ELDO 27 / Grammatik *Diox *Pjus *Folia
Eldo okrzepł, przestał "walczyć z wiatrakami" i nade wszystko nabrał dystansu do swojego rapu, a uogólniając, do samego siebie. W ofierze złożył garść piór z napuszonego ego oraz ograniczył nie zawsze uprawnione zapędy moralizatorskie. Nie zawęził, tradycyjnie pokaźnych, gabarytów swoich opowieści. Zresztą, z wrodzonym gadulstwem, byłaby to nie lada sztuka, a może nawet zdrada. To wciąż bardziej proza, strumień świadomości, niż wiersz. Eldo nauczył się przesiewać rapowe ziarno od rapowych plew, a ja jestem wniebowzięty, ale nie w szoku. W szoku byłbym gdyby takiej selekcji nauczył się Sokół (wiem, wiem, jestem już nudny z tą awersją), po dziś dzień nie wykazujący widomych oznak "wyczucia", potrafiący zajebiście trafnie przynarratorzyć, żeby krok dalej zajebać taki bzdurny banał bez finezji, żebyśmy zawstydzili się za cała naszą rasę. Produkcją zajęła się bardzo liczna grupa, a całość zazębia się jak ta lala. Szacunek dla Eldo, za to, że potrafił swoja osobowością zdominować materiał, ale tez mastering szarej eminencji – Noona – zrobił swoje. Najbardziej aktywny, utalentowany po zbóju (ciekawe co z tym zrobi) Flamaster, autor wspomnianego openera "Co Słychać?", czy równie niebłahego "Krew, Pot, Sperma i Łzy" elastycznym gamoniem jest, wszak w konwencji przebojowej wysmażył też wspaniałe "Noc Rap Samochód", "27" (nie wspominając przywołanego już kilera "Dzieciństwo"). Urodzony i mieszkający w Szczecinie Webber napisał rasowy kawałek o Warszawie ("Ferajny"), a tajemniczy Czarny (nie dość, że tajemniczy, to jeszcze czarny) – fantastyczny, być może najlepszy w zestawie, "Spacer". Znany między innymi z kultowej EP Najebawszy Kixnare podsunął zapętlony podkład pod surowsze, stanowiące dla rapera większe wyzwanie (bo nie ma bujającej melodyjki przyciągającej uwagę, a tylko rap miejski zią!) numery – check "Zamieść Prawdę Pod Dywan". Daniel Drumz pozamiatał "I'm In Love", trackiem z gatunku – "dlaczego nikt nie wpadł na to wcześniej?" – genialnym w swej prostocie (w sensie wykorzystanych sampli), gdzie dodatkowo narrator zaskakuje brutalnym zwrotem akcji i atakuje odważną puentą. A Danny Drumz gra funk. (porcys.pl / Autor: Jacek Kinowski)
01. Co słychać? 02. 27 03. Szyk (gościnnie Pjus) 04. Noc, rap, samochód (gościnnie Diox) 05. Noc (skit) 06. Zamieć prawdę pod dywan 07. Krew, pot, sperma i łzy 08. Dzieciństwo 09. I'm in love 10. Styl, flow, orginalność 11. Dany Drumz gra funk 12. Ferajny 13. Spacer 14. Są rzeczy, których chciałbym nie pamiętać 15. Więcej 16. Koniec