Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Donna Freitas - Cud pocałunku

19-01-2012, 13:41
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 19.90 zł     
Użytkownik slawi1955
numer aukcji: 1999343717
Miejscowość Warszawa
Wyświetleń: 7   
Koniec: 14-01-2012, 10:28
info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Cud pocałunku, czyli jak nie zostałam świętą
Freitas Donna


MG wydawnictwo 2009
150 x 220
str. 176

CUDOWNA KSIĄŻKA DLA MATKI I CÓRKI Antonia jest z pochodzenia Włoszką, ale mieszka w Ameryce. Wychowuje ją silnie wierzącą matka prowadząca sklep z włoskimi produktami, z których wyrobu słynie. W pokoju Antonii stoi duża figura jej patrona, świętego Antoniego i wiszą tradycyjne święte obrazki. Dziewczynka obsesyjnie rozmyśla o świętych, a nawet pisuje do Watykanu listy prosząc o uczynienie jej patronką czegoś, co nieustannie stara się wymyślić. Twierdzi, że skoro istnieje patron gąsienic, ona także może być odpowiedzialna coś. Jej najnowszym pomysłem jest objęcie patronatem drzew figowych, których hodowanie w Ameryce wcale nie jest takie proste Ale choć Antonia dorasta w rodzinie surowo przestrzegającej zasad religijnych i moralnych, i chodzi do szkoły klasztornej, prowadzonej przez Karmelitanki Bose, jest normalną współczesną dziewczyną. Podkochuje się w pięknym Andym, dokłada rozpaczliwych starań, żeby mimo kontroli matki uczynić skromny szkolny mundurek nieco bardziej nieskromnym, a do świętego Judy pisze petycje w sprawie pocałunków. Równolegle, dążąc do godności patronki, czyni starania, by zostać świętą, postanawiając jednak zignorować podstawowy fakt, że można otrzymać tę godność dopiero po śmierci. W ramach umartwiania ciała, zamiast włosiennicy decyduje się nosić stanik, rozsądnie uważając go za równie niewygodny. Odnotowuje przeróżne codzienny wydarzenia, które postrzega jako cuda. W tym prywatnym procesie beatyfikacyjnym przeszkadzają jej nieco zaloty Michaela, ku jej rozczarowaniu i pomimo odpowiedniego imienia zupełnie nie przypominającego archanioła...