Hey - [sic!]
Wznowienie. [sic!] to pierwsza płyta Hey, nagrana bez dotychczasowego lidera Piotra Banacha. Muzykę stworzył cały zespół, niemały udział w jej powstaniu miał nowy gitarzysta, znany min. z Ahimsy i Houk - Paweł Krawczyk. Oryginalne, introwertyczne teksty jak zwykle wyszły spod ręki Kasi Nosowskiej. [sic!] to bez wątpienia jedna z najmocniejszych pozycji w dyskografii grupy - płyta udowadniająca, że Hey roku 2001 wciąż ma nam wiele do zaoferowania. "Rok 2000 był dla zespołu Hey i jego fanów niezwykle ważny, żeby nie powiedzieć przełomowy a to z powodu odejścia Piotra Banacha - założyciela i,po Kasi Nosowskiej, głównej postaci w zespole. Oprócz tego grupa borykała się ze zmianą dotychczasowej wytwórni. Wydawało się,że jest to początek końca jednego z najlepszych polskich zespołów ostatnich lat - na szczęście nowy członek zespołu, Paweł Krawczyk idealnie wpasował się w szeregi grupy i udowodnił,że jest godnym następcą Banacha. "[sic!]" to bowiem w dużej mierze kompozycje napisane właśnie przez Pawła. Nowa wizja zespołu,który odświeżył i wzmocnił swe brzmienie okazała się strzałem w dziesiątkę - "[sic!]" wg większości wiernych fanów Hey'a płyta nr 1 w dyskografii szczecińskiej kapeli. Wg mnie również - tak świetnych piosenek dawno nie udało się zgromadzić na jednej płycie. Stawkę otwiera "Antiba" - chyba najmocniejszy dotąd numer Hey'a. Później zespół wcale nie zwalnia,a jeżeli już to tylko chwilami serwują nam świetne ballady takie jak "Romans z Petitem","Z rejestru strasznych snów" czy wreszczcie "Dolly" - zagrane mistrzowsko i zaśpiewane bardzo przejmująco przez Kasię. Zdecydowanie nie jest to radosna płyta - Nosowska pisze tutaj głównie o buncie wobec świata,samotności,niezrozumieniu, znieczulicy ludzkiej czy bólu istnienia - oczywiście widzi też te pozytywne strony naszej egzystencji choć na albumie dominuje melancholia i wszechogarniające uczucie niepokoju. Myślę,że ta płyta jest esencją wszystkiego tego za co tak kochamy grupę Hey - dające do myślenia teksty i charakterystyczny wokal Nosowskiej oraz nietuzinkowe kompozycje ze świetnymi aranżami - w takie płyty warto inwestować :) Znajomość materiału obowiązkowa dla wszystkich - naprawdę warto!"
Recenzja autorstwa ejem.
Lista utworów: 1. ANTIBA 2. [sic!] 3. Cisza, ja i czas 4. Romans petitem 5. Prelud deszczowy 6. Mikimoto - król pereł 7. Hanging on the telephone (utwór zespołu Blondie) 8. ZEROEKRAN 9. Z rejestru strasznych snów 10. Pea Sorela 11. Cudzoziemka w raju kobiet 12. Fotografia 13. DOLLY
Album jest oryginalny i znajduje się w fabrycznej folii. Wygrałem go w konkursie radiowym. Sprzedaję bo to nie moje klimaty muzyczne. Poniżej skany albumu (klikając na zdjęcie otworzysz je w lepszej rozdzielczości).