powala jakością nagrywanego dźwięku. Jeżeli nie chce się zamęczyć słuchacza, wypadałoby korzystać z push-to-talk.
Podsumowując, jeżeli ktoś szuka taniego, rozsądnego laptopa to ten Lenovo jest rewelacyjnym zakupem. Szybkość działania, kultura pracy, wygodna klawiatura, matowa matryca przy cenie 999zł zadziwia i niech nikt się nie zniechęca moją mini-recenzją, bo ze świecą w ręku szukać tak dobrego sprzętu w podobnej cenie.