Stosuje się ją m.in. jako środek łagodzący dolegliwości żołądkowe. Poza tym, zawarte w niej substancje wykazują działanie bakteriobójcze, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne, a także coraz częściej docenianie właściwości antynowotworowe.
Hindusi posypują nią nawet plastry opatrunkowe oraz rany - by przyspieszyć proces gojenia. Smarują nią skórę w przypadku chorób skórnych i opłukują gardło, by wyleczyć zapalenie.
Wykorzystywana jest również w leczeniu chorób reumatycznych, przy zwalczaniu kamieni żółciowych oraz w celu wzmocnienia serca, wątroby i układu nerwowego.
Poza tym, kurkuma wykorzystywana jest również do celów pielęgnacyjnych. Młode hinduski, dbające o swoją urodę, smarują twarz maseczką z mleka i kurkumy.
Obecnie trwają badania nad zastosowaniem kurkumy w leczeniu choroby Alzheimera oraz w przeciwdziałaniu nowotworom.
Co ciekawe, naukowcy z University of Texas M.D. Anderson Cancer Center zalecają uzupełnienie diety o kurkumę osobom poddającym się chemioterapii. Na podstawie badań przeprowadzonych przez nich w 2004 na myszach, udowodniono bowiem, ze dodanie kurkumy do chemioterapii sprawia, że jest ona równie skuteczna w zwalczaniu nowotworu, a jednocześnie mniej toksyczna dla chorego. Aktualnie trwają tego typu badania prowadzone na ludziach.
Autor znanej książki pt.: „Antyrak” dr David Servan-Schreiber wymienia kurkumę jako jeden z głównych składników codziennej diety antynowotworowej, którą sam stosował przez wiele lat, walcząc ze śmiertelnie groźnym nowotworem jakim jest glejak mózgu. Autor podkreśla szczególną rolę kurkuminu, jako najważniejszego związku odpowiedzialnego za działanie przeciwzapalne i ograniczające wzrost wielu rodzajów raka, takich jak: nowotwór okrężnicy, wątroby, żołądka i jajników, a nawet białaczki. Kurkumin oddziałuje również na angiogenezę i zmusza komórki rakowe do obumierania.