Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Insomia, Pimp Walk, MR Lajt

05-03-2012, 6:38
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 17.90 zł     
Użytkownik EsCenterTorun
numer aukcji: 2098248670
Miejscowość Toruń
Wyświetleń: 25   
Koniec: 04-03-2012, 14:54

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
Opakowanie: bez folii

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

O nas Komentarze Aukcje Kontakt

ES CENTER
tel.: +48 [zasłonięte] 466 338

Nr konta
MultiBank
75 1140 [zasłonięte] 2[zasłonięte]0170002 [zasłonięte] 122492

Przesyłki dostarcza Poczta Polska
Koszt dostawy: patrz opis aukcji

4 świetne płyty w cenie dwóch!

It's True Mentality - Insomia

Zespół It’s.True.Mentality zakończył już prace związane z nagrywaniem demo „Insomnia”. Pozostało już tylko czekanie na wydrukowanie okładek i wytłoczenie krążków z nowym materiałem. Płyta będzie rodzajem muzycznej opowieści, pokazaniem drogi, jaką ktoś przebywa od początków stanu bezsenności, aż do momentu popadnięcia w paranoję i dezorientację - czy to senny koszmar, czy rzeczywistość. Same tytuły utworów wiele zresztą mówią.

Jak piszą artyści: "muzycznie jest ciekawie i różnorodnie – znajdą tu coś dla siebie zarówno fani rocka progresywnego, jak i art-rocka czy metalu. Są utwory szybsze i mocniejsze, ale też i kompozycje spokojniejsze. Cały materiał prezentuje wyrównany poziom, a jaki on jest – niech ocenią słuchacze. Zapraszamy na profil zespołu na MySpace: www.myspace.com/itstruementality gdzie można posłuchać dwóch utworów z nowego wydawnictwa kapeli. Od przyszłego tygodnia wszyscy zainteresowani będą mogli zamówić demo poprzez stronę lub profil It’s.True.Mentality".
Utwory zostały nagrane w składzie: Anna Weyna – instrumenty klawiszowe, Andrzej Łebek – gitara, Grzegorz Haasa – perkusja, Arkadiusz Doroszuk – bas. Nagrań dokonano w Direct Studio, a ich realizacją, miksami i masteringiem zajął się Adam Przybyłowski. Projekt okładki wykonała Katarzyna Sójka, znana ze współpracy z kilkoma metalowymi zespołami, natomiast fotografie powstały dzięki sesji zdjęciowej zespołu przygotowanej przez Kamilę Zarębską.

Selfhanted Machine

MR Lajt - Velvet

Tomek Gremplewski - voc.

Artur Działdowski - bass

Leszek Lewandowski - guitar

Wojtek Zadrużyński - dr.

Recorded, mixed and mastered by Darek Kowszewicz

Pimp Walk - Error

Kolejna nowa figura pojawia się na scenie i tym razem jest to Pimp Walk uderzający ze swoim pierwszym materiałem w postaci pięcioutworowego demka. Osobiście bym tego demkiem nie nazwał, bo Panowie do sprawy podeszli iście profesjonalnie. Poczynając od wydania materiału w dwóch formach, dostępnych wedle uznania potencjalnych słuchaczy, czyli digipack oraz standardowa wersja z okładkami, a na samej muzyce i jej brzmieniu kończąc. Chwytam zatem za zroszone posoką opakowanie i wrzucam płytkę do paszczy sprzętu grającego. Kiedy odpaliłem krążek, z miejsca zapachniało mi czymś w stylu dokonań pewnego żonatego Brazylijczyka, którego nazwisko wskazuje jednak na odmienny stan cywilny, a także innymi tego typu kapeli z Hameryki. Odczucie to jest jednak subiektywne i nie wiem na ile zgodne z prawdą, jednak myślę że warte odnotowania. Takich inspiracji sam nie uznaję za godne zainteresowania i takież brzmienia podniecenia u mnie jakoś nie wzbudzają, toteż cieszy mnie, że zespół nie podąża ślepo za innymi, śmiało wplatając w swoje kompozycje różne oraz, co istotne, ciekawe pomysły. Same chociażby wokale nie ograniczają się tylko do wrzasków, bowiem kolejną formą ekspresji jest także śpiew. Spotkałem się z narzekaniami wobec dokonań wokalisty i myślę, że faktycznie przydałoby się to odrobinę dopracować. Czuć pewną postępowość w tym materiale, dlatego przypuszczam, że Pimp Walk stawia na rozwój, dlatego następnym razem powinno być lepiej, nie tylko gardłowo, ale i w każdej innej kwestii. Jedziemy dalej. Czy Hamerykańskie ekipy nu metalowe, czy jak tam by tego nie nazwać, zadają sobie tyle trudu, by wytrzaskać czasem jakieś solo? Raczej rzadko. Nasi natomiast dziarsko dorzucają takie patenty. Co więcej, zdarzyło mi się nawet wyniuchać w muzyce Pimpów takie pomysły, które spokojnie mogłyby się znaleźć na płytce jakiegoś progressive metalowego bandu. Czekam na więcej takich smakowitości! Wydaje mi się, że pewne oczekiwania co do tej ekipy są uzasadnione. Po tym, co tu usłyszałem, spodziewam się dalszej ewolucji postępującej z krążka na krążek. O regresie nie ma mowy, bo to byłoby potworne marnotrawienie wyraźnego potencjału.

Płyty w sklepie kosztują 37 zł.
Na życzenie wystawię pojedyncze pozycje.
PRZESYŁKA LISTEM EKONOMICZNYM GRATIS