Jak zwykle o kilka kroków przed konkurencją.
Już teraz mogę ukazać Wam drodzy wędkarze kolejny z tajnych woblerów.
Troszkę się pozmieniało.
Mały nieporadny robaczek...
...otrzymał nowe ubranko i uzbrojenie. Jak to możliwe, że wobler smużący czyli nie zatapiający się nawet pracując w ostrym nurcie, mierzący tylko 24mm i nie mający kształtu piłki ping-pongowej uniesie 3 pary gumowych imitacji odnóży i diablo ostre kotwice nr 12? Możliwe. Dzięki technologii. Dzięki przesunięciu najgrubszej części nad kotwicę. Dzięki doświadczeniu. Robię woblery od kilkunastu lat. Nigdy jednak takich możliwości tworzenia przynęt nie miałem. Żadne drewno łącznie z najlżejszą balsą nie dawało takich możliwości.
Panie i Panowie!
Chrabąszcz smużący ;-)
To niezwykle skuteczna przynęta na wiosenno-letnie klenie i jazie które żerują w przypowierzchniowych warstwach wody. Zasada praktycznie taka sama co podczas łowienia chrabąszczami zwykłymi, jednak sporo dodatkowych możliwości - nie ma mowy o zaczepach, nie ma praktycznie mowy o spadach ryb, na ważne zawody można bez obaw zmienić kotwiczkę na drogiego ale wartego swojej ceny Ownera.
Nie uznaję kompromisów - wiele czasu poświęciłem i dopracowałem zarówno ich pracę jak i wygląd do perfekcji.
Nie można ich porównać do innych wyrobów na naszym rynku. Sami to ocenicie...
A praca? Wygląd? - podpisuję się pod nimi własnym nazwiskiem i gwarantuję, że nie będziesz zawiedziony. Podczas skręcania żyłki wzbudzają mocną falę która nie pozostanie obojętna dla małych jak i leniwych dużych kleni. Łowią skutecznie podczas swobodnego spływu przynęty, jak i podczas ściągania.
Są to oczywiście woblery pływające. Bardzo stabilne podczas ściągania!!! Nie wykładają się!!!
Wystarczy tylko rzucić i skręcać wolnym tempem a kij trzymać dość wysoko by żyłka nie kleiła się do wody....
Widowiskowość ataków jest nie do opisania a wrażenia z brań na moje Chrabąszcze smużące pozostaną na zawsze w Waszej pamięci.
Każdy też znajdzie kolor dla siebie chociaż ja preferuję zielenie i brązy.
BARDZO WAŻNE!-W niektórych sytuacjach takich jak pochmurny dzień lub późna pora wolę takie które mają jasne lub jaskrawe grzbiety. Dla ryb góra wobka jest słabo widoczna, a nam pozwala na kontrolowanie spływu i zawsze wiemy gdzie znajduje się Chrabąszcz.
Nieraz też jaśniejsze spody mogą zaintrygować najostrożniejsze okazy. Wybór wobków już jest ogromny!!! Wystarczy napisać jakie kolory robaczków chciałbyś otrzymać. Każdy robak jest malowany w minimum 4 kolory - czasami to tylko akcent, ale są naprawdę piękne.
Swoje doświadczenia konfrontuję zarówno prywatnie jak i na zawodach z najlepszymi wędkarzami w kraju i za granicą.
Większość z nich również łowi na moje wobki...
Wiedza którą przekazuję poprzez swoje wobki daje Wam tą pewność że produkt otrzymujecie wielokrotnie lepszy pod względem pracy od oferowanych przez "firmowe" wobki jak i innych strugaczy.
Nie będę wypisywał tu swoich osiągnięć sportowych, myślę, że większość z Was mnie osobiście oraz z książek i prasy kojarzy.
Pozdrawiam,
Andrzej Lipiński
Hunter Polska