Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Jerycho - Tadeusz Mieszkowski [nowa]

12-07-2012, 10:02
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 33.20 zł     
Użytkownik book24
numer aukcji: 2392816182
Miejscowość Warszawa
Wyświetleń: 13   
Koniec: 02-07-2012, 14:13

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Book24 - księgarnia internetowa serdecznie wita na swoich aukcjach w serwisie Allegro.pl. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą oraz zakupu.
O nas

Kupując u nas masz pewność co do jakości zakupionego towaru, oraz szybkiej przesyłki.
Do każdej transakcji podchodzimy indywidualnie, staramy się, aby nasz klient był w 100% usatysfakcjonowany.

Każdą paczkę starannie pakujemy w tekturowe pudełko lub kopertę bąbelkową, tak aby w stanie nienaruszonym dotarła do odbiorcy.

Dane Kontaktowe

Po wylicytowaniu przedmiotu koniecznie wypełnij formularz dostawy, jeśli masz dodatkowe pytania napisz e-maila.

Book24 - księgarnia internetowa al.Solidarności 117 lok.406
00-140 Warszawa

e-mail: [zasłonięte]@book24.waw.pl
pon-pt: 9-18

Numer konta:
951[zasłonięte]200400[zasłonięte]70234[zasłonięte]730 (mBank)
501[zasłonięte]555811[zasłonięte]45200[zasłonięte]594 (Inteligo)



Jerycho
Tadeusz Mieszkowski

Dodatkowe informacje

  • ISBN:978-83-[zasłonięte]-1896-3
  • liczba stron: 350
  • Okładka: miękka
  • Wydawnictwo: PAX
  • Data wydania: 2[zasłonięte]011-11
  • Opis

    Kenyon poleciła kreślarzowi, żeby wykonał szkic szybu i komory w jednym z megagrobów. Spuszczono kreślarza na linie do szybu. Kreślarz zabrał się do roboty. Reszta towarzystwa, to znaczy ekipy naukowo-technicznej, poszła, nie tracąc czasu, do innych zajęć. Megaobiekt wymagał megaczasu. Kreślarz kreślił. Dzień się chylił ku wieczorowi. Pogoda się załamała. Nadchodziła burza z piorunami. Personel naukowo-techniczny poszukał sobie bezpiecznego schronienia. Kreślarz skończył robotę. Stanął na dnie szybu. Sześć metrów głębokości. Trzy metry szerokości. Linę! Dajcie linę! Kto go mógł usłyszeć ? Aniołowie w niebie. Krety w ziemi. Ale nikt na powierzchni ziemi. Proste prawo rozchodzenia się głosu. Kreślarz zaczął się niepokoić. Rozglądał się po otaczających go ścianach. Gdzie by tu się zaczepić i... zobaczył. Na gładkiej powierzchni ściany seria małych rysunków wyrytych na skale, których dotychczas nie dostrzegał. Większość tych bardzo schematycznych, zdawkowych graffiti przedstawia zwierzęta z długimi rogami, które mogą być kozami. Są tam również drzewa w symbiozie ze zwierzętami. Ten motyw pojawia się na naczyniach palestyńskich z późnego brązu. Oryginalny jest natomiast centralnie umiejscowiony rysunek dwóch ludzików stojących obok siebie, każdy z nich w lewej ręce trzyma kwadratową tarczę, w prawej zaś długie drzewce, reprezentujące chyba oszczep. Trzeba przyznać, że nie jest to wielka sztuka. Ale jest to jedyny ślad jakiegoś przynajmniej rudymentarnego poczucia sztuki w tym bezbarwnym, nijakim, utylitarnym świecie okresu przejściowego od wczesnego do środkowego brązu.

    [zasłonięte]@book24.waw.pl - Book24 - księgarnia internetowa