Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony, zgadzasz się na ich użycie. OK Polityka Prywatności Zaakceptuj i zamknij X

Charaktery magazyn psychologiczny. Nr 8/2010. Nowy

02-10-2014, 16:18
Aukcja w czasie sprawdzania była zakończona.
Cena kup teraz: 5.99 zł     
Użytkownik Katkir
numer aukcji: 4571221117
Miejscowość Warszawa
Wyświetleń: 4   
Koniec: 02-10-2014, 16:16

Dodatkowe informacje:
Stan: Nowy
Rok wydania (xxxx): 2010
Częstotliwość: miesięcznik
Kondycja: bez śladów używania
Język: polski

info Niektóre dane mogą być zasłonięte. Żeby je odsłonić przepisz token po prawej stronie. captcha

Charaktery magazyn psychologiczny. Nr 8/2010. Nowy egzemplarz.

Miesięcznik „Charaktery” to pierwszy w Polsce ogólnopolski magazyn psychologiczny. Pismo wydawane jest od 1997 roku. To jedyny popularnonaukowy miesięcznik poświęcony psychologii, który popularyzuje wiedzę psychologiczną w sposób zrozumiały dla przeciętnego człowieka. W „Charakterach” publikowane są artykuły pisane przez wybitnych polskich i zagranicznych autorów, ekspertów w swojej dziedzinie.

Wolności nie cierpią ci, którzy nie ufają innym, pragną równości, boją się odpowiedzialności oraz miłośnicy porządku, najlepiej koszarowego...

Miałem chyba sześć lat, gdy wpadł mi w ręce przedwojenny album malarstwa, jak się potem okazało francuskiego, a w nim reprodukcja obrazu zatytułowanego „La Liberté guidant...” (dalej, niestety, nie pamiętam). Nie było w pobliżu nikogo, kto przetłumaczyłby mi ten tytuł. Wiadomo było tylko, że „liberté” to wolność. Obraz ten śnił mi się potem po nocach, a nasz wielki nauczyciel z Wiednia, Sigmund Freud, powiedziałby (nie bez racji, przyznaję), że to z powodu dorodnych piersi Marianne, centralnej postaci obrazu francuskiego romantyka Eugene’a Delacroix. Dopiero po latach zauważyłem frygijską czapkę na głowie Marianne i karabin z bagnetem w jej dłoni.

Potęga wczesnych doświadczeń dziecięcych przejawia się w ich trwałości: do dziś „wolność” kojarzy mi się z tym obrazem, a dokładnej z widokiem dorodnych piersi Marianne. Choć oglądałem ten obraz kilka lat po strasznej wojnie, nikt wtedy nie mówił o wolności. W każdym razie nie słyszałem. Wszyscy nadal mówili o wojnie i o pokoju. Dopiero później zaczęły się rozmowy o wolności. Wtedy mianowicie, kiedy okazało się, że choć w sposób naturalny miała ona przyjść z końcem wojny, to jednak jej nie ma. Wtedy nie wiedziałem tego – a dziś już wiem – że o wolności najczęściej mówią i myślą ci, którym jej brakuje. Także ci, którzy boją się, że wolność stracą. Ludzie wolni rzadko myślą o wolności.

To, co wydaje mi się najbardziej fascynujące w tamtych latach, kiedy wolność stała się taka ważna (bo jej brakowało), to poszukiwanie nowych przestrzeni wolności – czasem realnych, czasem symbolicznych. Taką przestrzenią stały się wytwory ludzkiego umysłu. O ile tylko potrafisz, możesz myśleć, co dusza zapragnie. Granice myślenia nie istnieją. Możesz (ignorując realne ograniczenia) tworzyć nowe światy pełne wolności. Pragnienie wolności inspirowało wtedy wielkie dzieła artystyczne, naukowe, ale też ruchy polityczne. Bo jak powiadał Leibnitz „Rozum jest duszą wolności” (i to, dodam, w bardzo wielu znaczeniach).

Wolności nie lubią trzy kategorie ludzi. Pierwszą stanowią ci, którzy pragną równości. Przekonani, że jak ktoś ma gorzej, to dlatego, że ktoś inny go pozbawił jego części. Ktoś traci, bo ktoś inny zyskuje. Prosta gra o sumie zerowej. Ale miłośnicy równości mają pełne usta „wolności, równości i braterstwa”, i albo nie wiedzą, albo udają, że nie wiedzą, iż wolności i równości pogodzić nie można. Dlaczego wybierają równość, a nie wolność – to osobne pytanie.

Drugą kategorię tworzą ci, którzy boją się odpowiedzialności. Wolą więc być w sytuacjach konieczności, bo ona – jak złudnie sądzą – od odpowiedzialności ich uwalnia. To ci, którzy powtarzają, że tylko wykonują rozkazy.

Trzecią kategorię ludzi niechętnych wolności stanowią miłośnicy porządku, najlepiej porządku koszarowego – musztra, rzeczy w kostkę i tym podobne. Porządek zapewnia kontrolę, a kontrola jest narzędziem przewidywania. Wiesław Myśliwski w Traktacie o łuskaniu fasoli przypomina: „(...) człowiek wolny jest nieprzewidywalny. Nie tylko dla innych. Przede wszystkim dla siebie”. A nieprzewidywalny dla miłośnika porządku niegodny jest zaufania. To wydaje się kluczowe. Wolności nie cierpią ci, którzy nie ufają innym.

Stron: 116.