Zapraszam na inne moje aukcje. Warto, ponieważ koszt przesyłki jest stały, niezależnie od ilości wylicytowanych płyt.
Wydawca : Milo Records MR 003 Rok nagrania : 1973 TOMASZ STAŃKO QUINTET Purple Sun
* Hans Hartmann - kontrabas * Janusz Muniak - saksofon sopranowy, saksofon tenorowy, flet, instrumenty perkusyjne * Zbigniew Seifert - skrzypce, saksofon altowy * Tomasz Stańko - trąbka * Janusz Stefański - perkusja, instrumenty perkusyjne Rok 1973 to czas rozpadania się cenionego na estradach klubowych i festiwalowych Kwintetu Stańki. Po pięciu latach współpracy muzycy zaczęli przemyśliwać o tym, jak by tu pójść "na swoje". Sam lider wkrótce zaczął eksperymentować z grą solową, w duetach, w trio, z elektroniką i innych, najdziwniejszych nieraz konstelacjach. "Purple Sun" to bodaj ostatnia płyta w składzie kwintetowym, gdzie - znamiennie - Bronka Suchanka zastępuje już Hans Hartmann. Wznowiona po 27 latach płyta nadal frapuje młodzieńczą energią (lider liczy zaledwie 31 lat), hipnotyzuje monotonnym rytmem przeplatanym freejazzowymi erupcjami dźwięku (wszystkie utwory, prócz free-jazzowych "kotłów" i swobodnych kadencji, utrzymane są niemal w tym samym tempie). Muzycy są w świetnej formie, grają bezpardonowo, do dechy, tak, jakby już nigdy potem nie mieli zagrać. Co frapujące, mamy możność przysłuchania się Stańce-improwizującemu trębaczowi i Stańce-kompozytorowi, w jego najlepszym bodaj okresie twórczym: obsesyjna motywika, drapieżne, trąbkowe riffy, szeroko rozłożone frazy tematów ("Flair"), zaskakujące skoki rejestrowe, zdecydowane zarysy prostej w istocie formy, znajdują wsparcie w perfekcyjnej grze kolegów: metronomicznie równomiernej i sonorystycznie barwnej grze Stefańskiego i wypełniającego cały ambitus kontrabasu szybkimi biegnikami Hartmanna. Nie sposób nie wytknąć producentowi, iż nie oddano sprawiedliwości Zbyszkowi Seifertowi - to przecież jego pióra jest "My Night, My Day", utwór zdecydowanie odmienny od kompozycji lidera. Szkoda, coraz mniej mamy Zbyszka w mass-mediach, a tu jeszcze przez przeoczenie dodatkowo go skrzywdzono. A zagrał tu podobnie jak we "Flair" sola skrzypcowe nie mające sobie równych po dzień dzisiejszy w jazzowej literaturze na ten instrument! No i jeszcze Janusz Muniak, urodzony free-jazzman, autor dziesiątków fenomenalnych partii solowych, dziś niestety w swym zapyziałym krakowskim klubie odcinający "standardowe" kupony od swej dawnej świetności. Płyta porywa i przenosi we wspaniałe dla polskiego jazzu lata 70. - barwne, dzikie, młodzieńcze. Roman Kowal Jazz Forum Płyta CD oryginalna, nowa, zafoliowana, digipack.