ERA FUTBOLU 2002 (polska wersja) - to zręcznościowa symulacja piłki nożnej stworzona specjalnie na potrzeby polskich graczy z okazji Mistrzostw Świata w Japonii i Korei. Gracz może prowadzić jedną z 32 reprezentacji biorących udział w turnieju finałowym tegorocznego Mundialu, wśród których tym razem nie zabrakło polskiej drużyny narodowej. Gra została wydana na licencji Polskiego Związku Piłki Nożnej, dzięki czemu polska reprezentacja występuje w niej w aktualnym i oryginalnym składzie.
Podobnie jak w najnowszych tego typu produkcjach uznanych światowych firm, również Era Futbolu 2002 oparta jest na nowoczesnym trójwymiarowym środowisku gry, umożliwiając dynamiczną zmianę ustawienia kamer z ośmiu ujęć. Twórcy zadbali również o wierne odzwierciedlenie warunków panujących na murawie w trakcie rozgrywki oraz zachowanie atmosfery piłkarskiego święta. Mecze prowadzone są nie tylko na realistycznie przedstawionych stadionach, ale także w zmiennych warunkach atmosferycznych i o różnych porach dnia. Polskiej reprezentacji przyjdzie więc grać zarówno na spalonej słońcem murawie, gdy przy bezchmurnym niebie na piłkarzy leje się bezlitosny żar, jak i w strugach ulewnego deszczu, kiedy nasiąknięte wodą i śliskie boisko zmusza piłkarzy do precyzyjnych podań i uwagi w prowadzeniu piłki. Z kolei mecze wieczorne rozgrywane są przy sztucznym oświetleniu, co uatrakcyjnia widowiskowość każdego spotkania. Era Futbolu 2002 pozwala na rozgrywkę dla dwóch osób na jednym komputerze oraz w sieci lokalnej.
SNOW WAVE AVALANCHE (ang) - to budżetowa propozycja skierowana przede wszystkim do miłośników zimowych szaleństw na desce. Choć program nie korzysta z dobrodziejstw nowoczesnych technologii graficznych, to w zamian kusi graczy niskimi wymaganiami sprzętowymi, zawartością merytoryczną i prostotą obsługi.
Filozofia gry przypomina skrzyżowanie nieskomplikowanej zręcznościówki z dynamiczną grą wyścigową, utrzymaną w konwencji snowboardowych zmagań. Nie zasmakujemy tu nazwisk prawdziwych sportowców ani wiernie odwzorowanych aren sportowych. Autorzy skupili się raczej na dostarczeniu bezkompromisowej, prostolinijnej rozgrywki. Do dyspozycji mamy cztery interesujące osobistości, które nie tylko potrafią nieźle szusować po białym jak mleko puchu na desce, ale i zmieniać zimowe kreacje, dostosowując swoją prezencję do danej sytuacji.
Zabawy na śniegu doświadczamy na sześciu różnych trasach, które pogrupowano zgodnie z ich docelowym przeznaczeniem: trzy z nich służą do zjazdu (downhill), na dwóch pobawimy się w prawdziwy freestyle, zaś ostatnia oferuje rozgrywkę w trybie big jump. W zależności od wybranego obiektu, różnią się oczywiście zasady rozgrywki. Naszymi głównymi przeciwnikami będą zazwyczaj rywale sterowani przez procesor (do czterech współzawodników jednocześnie), istnieje jednak opcja wyścigu z czasem oraz zmierzenia się z samym sobą, poprzez sprytnie rozwiązany „tryb ducha” (ghost mode).
Program zrealizowano przy użyciu niewymagającego silnika graficznego, oferującego trójwymiarowy widok z perspektywy trzeciej osoby (TPP) oraz wsparcie dla efektów cieniowania i light sourcing, dzięki czemu udało się połączyć niskie wymagania minimalne z przyzwoitą oprawą wizualną.