Wykonawca: Jethro Tull
Tytuł: A
Stan płyty: DOSKONAŁY (EXCELLENT)
Stan okładki: DOSKONAŁY (EXCELLENT)
Rodzaj wewnętrznej koperty: Oryginalna, papierowa
Rok wydania: 1980
Album został wydany w Wielkiej Brytanii
Wszystkie płyty przechowuję w dodatkowych foliowych okładkach, które zapobiegają zniszczeniu. Okładkę przesyłam razem z płytą jako gratis.
Płyty można odebrać w Warszawie lub Starachowicach po wcześniejszym uzgodnieniu.
Zdjęcia znajdują się poniżej
O albumie:
A - trzynasty album studyjny brytyjskiej grupy Jethro Tull, wydany 29 sierpnia 1980 w Wielkiej Brytanii oraz 1 sierpnia 1980 w Stanach Zjednoczonych. Album był nagrywany latem 1980 w Maison Rouge Mobile oraz Maison Rouge Studios w Fulham. Na płycie gościnnie wystąpił Eddie Jobson, grając na klawiszach oraz elektrycznej wiolonczeli. Album został wyprodukowany przez Iana Andersona i Robina Blacka. Początkowo A miał być solowym projektem frontmana zespołu, Iana Andersona, jednak wytwórnia Chrysalis Records nalegała, by album został wydany pod szyldem Jethro Tull, gdyż marka ta mogła podnieść ogólną sprzedaż. Stąd też nazwa albumu - "A" od "Anderson" - jak i oznaczenie taśm. Jest to album bazujący na dźwiękach syntezatorów, co było posunięciem kontrowersyjnym dla wielu fanów tradycyjnego brzmienia zespołu. Jednak wciąż obecne są wpływy folkowe w utworze "The Pine Marten's Jig". Album ma drastycznie odmienne brzmienie od poprzedniej płyty Stormwatch. Poprzedni klawiszowiec John Evan oraz organista David Palmer zostali de facto wyrzuceni z zespołu, a poprzedni basista John Glascock zmarł krótko po nagraniu albumu Stormwatch, co z kolei spowodowało odejście perkusisty Barriemore'a Barlowa, który zmagał się z depresją. Jedynymi członkami Jethro Tull, którzy brali udział w nagraniach zarówno Stormwatch, jak i A byli Ian Anderson oraz gitarzysta Martin Barre. Po raz pierwszy w nagraniach wziął udział basita Dave Pegg, który brał udział w trasie koncertowej promującej poprzedni album. Ian Anderson w wywiadach twierdził, że chciał poprowadzić zespół w kierunku odmiennym od folk rockowego i progresywnego brzmienia znanego z lat '70. Barriemore Barlow nie miał ochoty podążyć w kierunku muzyki elektronicznej, a w późniejszych wypowiedziach stwierdził, że i tak odszedłby z zespołu. Jednak biograf zespołu David Rees twierdzi w książce Minstrel in the Gallery, że Anderson nie zamierzał wymieniać składu zespołu na muzyków, którzy brali udział w nagraniach A, jednak został do tego zmuszony przez wydawcę, który zarządał wydania płyty pod szyldem Jethro Tull. Twierdzenie to zostało powtórzone przez Andersona w posłowiu do powtórnie wydanego albumu w roku 2003.
O wykonawcy:
Jethro Tull – brytyjski zespół rockowy reprezentujący style: white blues, folk rock, progresywny rock i hard rock. Nazwa zespołu pochodzi od nazwiska żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku angielskiego agronoma. Grupa została założona w 1967 i istnieje do dziś. Skład zespołu zmieniał się na przestrzeni lat, lecz jego filarem, nadającym mu kształt artystyczny, pozostaje cały czas ekstrawagancki lider – flecista Ian Anderson. Grupa wypracowała charakterystyczne brzmienie oparte na rytmicznej grze perkusji, basu, gitary prowadzącej i instrumentów klawiszowych, sporadycznie grających melodyjne riffy, połączone z wibrującym dźwiękiem fletu i bardzo charakterystycznym, załamującym się śpiewem Andersona. Teksty piosenek są bardzo poetyckie, często ironiczne i prowokacyjne.
Aktualnie posiadam inne płyty tego wykonawcy. Są to:
Jethro Tull - Broadsword
Jethro Tull - Live
Jethro Tull - Rock Island
Jethro Tull - Under Wraps
Jethro Tull - War Child
Płyty zbieram od 30 lat. Są one dla mnie nie tylko nośnikiem dźwięku, ale przede wszystkim kawałkiem muzyki, który można dotknąć. Dla wielu wydawać się to może dziwne i niewiarygodne, ale płyty kolekcjonuję głównie dla samego posiadania i duże część z nich nigdy nie była odtwarzana. Jedynie czasem czytana, oglądana. Nigdy nie kupowałem płyt, które były w złym stanie technicznym. Stan techniczny, tłoczenie, kraj wydania były dla mnie i są jednymi z najważniejszych przesłanek przy kupowaniu płyt. Mogę obiecać, że płyty są w nienagannym stanie; część z nich mimo, że była w moim posiadaniu przez lata nie była odtwarzana. Te które grałem odtwarzałem jedynie na bardzo dobrej jakości gramofonie. Szanowałem je z wielką starannością. Nieliczne z płyt mogą posiadać usterki w postaci niewielkich rys lub uszkodzeń okładki, lecz dotyczy to głównie płyt z lat 60 i egzemplarzy kolekcjonerskich. Jeżeli na mojej aukcji pojawi się taka płyta postaram się to dokładniej opisać.
579