Jan Nowicki
MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ
Wyd. Gdańsk 2000
stron 247 - ILUSTROWANA - format 17 x 24 cm - oprawa miękka - stan dobry plus [brak strony przedtytułowej na której była dedykacja]
Piotr Skrzynecki i Jan Nowicki. Piotr - warszawiak, Jaś - Kujawiak. Obaj krakauerzy z krwi i kości. Obaj odrobinę CK: alasz, Przybyszewski, chata w Bronowicach i obaj najzupełniej nie CK: otwarci, wątpiący, ciekawi świata. Obaj w obowiązkowych kapeluszach... Nic dziwnego, że się spotkali i zaczęli rozmawiać. I tak już zostało. Nie ma najmniejszego znaczenia, że któregoś dnia, kiedy wieże kościoła Mariackiego rzucały długie cienie na Rynek i Sukiennice, Piotr przeniósł się w wysokie i nieodgadnione sfery. Żaden to powód, by przerwać dialog. Może tylko rozmowę przy świecach i kieliszkach zastąpiła korespondencja. Ale to przecież detal, nic nieznacząca nieznaczącość. Kraków to dla obu panów Pola Elizejskie. Te mityczne, gdzie błądzą cienie, a księżniczka obiecuje manowce; i te paryskie, gdzie wielkiemu światu wydaje się, że żegna się ze światem małym, a na talerze sypią się ostrygi i w trzech smakach drób. Problem w tym, że Jan Nowicki nie chce tych światów rozdzielić. Oba są, oba realnie istnieją, po cóż więc udawać, że któregoś z nich nie ma. Świat jest taki i taki. Jaki zaś będzie naprawdę, decydujemy my sami. Swoim światem zechciał się Jan Nowicki podzielić.