Witamy serdecznie na naszych aukcjach
Zapraszamy do licytacji niezwykłych przedmiotów. Niezwykłych, bo całkowity dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na pomoc naszym podopiecznym. Na ratowanie życia, na sterylizacje, na pomoc tym porzuconym, niechcianym zwierzętom, którymi się zajmujemy.
Wszyscy jesteśmy wolontariuszami i nie pobieramy wynagrodzenia za swoją działalność.
Przedmiotem aukcji jest wirtualny KOTYlionek, wysyłany za pomocą poczty e-mail. Jeśli chcesz otrzymać KOTYlionka - prosimy napisz do nas - KOTYlionek zostanie wysłany po zakończonej aukcji.
Co to jest KOTYlionek, możecie przeczytać tutaj: http://kotylion.pl/co-to-jest-kotylionek
Zapraszamy na naszą stronę internetową www.kotylion.pl
charytatywna - Kolorowe jarmarki: Krystynka i jej dzieci ze śmietnika
To jakaś nie kończąca się historia: domowa 5-letnia koteczka. Skąd wiemy, że domowa? Bo jest ufna, bo się przytula, bo nie ma kilku tylnych ząbków. Zostały fachowo usunięte przez lekarza. Czyli ktoś ją musiał do tego lekarza zanieść. Dlaczego jej od razu nie wysterylizowano?..? Zamiast tego dostała tekturowe pudełko dla siebie i dzieci, postawione przy osiedlowym śmietniku plus kilka rzuconych w nią kamieni - doprawdy idealne warunki dla karmiącej matki i ledwo drepczących kociąt.
Szczęście w nieszczęściu, że ktoś ją dokarmiał, ktoś zauważył, ktoś się pochylił nad wychudzoną, nieszczęśliwą koteczką.
Nie mamy miejsca dla karmiącej matki ani też nie mamy odpowiednich warunków, ale trudno - przecież nie można było zostawić ich na śmietniku. Koteczka została przywieziona do weterynarza, przegląd przeszła i ona i dzieci - takiej ilości pcheł i wszy nie widzieliśmy już dawno :( Mamusia Krystynka jest chudziutka, czuć każde żebro, widać, że samotna opieka nad dziećmi dała jej się we znaki. Trzykolorowa Ewunia i szylkretowa Lucynka mają koci katar i posklejane powieki. W najlepszym stanie jest czarny Krzyś, który jednak nie chciał pozować do zdjęcia. Widać, że to synuś mamuni, jest największy z rodzeństwa i najgrubszy, ma też zdrowe oczka. Maluchy mają jakieś 6 tygodni, przechodzą obecnie wraz z mamą kwarantannę, ale już niedługo będą szukać własnych domów, oczywiście Krystynka także, ale dopiero po zabiegu sterylizacji.
Będziemy się starać na bieżąco informować o stanie zdrowia Krystynki i dzieciaków, a Państwa - jak zwykle - prosimy: jeśli ktokolwiek zechciałby pomóc nam w opiece nad kocią rodzinką, bardzo prosimy o najdrobniejszą nawet wpłatę:
95 2030 [zasłonięte] 0[zasłonięte]0451000 [zasłonięte] 025530
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: Kolorowe jarmarki
lub zakup wirtualnych Kotylionków na tej aukcji.
Dziękujemy z całego serca za wsparcie.
Pamiętajcie, że jesteśmy Grupą, która utrzymuje się głównie z darowizn. Zawsze możecie wspierać nasze działania wpłacając choć kilka złotych. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę umożliwiającą nam pomoc potrzebującym zwierzętom
95 2030 [zasłonięte] 0[zasłonięte]0451000 [zasłonięte] 025530
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42a
03-772 Warszawa
tytułem: darowizna
Szczegółowe rozliczenia naszych wpływów i wydatków możesz znaleźć na naszej stronie internetowej www.kotylion.pl
Każdą wpłatę na rzecz Fundacji możesz odliczyć od podatku jako darowiznę na cele pożytku publicznego dla organizacji prowadzących działalność pożytku publicznego w ramach limitu 6% dochodu więcej o darowiznach znajdziesz tutaj