Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

FISH - VIGIL IN A WILDERNESS OF MIRRORS

20-02-2014, 20:54
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Aktualna cena: 51 zł     
Użytkownik karma_music
numer aukcji: 3972684774
Miejscowość gdańsk
Licytowało: 3    Wyświetleń: 42   
Koniec: 20-02-2014, 20:35

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
Rozmiar płyty: 12 cali
Obroty: 33 rpm

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

LP. WYDANIE EMI RECORDS 1990. NR KAT 7 93624 1. STAN OKŁADKI EXCELLENT+ STAN PŁYTY EXCELLENT


Solowy debiut Fisha, “Vigil in the Wilderness of Mirrors” był bardzo oczekiwanym krążkiem. Rozstanie z Marillion spowodowało, że oczekiwanie podszyte było niepewnością.

Album rozpoczyna się jednak od mocnego uderzenia. Otwierający płytę, tytułowy “Vigil”, pokazuje Fisha w najlepszej formie. Pełna emocji, ponad 8-minutowa piosenka, rozwija się od łagodnej ballady w pełen rockowego żaru utwór. Dalej, w “Big Wedge” to już Fish w czystej postaci. Energetyczny, rockowy numer z symfonicznymi ozdobnikami porywa od pierwszych dźwięków. “State of Mind” to coś na kształt deklaracji poglądów Fisha, które często pojawiają się w jego twórczości. Utwór 4 na płycie, “The Company”, to rzecz wyjątkowa. Piękny, w swej niepokojącej wymowie, stał się hymnem zwolenników Fisha i do dziś grany na koncertach wywołuje skrajnie euforyczne emocje. Wiele fanklubów artysty w różnych krajach zaczerpnęło od niego swa nazwę. Następujący po nim “A Gentelman’s Excuse Me”, fortepianowa ballada ozdobiona smyczkami, wycisza nastrój płyty i pozwala odetchnąć przed utrzymanym w stylistyce lat 80-tych “The Voyeur (I Like to Watch)”. Następnie znów mamy utwór, który stał się jednym z najważniejszych w solowej karierze byłego frontmana Marillion. Podejmujący ważną tematykę, “Family Business”, został przez Fisha zaśpiewany z ogromnym zaangażowaniem, a emocje obecne w tym numerze aż kipią. Kolejny na płycie, „View From the Hill” znów pokazuje społeczne zainteresowania Fisha i jego zaangażowanie w te sprawy. Utwór opowiada o sztucznie wywoływanej przez specjalistów od marketingu potrzebie posiadania, która ma zapewniać wyższy status posiadaczowi. Ta obietnica wyższego statusu społecznego została tu porównana do tytułowego widoku ze wzgórza. Co ciekawe, współautorem tego utworu jest Janick Gers (Iron Maiden), który zagrał w nim również na gitarze. Na koniec Fish zachował istną perłę. “Cliche”, miłosne wyznanie artysty, ma czytelne przesłanie, bo jak śpiewa Fish, najlepszym sposobem na wyrażenie uczuć, jest użycie starego frazesu, słów “kocham cię”. Posłuchajcie tylko gitary Franka Ushera w tej piosence. To znakomita muzyczna ilustracja do śpiewanego przez Fisha tekstu.

Warto również wspomnieć o okładce płyty. Staranny projekt Marka Wilkinsona przywodzi na myśl jego zakończoną współpracę z macierzystą formacją Fisha, Marillion.

Tą płytą Fish dobitnie pokazuje, że jeśli ktoś próbował go skreślić i zrzucić z progresywnego panteonu, grubo się pomylił.