LP. WYDANIE CBS RECORDS 1984 NR KAT 25713 MADE IN UK. STAN OKŁADKI EXCELLENT- STAN PŁYT VG+/EXCELLENT-
"Defenders..." jest dla mnie albumem magicznym, przesiąkniętym duchem tamtych czasów, poraża siłą, perfekcją i czystością gatunku. Jest pomnikiem heavy metalu lat osiemdziesiątych, w niczym nie ustępuje "Screaming for Vengeance", "British Steel" czy "Painkiller". Wydaje mi się natomiast, że niektórzy nie potrafią go w pełni docenić. Może dlatego, że pojawił się zaraz po "Screaming...", może dlatego, że w tym okresie pojawiło się setki zespołów pogrywających glam metal, z utapirowanymi, farbowanymi włosami i w ciuszkach ze szmatexu. Modne stało się grać lżejszą (nie dotyczy rodzącego się thrashu) muzę, a "Defenders of the Faith" jest piekielnie ciężki, techniczny i momentami tak przygniatający, że aż trudny do odsłuchania w całości. Jeśli miałbym do niego porównać czysto abstrakcyjnie jakąkolwiek płytę innego zespołu, która miała podobny, wydźwięk to postawiłbym na "...And Justice for All" zespołu Metallica.