GDY MA SIĘ JEDNĄ DUSZĘ...
Brat Albert Chmielowski
Seria: servire - służyć
o. Władysław Kluz
WYDAWCA: Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy KRAKÓW
ROK WYDANIA:1989 wydanie pierwsze
LICZBA STRON: 208 ( 32 ilustracje poza tekstem)
FORMAT: 12,3 x 19,3 cm
OPRAWA : miękka
Stan książki oceniam: bardzo dobry minus
spis treści
Wstęp Rozdział I. Poranek życia Rozdział II. Powstanie RozdziaŁ III. Szukanie drogi życia Rozdział IV. Monachium Rozdział V. 'Istotą sztuki jest dusza Rozdział VI. Oto człowiek Rozdział VII. Nie mogą miłosierni--- nie dostąpić miłosierdzia Rozdział VIII. Tam trzeba wśród nich zamieszkać Rozdział IX. Kiedy się ma jedną, jedyną duszę Rozdzia X. Czy my kobiety, nie ludzie? Rozdział XI. Pan Jezus sprawy załatwia Rozdział XII. Pod okiem Pana Jezusa Rozdział XIII. Nowe przytuliska albertyńskie Rozdział XIV. Mistrz życia zakonnego Rozdział XV. To Chrystus! Rozdział XVI. Bogu za wszystko' trzeba dziękować Rozdział XVII. Beatyfikacja Przypisy Spis ilustracji
„...Prezydent miasta, Szlachtowski, zaprosił go na zebranie rady miejskiej. Brat Albert przedstawił swoje plany i argumentował rzeczowo. Radni jednak niedowierzająco kiwali głowami. Tylko dr Emil Bobrowski, socjalista, poparł wniosek Brata Alberta, ale niewiele to mogło pomóc wobec niechęci większości radnych. I wtedy to przemówił Juda Birnbaum, Żyd, który w radzie miejskiej reprezentował dzielnicę Kazimierz.
— Panowie radni! Kiedyśmy usłyszeli z ust tego dobrodzieja o nieszczęsnej doli ubogich, którymi się gmina krakowska opiekuje, to doprawdy wstyd mnie ogarnął i zapewne obecnych tu panów, żeśmy zaniedbali wglądnąć poprzednio, czy wszystko jest w porządku i czy jaka krzywda ubogim się nie dzieje. Jeżeli zaś ów dobrodziej chce miastu i ubogim przyjść z pomocą i poprawić złe stosunki w ogrzewalni (w budynku przy ul. Krakowskiej), i to tanim kosztem, to doprawdy nie ma powodu nad tym zastanawiać się dłużej, tylko wypadałoby ręce temu dobrodziejowi ucałować z wdzięczności i szczerze powiedzieć: bardzo o to prosimy.
Wystąpienie to przechyliło szalę na korzyść Brata Alberta...”
W związku z licznymi pytaniami i prośbami od kupujących, informuję iż: - nie wysyłam za pobraniem - nie wysyłam za granicę - numer konta bankowego lub adres (w przypadku odbioru osobistego) udostępniam dopiero po dokonaniu zakupu - na wpłatę czekam 7 dni i w takim samym czasie od chwili wpływu pieniędzy na konto wysyłam towar - proszę, aby zawsze potwierdzono adres do wysyłki.