TYLKO NA NASZYCH AUKCJACH WSZYSTKIE KSIĄŻKI SĄ WYSYŁANE PROSTO Z MAGAZYNU WYDAWNICTWA WAB, DLATEGO MASZ GWARANCJĘ ŻE SĄ NAJLEPSZEJ JAKOŚCI!!!
JULIETTE MORILLOT
DORIAN MALOVIC
"UCHODŹCY Z KOREI PÓŁNOCNEJ.
RELACJE ŚWIADKÓW"
kategoria: literatura faktu
seria: terra incognita
data premiery: czerwiec 2008
wydanie: I
oprawa: miękka ze skrzydełkami
format: 14,2 20,2 cm
liczba stron: 368
cena: 34,90
Wiadomości na temat Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej docierające poprzez media są niepełne, lakoniczne i nie oddają wciąż owianego tajemnicą obrazu tego kraju. Aby to zmienić, Morillot i Malovic, doświadczeni francuscy dziennikarze, przeprowadzili wiele rozmów z północnokoreańskimi uchodźcami, do których trudno dotrzeć: z byłymi dyplomatami, byłą oficjalną pisarką reżimu, byłym pułkownikiem, byłą urzędniczką. Świadectwa emigrantów są najczęściej przerażające: obozy pracy, edukacja ideologiczna, zmuszanie kobiet do prostytucji, bieda i głód. Ci, którym udało się uciec, w przejmujący sposób opowiadają o marzeniach, miłości, samotności, strachu oraz o tęsknocie za najbliższymi, którzy zostali po tamtej stronie. Uciekinierzy, których historie przedstawione są w książce, przemawiają nie tylko w swoim imieniu. W istocie reprezentują setki tysięcy podobnych im Koreańczyków, próbujących ratować się ucieczką od reżimu, przemocy i nędzy.
FRAGMENT:
Nazywam się Sukhui. Urodziłam się w 1959 roku, roku świni, w Phenianie, w dystrykcie Mangyeongdae, niedaleko chaty, w której Kim Ir Sen spędził dzieciństwo. (…) Kiedy znalazłam się przed domem rodziny męża, zatrzasnęli mi drzwi przed nosem, obrzucili przekleństwami i powiedzieli, że nie chcą mnie więcej widzieć. Miałam trzydzieści dziewięć lat i głodne dziecko na rękach. Pierwszy raz w życiu przyszło mi spać na ulicy, bez niczego, nie licząc nieba nad głową i synka w ramionach. Siedząc w przydrożnym rowie porosłym chwastami, na wprost morza, po raz ostatni nakarmiłam syna piersią. Uścisnęłam go mocno i zostawiłam u ojca. Korea Północna nie jest miejscem dla człowieka. Było to 11 lipca 1998 roku. Dzień był gorący i parny. Kończyła się pora deszczowa. Wsiadłam do pociągu jadącego na północ. Miałam ze sobą trochę pieniędzy, co pozwoliło mi przekupić konduktora. Przed kolejnymi kontrolami chowałam się pod siedzeniem w wagonie. W miarę przejechanych kilometrów coraz częściej powracałam w myślach do podjętej decyzji, analizowałam wszystkie jej możliwe aspekty. Dobrze wiedziałam, co robię i na jakie niebezpieczeństwo narażam rodzinę. Z zamkniętymi oczami wyobrażałam sobie następstwa ucieczki. Najpierw przez kilka tygodni, a może miesięcy, będę figurowała jako „brakująca”. Po jakimś czasie znikną wszystkie wątpliwości i rodzina będzie musiała ponieść konsekwencje mojego wyboru. W tym momencie otwierałam oczy. Po co myśleć o rodzicach? To i tak nic nie da.
W książce Morillot i Malovica głosy anonimowych uchodźców nakładają się na siebie jak w chórze tragedii greckiej. Lektura tej książki to obywatelski obowiązek tych, którzy mogą żyć w demokratycznym społeczeństwie.
"Marc Epstein, L’Express"
Juliette Morillot - (ur. 1959) – dziennikarka i pisarka francuska. Studiowała dziennikarstwo, historię i orientalistykę. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących Azji Wschodniej, gdzie przez wiele lat mieszkała. Wydała kilka zbiorów esejów oraz powieść Les Orchidées rouges de Shanghai (2001).
Dorian Malovic - (ur. 1960) – publicysta katolickiego dziennika „La Croix”; laureat Grand Prix przyznawanej przez francuskie Stowarzyszenie Pisarzy Katolickich za książkę Le pape jaune (2006), poświęconą biskupowi Szanghaju, Aloysiusowi Jin Luxianowi. W 2007 roku opublikował także Le Cardinal Zen. Un homme en colere, entretiens avec l’Eveque de Hong Kong.
|