Cena kup teraz: 450 zł
Użytkownik
leszek_b22
numer aukcji: 4432784034
Miejscowość Internet
Wyświetleń: 62
Koniec: 27-07-2014, 19:05
Dodatkowe informacje:
Stan: Używany Waga (z opakowaniem): 3.50 [kg] Procesor : Intel Celeron M Taktowanie procesora (MHz): 1600 Pamięć RAM (MB): 512 Pojemność dysku (GB): 80.00 Karta graficzna: Grafika zintegrowana Wielkość matrycy : 15" - 15.9" Rozdzielczość matrycy : 1280x800 / 1280x768 Rodzaj matrycy: Matryca błyszcząca System operacyjny: Windows XP Dodatkowe informacje: Czytnik kart pamięci, Kamera
Sprzedaję laptop firmy ASUS A6R (a dokładniej wersja A6RP).
To nie jest sprzęt "z niemieckiej wystawki" albo "francuskiego śmietnika" albo zajechany sprzęt polisingowy.
Laptop był u nas od nowości i był używany głównie przez moją żonę do korzystania z internetu.
Czyli do przeglądania Onetu, WP, "pudelka.pl" i innych takich "babskich stron z plotkami z wielkiego świata" :))))
Również świetnie się sprawował do obsługi stron bankowych, gdzie służył do wykonywania przeróżnych przelewów i opłat bankowych.
Sprzęt ma normalną klawiaturę w układzie QWERTY.
Z uwagi na zakup nowego laptopa ten chcę sprzedać.
Laptop ma pełen komplet płyt DVD od producenta:
- płytka ze sterownikami
- instalka NERO
- jakiś program do oglądania DVD
- ORYGINALNY I LEGALNY Windows XP SP2 (w języku polskim) na płycie DVD z LEGALNYM KLUCZEM.
Laptop ma normalne ślady użytkowania. Wytarty lekko plastik od nadgarstka po lewej stronie gładzika. Jakieś drobne rysy na pokrywie.
Są pewne problemy z literką "e" i kilku innymi z wyższego rzędu - np "i". Trzeba mocniej nacisnąć i przydusić klawisz by pojawiła się literka na ekranie. Ale to raczej nie powinno przeszkadzać - to nie jest (na dzisiejsze czasy) laptop do pisania jakichś większych prac. Oczywiście, że maila czy jakiś niewielki tekst napisze się bez problemu.
Laptop ma oryginalny zasilacz 220V z polską wtyczką pasującą do naszych gniazdek.
Laptop miał w oryginale bardzo krótki kabel zasilający 220V do zasilacza. Musiałem go przedłużyć. Więc jakby ktoś uważał, że to jest problem, to od razu o tym informuję, że jest to moja samoróbka.
Laptop ma teraz zainstalowany od ZERA system Windows XP z oryginalnej płytki. Wg mnie była to najlepsza i najbezpieczniejsza metoda, by usunąć z urządzenia wszystkie ślady mojej i żony działalności.
Po instalacji Windows XP został przeze mnie zaktualizowany do wersji SP3.
Windows po instalacji został AKTYWOWANY w Microsofcie. Legalność klucza została potwierdzona i system jest gotowy do pracy.
(Klucz aktywacyjny przepisałem i wydrukowałem "ku potomności" - odczytywanie mikroskopijnych cyferek z naklejki z płytki nie jest wygodne - widać to nawet na zdjęciach)
Zainstalowane są wszystkie sterowniki z oryginalnej płytki DVD.
Nie jest zainstalowane NERO - wg mnie ten program to "śmieć" i nie lubię go.
Zainstalowana jest w laptopie przeglądarka www Firefox w najnowszej wersji. Zainstalowana jest również przeglądarka do zdjęć Irfan View.
Zainstalowałem również legalny i darmowy program antywirusowy AVG. Z mojego wieloletniego doświadczenia wiem, że jest on lepszy od darmowego Avasta.
Mogę zainstalować na laptopie dobry program do odtwarzania plików mp3 "foobar2000" i odtwarzacz filmów "PotPlayer".
Dysk w urządzeniu ma 80 GB. Dysk po instalacji systemu został podzielony przeze mnie na dwie partycje: C i D. Partycja C ma około 30 GB, reszta to dysk D. Tak jest po prostu bezpieczniej - lepiej dokumenty, zdjęcia, notatki trzymać na dysku D niż w "Moje dokumenty" na dysku C.
W laptopie wszystko działa prawidłowo. Jest dźwięk, jest łączność z bezprzewodową siecią WiFi, działa złącze internetowe RJ45. Zawiasy klapy działają stabilnie - nic przy otwieraniu klapy nie zgrzyta, a klapa sama nie opada. Na ekranie nie ma żadnych "bad pikseli".
Bateria trzyma około pół godziny. No cóż - nie oszukujmy się - jest to laptop już dość stary i przeznaczony raczej do pracy na biurku.
Wadą tego modelu laptopa A6R było umieszczenie gniazda zasilającego z tyłu urządzenia. Powodowało to uszkadzanie tego gniazda, gdy laptop był podpięty do zasilacza i używany w łóżku i opierany na ugiętych kolanach. I tak było w przypadku tego laptopa. Gniazdo zostało wymienione dwa lata temu przez profesjonalną firmę i od tej pory laptop nie był już używany w łóżku. No cóż - laptop to nie tablet i nie zabawka.
Piszę dokładnie co i jak z tym urządzeniem jest, bo nie chciałbym by ktoś miał do mnie jakieś pretensje, że coś ukrywam.
Resztę widać na zdjęciach tego urządzenia.
W razie pytań proszę o maila.