Witamy serdecznie na naszych aukcjach
Zapraszamy do licytacji niezwykłych przedmiotów. Niezwykłych, bo całkowity dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na pomoc naszym podopiecznym. Na ratowanie życia, na sterylizacje, na pomoc tym porzuconym, niechcianym zwierzętom, którymi się zajmujemy.
Wszyscy jesteśmy wolontariuszami i nie pobieramy wynagrodzenia za swoją działalność.
Przedmiotem aukcji jest wirtualny KOTYlionek, wysyłany za pomocą poczty e-mail. Jeśli chcesz otrzymać KOTYlionka - prosimy napisz do nas - KOTYlionek zostanie wysłany po zakończonej aukcji.
Co to jest KOTYlionek, możecie przeczytać tutaj: http://kotylion.pl/co-to-jest-kotylionek
Zapraszamy na naszą stronę internetową www.kotylion.pl
charytatywna -
Zaklęta Matylda – wciąż pod górkę…
Matylda trafiła do nas w czerwcu po jednym za zgłoszeń, jakie nasza wolontariuszka dostała na maila: „Trzy małe kotki bez mamy. Leżą na boisku Szkoły z prawej strony budynku. Jeden ma wiele ran i jest pogryziony przez muchy. Pozostałe też małe szanse na przeżycie. Niestety nikt nie możliwości dostarczenia ich do Was. Zwierzęta mają prawdopodobnie ok. tygodnia. Mają zamknięte oczy i nie mają sierści na końcówkach łapek.”
Pod wskazanym adresem zastaliśmy przemoczony karton, który służył za prowizoryczny dom dla kotki z dwoma maleństwami. Kotka wyglądała na bardzo młodą, bardzo zestresowaną ale opiekuńczą matkę, która próbowała robić wszystko, aby ochronić swoje kocięta. W noc poprzedzającą nasz przyjazd nad miastem przeszła straszna burza i całą noc padał ulewny deszcz. A ta biedna kotka nie miała nawet gdzie się schronić. Tylko ten przemoczony karton pod drzewem...
Kotka musiała być jeszcze niedawno kotem domowym, nie przejawiała nawet cienia agresji w stosunku do nas, mimo iż tak nagle wkroczyliśmy w jej życie.
Kocich dzieci niestety nie udało się uratować :-(
Kotka dostała na imię Matylda i trafiła najpierw do lecznicy, a potem do naszego fundacyjnego lokalu, gdzie przebywa do dziś…
Na początku w ogóle nie potrafiła się odnaleźć. Większość czasu spędzała w ukryciu, ale dawała się pogłaskać. Na tym nasze relacje z Matyldą się kończyły… Minęło trochę czasu zanim Matylda wyszła z ukrycia, wszystkie koty w tym czasie zdążyły się wyadoptować, a my zmieniliśmy lokal… Ta kotka jest dla nas zagadką. Nie znamy jej przeszłości, do końca nie wiemy czy była domowa kotka, choć w dzień, gdy przyjechaliśmy z interwencją – Matylda kręciła nam ósemki wokół nóg i bardzo się miziała. Teraz już się nie chowała i bardzo lubi głaskanie. Wita nas, gdy przychodzimy, ale głównie chyba dlatego, że wie, że zaraz będzie jedzonko – bo apetyt to Matylda ma zawsze;-)
I tak nastał listopad, a Matylda wciąż przebywa w naszym lokalu. Nasiliły się też jej dolegliwości z oddychaniem, które początkowo obserwowaliśmy jedynie, gdy Matyldzia się zdenerwowała. Dostawała jakiś czas steryd, który chwilowo pomógł. Teraz widzimy, że sprawa jest poważniejsza i szukamy przyczyny "charczenia" i świszczącego niekiedy oddechu. W poniedziałek Matylda miała rtg płuc, który nie wykazał żadnych niepokojących zmian. Pani doktor podejrzewa, że problem tkwi w górnych drogach oddechowych, gdzie prawdopodobne zalega wydzielina. Matyldza dostała kurację na tydzień: antybiotyk, steryd i lek rozrzedzający wydzielinę. Jeśli to nie zadziała trzeba będzie sprawdzić zatoki w znieczuleniu ogólnym. Ale mamy ogromną nadzieję, że do tego nie dojdzie, że przepisane leki zadziałają i będzie widać poprawę. Matylda na co dzień zachowuje się normalne, ma apetyt, piękne się bawi. Zrobiła ogromny postęp odkąd trafiła do nas. Tyle już przeszła, a tu jeszcze nie koniec problemów…
Poniedziałkowa faktura z lecznicy za badania Matyldy to ponad 200 zł. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o grosik wsparcia dla naszej zaklętej Matyldy, która wciąż ma pod górkę…
Każdego Kto zechciałby wesprzeć finansowo leczenie Matyldy, prosimy o przekazywanie darowizn na nasze konto w Vivie!:
95 2030 [zasłonięte] 0[zasłonięte]0451000 [zasłonięte] 025530
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna Matylda
lub zakup wirtualnych KOTYlonków na te aukcji.
Dziękujemy
Pamiętajcie, że jesteśmy Grupą, która utrzymuje się głównie z darowizn. Zawsze możecie wspierać nasze działania wpłacając choć kilka złotych. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę umożliwiającą nam pomoc potrzebującym zwierzętom
95 2030 [zasłonięte] 0[zasłonięte]0451000 [zasłonięte] 025530
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna
Szczegółowe rozliczenia naszych wpływów i wydatków możesz znaleźć na naszej stronie internetowej www.kotylion.pl
Każdą wpłatę na rzecz Fundacji możesz odliczyć od podatku jako darowiznę na cele pożytku publicznego dla organizacji prowadzących działalność pożytku publicznego w ramach limitu 6% dochodu więcej o darowiznach znajdziesz tutaj