Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Fallout: New Vegas PS3

07-08-2014, 16:33
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 15 zł      Aktualna cena: 12.50 zł     
Użytkownik maxrav
numer aukcji: 4464936762
Miejscowość Grodzisk Mazowiecki
Licytowało: 6    Wyświetleń: 108   
Koniec: 07-08-2014, 16:21

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Fallout: New Vegas na PS3. Stan płyty idealny.

Opis:

Pierwszy kontakt z Fallout: New Vegas przynosi dwuznaczne odczucia: autorzy postanowili złamać strukturę wprowadzenia i zaserwowali prosty film ze skróconą narracją, w której myśl przewodnia serii wybrzmiewa niezwykle blado. Na wstępie standardowo kreujemy postać, bawiąc się w psychotesty. Wcielamy się w kuriera, który na swoje nieszczęście przewoził ważną przesyłkę. Bohater został zaatakowany i niemal posłany na tamten świat przez jegomościa w garniturze. Przed śmiercią ratują nas Viktor, robot o twarzy Lucky Luke’a, oraz dobroduszny doktor. W ten sposób trafiamy do Goodsprings, sielankowego miasteczka rodem z westernu, w którym na pierwszy rzut oka niewiele się dzieje. Pół godziny później urywamy głowy i odstrzeliwujemy kończyny – wiecie, wojna nigdy się nie zmienia – a to tylko wstęp do prawdziwego piekła.

Przechadzka po Goodsprings nie pozostawia złudzeń – wirtualna pustynia Mojave jest niezwykle brzydka. Obsidian Entertainment najwyraźniej chciał w jakiś sposób odciąć się do kolorystyki Fallouta 3 (co, powiedzmy sobie szczerze, łatwe nie jest) i potraktował niektóre tekstury zielono-brunatną farbą. W ten sposób otrzymujemy pustkowia pokryte niezbyt przyjemną wizualnie paćką oraz odrapane budynki (z drugiej strony, chyba o to chodziło?). Do tego dochodzą postacie z ładnymi twarzami, ale pokraczną animacją oraz mnóstwo błędów z fizyką i zacinaniem się modeli (w lokalnym barze przywitał mnie jegomość zaklinowany w kontuarze). To niezbyt ładna, a momentami wręcz brzydka produkcja – kto chciałby w to w ogóle grać? Mimo tych negatywnych odczuć już pierwszego dnia siedziałem przy New Vegas do trzeciej w nocy i kończyłem zabawę z żalem.

Przygoda kuriera zaczyna się niewinnie, ale bardzo szybko rozkręca na całego. Twórcy stosują wszystkie dostępne środki, żeby uwiarygodnić postnuklearny świat i na długie godziny wciągnąć weń gracza. Już w pierwszym mieście nakreślony został obraz tej smutnej rzeczywistości, w której uczciwi ludzie zmagają się nie z trudnymi warunkami (bo do nich można przywyknąć), ale z ambicjami psychopatów walczących o władzę nad resztką tego, co ocalało. Samo Goodsprings staje się symbolem – ostatnim w miarę spokojnym zakątkiem przeklętej pustyni. Nawet tutaj dotarła jednak „cywilizacja”, a konkretnie zbiegli więźniowie, którzy terroryzują okolicę. Jak zwykle możemy stanąć po obu stronach barykady – zorganizować z rolnikami bojówkę lub pomóc bandytom w przejęciu miasteczka – i wykreować swoją legendę.

opis pochodzi ze strony http://www.gry-online.pl/

Nie wysyłam za pobraniem.