Prace nad debiutancką płytą zespołu trwały od marca do września 2005. Nad muzykami czuwał Łukasz Gorycki, a myślą przewodnią albumu był wiersz Rudyarda Kiplinga, zatytułowany "If". Album bardzo wyraźnie dzieli się na dwie części. Pierwsze trzy numery to muzyka spokojna, wyciszona, klimatyczna - taki subtelny, elektroniczny, nieco ambientowy sosik. Najspokojniejsze, powoli snujące się "If", nieco szybsze, świetne melodycznie "Tired - The Sand Storm Around" oraz najbardziej rytmiczne i najżywsze "Mantra" ze znakomitym solo na syntezatorze gitarowym. Skojarzenia z Chroma Key czy Antimatter - to jedna twarz zespołu. Druga część płyty natomiast to już całkiem inna bajka, znacznie ostrzejsza, bardziej zadziorna, chwilami ocierająca się o niemal progmetalowe patenty. Świetny, gęsty i miażdżący "Force Hit" z kapitalnymi, wirtuozerskimi solówkami, to mój ulubiony numer na płycie. Dziesięciominutowe "Ummadelic" to nieco zakręcone połączenie gitarowego wymiatania z "ostrzejszą" elektroniką, natomiast kończąca płytę "Mantra" to znów powrót do klimatów z pierwszej części płyty - swoista klamra spinająca album.
Wytwórnia: Audio Cave
Rok wydania: 2012
Format: 1LP
Waga: 180g
LP 1 - HIPGNOSIS: Sky is the Limit LP
Side A:
1. If
2. Tired: The Sand Storm Around
3. Mantra
Side B:
4. Force Hit
5. Unmadelic - Nie Lubię Nienawiści | Gnosis I - Inmademmic
6. Mantra - Sky is the Limit