Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Czarnobylska modlitwa Kronika przyszłości

03-08-2014, 12:21
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 27.90 zł     
Użytkownik AntykwariatSowa
numer aukcji: 4393192604
Miejscowość Gliwice
Wyświetleń: 5   
Koniec: 03-08-2014, 12:02

Dodatkowe informacje:
Stan: Używany
Okładka: twarda
Rok wydania (xxxx): 2012
Kondycja: bez śladów używania

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Kontakt

47-400 Racibórz, ul. Długa 23
NIP: 639 [zasłonięte] 57
Numer zezwolenia: UM Racibórz Z/91/1991
e-mail: [zasłonięte]@ksiegarniasowa.pl
tel. kom. 601 [zasłonięte] 409
tel. 32 [zasłonięte] 13
fax. 32 [zasłonięte] 71

Bezpłatne punkty odbioru

RACIBÓRZ
ul. Długa 23 - [zasłonięte]@ksiegarniasowa.pl

RYBNIK
ul. Sobieskiego 24 - [zasłonięte]@ksiegarniasowa.pl

ŻORY
ul. ks. Klimka 3 - [zasłonięte]@ksiegarniasowa.pl

GLIWICE
ul. Wieczorka 22 - [zasłonięte]@ksiegarniasowa.pl

Czarnobylska modlitwa Kronika przyszłości
Swietłana Aleksijewicz
wydawnictwo: Czarne
stron: 288

26 kwietnia 1986 o godzinie pierwszej minut dwadzieścia trzy i pięćdziesiąt osiem sekund seria wybuchów obróciła w ruinę reaktor i czwarty blok energetyczny elektrowni atomowej w położonym niedaleko granicy białoruskiej Czarnobylu. Katastrofa czarnobylska była najpotężniejszą z katastrof technologicznych XX wieku.
Dwadzieścia lat później Swietłana Aleksijewicz wróciła do Czarnobyla. Rozmawiała z ludźmi, dla których ten dzień był końcem świata, którzy żyć nie powinni, ale przeżyli i żyją, bo żyć trzeba. A oni opowiedzieli jej o tym, co wydarzyło się wtedy, i o tym, co jest tam dziś. O ponad dwóch milionach Białorusinów, których zapomniano przesiedlić poza strefę skażoną, o dzieciach bez włosów, o zwierzętach o smutnych oczach, które zamieszkały w porzuconych domach, o dziwnych stworach, które pojawiły się w rzekach i lasach. I o tym, że mimo wszystko ludzie chcą być szczęśliwi.
Podobnie jak w książce o radzieckich żołnierkach wybitna białoruska dziennikarka stawia nas wobec bezlitosnej prawdy. To książka o apokalipsie, która nastąpiła pewnej kwietniowej nocy tuż za naszą wschodnią granicą.

Aleksijewicz jest mistrzynią w opisywaniu historii Związku Radzieckiego. Tym razem pisze nie tylko o Czarnobylu, ale także pasjonująco opowiada o ostatnich dekadach ZSRR. Historię układa z narracji ludzi, którzy w Czarnobylu toczyli śmiertelną walkę i mieli pozostać anonimowi. Aleksijewicz upomina się o nich i daje świadectwo o jednej z ostatnich wojen ZSRR: wojnie z atomem, nad którym radzieccy inżynierowie stracili kontrolę i który mógł zabić setki tysięcy ludzi w Europie.
Małgorzata Nocuń, redaktorka dwumiesięcznika Nowa Europa Wschodnia

Przez kilkanaście lat znakomita reporterka Swietłana Aleksijewicz dokumentowała losy ludzi i zwierząt żyjących na ziemi skażonej po wybuchu elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Stworzyła do głębi wstrząsający obraz nie tylko samej tragedii (która najbardziej dotknęła Białoruś), lecz także istoty zwanej homo sovieticus: bezgranicznie oddanej państwu i lekceważącej siebie; bardziej przerażonej możliwą reakcją zwierzchnika niż promieniowaniem jądrowym; bezlitośnie wykorzystywanej przez moloch władzy i bezgranicznie wobec niej bezradnej. Jest to też książka o ogromnej miłości: miłości mężów i żon, ale też miłości człowieka do ziemi, na której się urodził. Ta książka to mistrzowsko skonstruowany pomnik ofiarom Czarnobyla; pomnik, przed którym powinien pokłonić się każdy z nas.

-->