"Zawsze chciałem kręcić takie filmy, jakie podobały mi się w młodości. A kiedyś nakręcę taki film, który spodoba się krytykom. Jak tylko będę miał trochę forsy do wyrzucenia" - te kilka zdań może służyć za wyjaśnienie artystycznego credo François Truffauta (1[zasłonięte]932-19), jednego z największych twórców kina XX wieku.
Zanim został filmowcem, laureatem najbardziej prestiżowych festiwali i równie cenionych nagród (Oscar za "Noc amerykańską", Cesar za "Ostatnie metro"), był krytykiem filmowym związanym z periodykiem "Cahiers du Cinema", zachwycał się Hitchcockiem i amerykańskim kinem noir, a wreszcie postulował i osobiście wcielał w życie ideały francuskiej Nowej Fali.
Gładka skóra (La Peau Douce/The Soft Skin)
Melodramat opowiadany jak thriller.
Znany pisarz i wydawca (Desailly), szczęśliwy mąż i ojciec, w trakcie podróży służbowej do Lizbony rozpoczyna romans ze stewardessą (Dorleac). Wyprowadza się z domu, zamieszkuje z kochanką, ale ona nie myśli o małżeństwie. Za to żona (Benedetti) myśli o użyciu myśliwskiej strzelby...
Wygwizdany zrazu w Cannes film, uważany przez reżysera za jeden z jego ulubionych, być może ze względu na wykorzystanie wątków autobiograficznych, dziś zapisany w historii kina jako jedno z najpiękniejszych - i najbardziej rozerotyzowanych (scena w windzie!) - dzieł Truffauta.
Skradzione pocałunki (Baisers Voles/Stolen Kisses)
Trzecia, po "400 batach" i noweli w "Miłości dwudziestolatków", odsłona biografii Antoine'a Doinela (Leaud), alter ego François Truffauta.
Bohater zostaje właśnie - jako niepoprawny nieudacznik - dyscyplinarnie zwolniony z wojska. Szuka swego miejsca w cywilu, ale przede wszystkim - nawiązuje kontakt z dziewczyną (Jade), która zdaje się go rozumieć. Ale czy to jest ta właściwa? No i czy zajęcia, jakich się ima, mają określić jego przyszłość?
Zdaniem krytyki "Skradzione pocałunki" to kwintesencja kina francuskiego - dzieło subtelne, lekkie, prawdziwe w nakreślonych obrazach: kino autorskie bez dwu zdań.
Małżeństwo(Domicile Conjugal/Bed and Board)
Losów Antoine Doinela część czwarta: Antoine (Leaud) wydaje się szczęśliwym mężem Christine (Jade). Ale czy rzeczywiście tak jest? Małżonkowie oczekują dziecka, ona udziela prywatnych lekcji muzyki, on postanawia znaleźć nową pracę. I nawet mu się udaje - a wraz z pracą znajduje nową kobietę swego życia: najprawdziwszą Japonkę. Czy w tej sytuacji uda się utrzymać dotychczasowy związek?
Gdyby ten film nakręcił Bergman, byłby to ponury dramat egzystencjalny. Ale to film François Truffauta: lekki, subtelny i bardzo zabawny, choć nie wolno zapominać, że Doinel to alter ego reżysera.
Ostatnie metro (Le Dernier Metro/The Last Metro)
Pierwsza część planowanej trylogii o teatrze opowiadana o relacjach między aktorami paryskiej sceny pod okupacją hitlerowską.
Dyrektorka teatru (Deneuve) angażuje aktora (Depardieu), który ma przejąć role grywane zazwyczaj przez jej męża (Bennent) - ukrywającego się w piwnicy teatru z powodu swego żydowskiego pochodzenia. Natura kontaktów dyrektorki z aktorem sprawia, że między nimi rodzi się uczucie, co może się okazać śmiertelnie niebezpieczne dla jej męża...
Jeden z najciekawszych filmów Truffauta, wyróżniony aż 10 Cesarami, w tym za film roku, reżyserię, zdjęcia, muzykę i kreacje aktorskie w rolach głównych.
Kobieta z sąsiedztwa (La femme d'a cote/The Woman Next Door)
Jeszcze jedna lekcja z Hitchcocka odrobiona przez Truffauta: melodramat o miłości niemożliwej, łączącej ludzi dojrzałych.
Bernard (Depardieu) mieszka wraz z żoną i synkiem w domu na wsi. Nieoczekiwanie do sąsiedniego domu wprowadzają się nowi lokatorzy. Mathilde (Ardant) nigdy by go nie wynajęła, gdyby wiedziała, że za płotem spotka Bernarda - swą dawną miłość. Kochankowie nie potrafią się obronić przed powracającym uczuciem, choć przeczuwają nadchodzące tragiczne konsekwencje ich utrzymywanego w tajemnicy związku. Ale zakazane uczucie smakuje najlepiej, nawet jeśli jego owoce będą gorzkie.